dzwonil jakis pan ale sie rozmyslil
telefony sie nie urywaja jak na razie
co od innego pieska....na szosie krakowskiej na odcinku wolka kosowska-rembertow widzialam dwa razy psa,sredniej wielkosci,bialo-szara siersc;widzialam tydzien temu w piatek i wczoraj....mysle ze ktos go wyrzucil,jest to droga szybkiego ruchu,wiec jesli dalej tam bedzie chodzil moze zostac zabity przez samochod...ja niestety nie moge mu pomoc,nie mialabym go gdzie trzymac,2 pisiakom juz pomoglam....moze ktos jest z tych okolic??oczywiscie nie mam pewnosci ze ktos go tak zostawil ale akurat na tym odcinku gdzie go widzialam nie ma domow:-(