Ok dzięki za odpowiedzi ;-) Koda jest sterylizowana i żyje :lol: Sterylizowaliśmy ją przed pierwszą cieczką. W tym samym roku w którym do nas trafiła, straciliśmy 2 pieski, w tym jednego właśnie przez cieczkę :-( A teraz Koda czuje się na prawdę świetnie i czuję ogromną ulgę bez jej cieczek, ona chyba też :D
Aha, ale jeśli suczka nie będzie sterylizowana, to także jest ryzyko ropomacicza, bądź innych chorób, więc czy w tę, czy w tę - i tak jest ryzyko ;-)