Witam,
mimo ze jestem facetem (no prawdziwym kurde blaszka:diabloti: ) to chce mi sie wyc jak widze co 'ludzie' potrafia zrobic psiakom.
Na parwade buzium z jezorkiem:eviltong: dla osob, ktore pomagaja tym biedactwom, a jesli chodzi o kare dla dopuszczajacych sie takiego barbarzynstwa wzgledem zwierzat, to jedyne co mi przychodzi do glowy, to pozbawiony jakichkolwiek uczuc, metodyczny lomot. Skatowales psa, spotka cie kara, ale nie tak nie adekwatna jak ta wymierzana aktualnie przez sady. Kara powinna byc taka by ukarany modlil sie o spotkanie na swojej drodze, takich osob jak te ktore zajely sie skatowanymi zwierzakami. Kara pozbawienia wolnosci, gdy ja musze jeszcze utzrymywac to cos w wiezieniu, zapewniac mu zarcie, opieke zdrowotna i dach nad glowa, to nie kara to nagroda.:angryy:
ciekawa metoda resocjalizacji jednego z drugim byloby wyrzucenie z domu z polamaniem wczesniej np nogi- takie przypadki byl na dogomani, skoro ktos tak zrobil psiakowi, czy zasluguje na cos wiecej?
No coz, pewnie mnie teraz dogomaniaczki zjedza, ze bandyta, psychol itd, a milosciwie nam panujaca Pani Moderator:lol: zbanuje za niepoprawienie jeszcze podpisu, ale coz, podnioslo mi sie cisnienie, kurde bele.:evil_lol: