Te 3 Poprzednie Też Były Po Dzikiej Ale Tamtych Mama Zaginęła A Te Są Po Innej Kocicy. Nie Mogę Jej Złapać, żeby Ją Wysterylizować, Bo Jest Dzika Ale Dostaje Tabletki żeby Nie Było Znowu Takiej Sytuacji. Nie Rozmnażam Tych Kociaków Na Własne życzenie, Po Prostu Okazałam Odrobinę Serca Potrzebującemu Zwierzakowi, I Jeśli Znajde Następnych Kilka Takich Bezdomnych Kociaków To Też Będę Im Szukać Domków Bo Uważam że Tak Powinno Być (zamiast Topienia I Oddawania Do Schroniska).
Jeśli Możesz Mi Pomóc To Będę Wdzięczna Bo Kociaki Są Przeurocze, Może Potzrebują Tylko Więcej Kontaktu Z Człowiekiem, Ale Wciągu 3 Dni Przeobraziły Się Ze Strachliwych Dzikusów W Kociaki Które Można Pogłaskać I Przytulić. Fotek Na Razie Mam Tylko Kilka Bo Jakoś Nie Chcą Trwać W Bezruchu;) Ale Zrobię Więcej W Najbliższym Czasie;) Pozdrawiam I Dzięki Za Każdą Pomoc;) Klaudia