-
Posts
247 -
Joined
-
Last visited
About Louve
- Birthday 02/04/1980
Louve's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Louve replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']Isadorka - czy ty pamiętasz o tych damach? [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/5384/kopiasunia.jpg[/IMG][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/8345/czekol.jpg[/IMG][/QUOTE] Tak strasznie chciałabym wziąć starszego jamnika i dać mu dom na resztę dni ale cholernie boję się że moja Rudzia (może ktos pamięta Rudzie z krzywą szczęką z Orzechowców?) zrobi mu/jej krzywdę...Jest agresywna do obcych dorosłych psów... Niestety mogę adoptować tylko szczeniaka l- czy ta mała czekoladka miałaby szansę na dotarcie do mnie? Mieszkam w Szczecinie ale do Poznania mogę podjechać pociągiem... Rudzię i ślepą Nikusie podwieźli mi do Poznania wolontariusze własnym autem... Chwałą im za to... -
Przepraszam ale nie wiem gdzie to zgłosić. Znalazłam przypadkowo na internecie. Może ktos jest z okolicy i mógłby to gdzieś zgłosić, bo facet pisze, ze ma tez inne psy a to wyglada na pseudohodowle [URL]http://tablica.pl/oferta/shih-tzu-suki-dorosle-ID9vxn.html[/URL]
-
To wprawdzie wątek Rudzi ale dla znających temat Nikusi napiszę, że Nikutek odeszła dziś za TM. Walczyliśmy od ponad 2 tygodni z niewydolnością krążenia i dzis po wizycie na pogotowiu, nasza dziewczynka opuściła nas. Siedzieliśmy przy niej do końca i opłakujemy... Rudka ma się dobrze, jakoś nie toleruje innych psów, boimy sie dlatego myśli o nowym lokatorze, poza tym mąż nie ma pracy, a że mamy konia to finansowo stoimy cienko. Pomyślcie cieplutko o Nikusi, mam nadzieję, że te prawie 2 lata wynagrodzily jej wczesniejsze przezycia.
-
[CENTER][B][SIZE=4]Witajcie. Nasza malutka Nikusia przeszła na drugą stronę... Od 2 tygodni miała poważne problemy z serduszkiem, zaczęła się jej zbierać woda w brzuszku i jechaliśmy na Vetmedinie i Hepatilu. Wczoraj zauważyłam, że się jej ciężej oddycha i zadzwoniłam do weterynarza. Miałam w domu Furosemid w ampułkach więc zrobiłam jej zastrzyk (wg zaleceń weta) ale przed 1 w nocy uznałam, że trzeba jechać na pogotowie. Po powrocie nic sie nie poprawiło i po godzinie Nikusia wydała ostatnie tchnienie. Siedzieliśmy z mężem przy niej i głaskaliśmy po łebku do samego końca i dłużej... Opłakują ją rzewnie 3 osoby (w tym moja mama). Będzie nam jej brakowało. (chwilowo nie możemy wziąć nowego psiaka, bo mąż nie ma pracy, ale to kwestia czasu).[/SIZE][/B][/CENTER]
-
Nikutek ma się dobrze... ustawia wszystkie psy i koty, przejść nie pozwala, pilnuje i głośno informuje jak dzwoni domofon, albo ktoś przychodzi, ale i tak najlepsza jest w domaganiu się jedzenia... a wybrzydza... ojoj joj... [IMG]http://louve4.webpark.pl/200901/01.jpg[/IMG] [IMG]http://louve4.webpark.pl/200901/02.jpg[/IMG] [IMG]http://louve4.webpark.pl/200901/03.jpg[/IMG] [IMG]http://louve4.webpark.pl/200901/04.jpg[/IMG] i w bonusie Klusia bo Klusia jest słodziusia [IMG]http://louve4.webpark.pl/200901/05.jpg[/IMG]
-
Aaaa Nikusia cwaniaczy, na tym zdjeciu rudzia jest w jadalni z nami a Nika w tym czasie wyleguje sie w łóżku na kołderce:)A jakie mam humory w kwestii jedzenia... kiedys wciagala puszki jak dzika a teraz nosem kreci nawet na gotowane w domu:angryy: samo miesko by sie chcialo ale wiek nie pozwala - o nerki trzeba dbac:)
-
bede miala dom i bede mogla wziac kilka zwierzakow, realistycznie powinno sie to spelnic do wiosny. wezme wtedy jeszcze psy i koty na 100%. teraz staram sie kozystac z mozgu... czasem brakuje nam na jedzenie a tego nie chcemy i ciezko nam jest z 3 pasami po schodach chodzic bo 2 trzeba nosic na rekach... ale jak bedzie ogrod to bedzie im dobrze:)
-
kurcze, u mnie zadnej sie nie da strzyc... i tylko te klaki... nawet lubia czesanie ale u nich sie wlosy nie koncza, moge czesac godzinami a one ciagle nowe maja i tylko traca cierpliwosc... wydaje mi sie ze maja jakies niedobory... wet kazal kotu dawac capivit a+e 1 co 3 dni wiec daje od wczoraj ale wszystkim kotom, psom tez - na piekna skore i paznokcie zasluguja rowniez zwierzaki nie?:) dzis wsadzimy jakies fotki mimo ze aparatu nam nie zwrocono...
-
[CENTER]nooo zapraszam na watek nikusi bo tam jakos sie znalazlam ostatnio i wypisuje. rudzia jest boska, absorbujaca ale boska. te oczy... za te oczy to normalnie wszystko mozna oddac. nie moge wyjsc z podziwu ze w schronisku nie forsowala plotow i furtek... nie mam szans jej spuscic ze smyczy bo traci rozum. rudzia ma teraz zdecydowanie lepsza sylwetke niz na pierwszych zdjeciach, cycuchy sie wciagnely i nie ma sladu po ssaniu szczeniakow, ma taka sportowa sylwetke, i tak ladnie miesnie jej graja pod skora jak sie na cos zywego zapatrzy. ale jest typowym psem lozkowym, wycwanila sie i laduje sie do lozka w nocy jak wyczuje ze mocno spimy, rano juz nie ma sensu jej wywalac. ale zasypiac kazemy jej poza lozkiem-wkoncu po to fotel wciagnelismy do sypialni! ostatnio fotel juz jej nie pasuje, gdy mowie " rudzia na fotel" ona zdaje sie mowic "nie chce, wole na podlodze poczekac..." a w domysle "az zasniecie":) jeszcze kilka razy probuje sie wciulic ale jestesmy "twardzi" i konczy sie tak jak juz mowilam - ze dostaje lapa po twarzy, albo mi ktos bąki w twarz puszcza:mad:[/CENTER]
-
moja kotka slicznotka moze miec FIP to jest jakas smiertelna kocia choroba zwiazana z zapeleniem jamy brzusznej, robia sie w srodku zrostym kot chudnie i umiera z wycieczenia. za 2 tygodnie robimy usg i dopiero potem test i sie okaze. najgorsze ze nie ma na to szczepionki wiec moje pozostale koty sa zagrozone... az mi skora cierpnie na mysl o usypianiu kolejnego zwierzaka... (pierwsza byla moja jamniczka w 2004, w tym roku w maju Krecia)...Jesli to okaze sie "tylko" watroba bedzie ulga... Macie jakies sposoby na wypadajaca siersc? nika i rudla oraz koty garsciami gubia siersc, dawalam im Kerabol ale jest cholernie nieekonomiczny...
-
Zajrzalam przypadkiem i widze ze sie tu toczyly jeszcze dyskusje:) Ja caly czas pamietam o Dandim. Na poczatku roku 2009 zamierzamy kupic dom z duuuza iloscia ziemi przy granicy niemieckiej (po tamtej stronie) chce kupic konie, krowe i kozy i zabiore wtedy jeszcze ze 2 psy do siebie. A tak naprawde to chcialabym zalozyc hospicjum dla tych psow ktore nie maja szans na przezycie, tych 2 łapkami za tęczowym mostem, zeby mialy u mnie wytchnienie przed podroza do lepszego swiata. W tej chwili mam 3 psy, slepa Nike, moja Klusie córusie i Rudke Paskudke ktora widac w avatarze:) Rudzia to wulkan energii i absorbuje nas na calego dlatego 4 psa chwilowo jeszcze nie bedzie... Mamy natomiast 4 koty, wszystkie schroniskowe, 1 znajda ale za to krolowa... az chcialabym wam popisac o kazdym jednym bo sa niesamowite, ale nie chce miejsca zajmowac:p