Jump to content
Dogomania

Kundzia

Members
  • Posts

    18
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Kundzia's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Nasza psina ostatnio coś zaczęła niedomagać,nie chciała jeść,szczególnie z daleka omijała suchą karmę,męczyły ją dłuższe spacery.Zaczęły pojawiać się na ciele duże brodawki.Wizyta u weterynarza potwierdziła nasze podejrzenia.Pies jest starszy niż myśleliśmy,zaczyna gubić zęby ,strasznie szybko się starzeje.Mimo że nie je dużo,strasznie przytyła. Ale jest wspaniała . Na dowód wstawiam album z jej zdjęciami w różnych okresach. [URL]http://picasaweb.google.pl/lucyna.57.03/NaszaPsinaPusia?feat=directlink[/URL] [url]http://picasaweb.google.pl/lchochoowicz/Pusia02?feat=directlink[/url]
  2. Z Pusią wszystko o.key,Wspaniały pies,choć wszystkich kocha,każdy ma inne zadanie,na spacer chodzi tylko z mężem i córką,jedną czy drugą lub z obydwoma.Ze mną już jak musi,ale i tak co chwilę staję,chyba wię,że mam ciężko z chodzeniem. A tak odpoczywa po spacerze z mężem [IMG]http://i47.tinypic.com/34683fd.jpg[/IMG]
  3. Witam,wpadłam napisać co u Pusi. Zmienia się na lepsze, nie gryzie da sobie odebrać jedzenie,na spacerach jest grzeczna, nauczyła się śpiewać a także wołać gdy potrzebuje pomocy. Troszkę dokucza jest przednia prawa łapka czasem kuleje ale i tak jest wesoła i psotna. Gdy ubieraliśmy choinkę kradła bańki. A i znalazła sobie zabawkę z która lubi przebywać wklejam link do jej zdjęć są tam stare i nowe [url]http://picasaweb.google.pl/adzka89/Pusia?feat=directlink[/url]
  4. Ona jest taka kudłata,ostatnio ją trochę ostrzygliśmy.do jedzenia otrzymuje karmę niskokaloryczna.pierwsze zdjęcie po ostrzyżeniu a drugie w nocy gdy przyszła do kuchni [IMG]http://i32.tinypic.com/28rnztl.jpg[/IMG] [IMG]http://i28.tinypic.com/23i9bia.jpg[/IMG]
  5. Witam,dawno nas tu nie było,Pusia miewa się dobrze,psoci,lubi się kąpać szczególnie w kałużach na spacerze,prawie cały dzień jak jest pogoda spędza na ogrodzie,strasząc młodych listonoszy i roznosicieli reklam,dobrze już znosi jazdę samochodem i podrzucamy parę fotek [IMG]http://i28.tinypic.com/5maf60.jpg[/IMG] [IMG]http://i31.tinypic.com/qoy5xz.jpg[/IMG] [IMG]http://i32.tinypic.com/svknlj.jpg[/IMG]
  6. Pussi czuje się świetnie,psoci po staremu,ma bardzo dobry apetyt,nic jej nie dolega,była na wizycie u weterynarza jest wszystko w porządku i jest pod obserwacją wszystkich domowników.Jest psem dobrze ułożonym,na spacery może chodzić bez smyczy,nikogo nie zaczepia,idzie bardzo spokojnie przy nodze.Za to na mieszkaniu jest bardzo bojowa.Uratowała nam życie i za nic nie chce opuścić swojego domu.Pierwszy tydzień po pożarze,gdy dom wietrzył się i my mieszkaliśmy z nią u mojej siostry ,żle znosiła.Była marudna i smutna,tym bardziej,że był tam drugi pies.Teraz siedzi i pilnuje domu,za nic nie chciała być z nami na wynajętym mieszkaniu.Ma ciepłe posłanie i włączony grzejnik i pilnuje.W dzień jest z nami podczas prac porządkowych i remontowych.
  7. Minął już tydzień po styrylce Pusi.Jest wszystko ok.Ale Pusia nadal próbuje rozrabiać,nadal gryzie wszystkich na około,są dni ,że jest spokojna,a w inne dni nawet nie da się pogłaskać,warczy i gryzie.Zachowuje się jak autystyczne dziecko.Choć ogólnie jest bardzo fajna,nauczyła się już spokojnych spacerów,i bardzo je lubi.Tak,że sądzimy,że powoli się dostosuje.Pozdrawiam wszystkich miłośników zwierząt.
  8. Pusia czuje sie dobrze,juz chodzi po calym domu.
  9. Wczoraj został ustalony termin styrylki Pusi.Dopiero na 28 września na 9.00.Nie można było wcześniej,bo brała lekarstwa i od zakończenia kuracji musi upłynąć conajmniej dwa tygodnie.Dobre rady spowodowały,że bardzo szybko wróciła do normy,a te drobne mankamenty z czasem miną.Weterynarz poradził co podawać,by znosiła jazdę samochodem,już przeszła test,bez ubrudzenia w samochodzie.:lol:
  10. Jutro mam wolny dzień,będę więc ustalać termin.Aż dziw,jak kilka dni może zmienić psa.Nigdy bym nie sądziła,że trzeba czasem "przylać":mad: psu,żeby słuchał.Nigdy nie uderzyłam psa ani nikt z mojej rodziny,staraliśmy się dotrzeć do niej łagodnością.Nie minął tydzień,a pies jakby nie ten.Szkoda tylko,że nie znosi jazdy samochodem,jeżdziłaby z nami na wycieczki za miasto.Czy są na to jakie sposoby?poradzcie.
  11. Nie mam już siły,cztery razy pisałam post i mi go wcięlo.Powiem tym razem tylko tyle-uśpić to by pasowało niekompetentnych weterynarzy,którzy problem rozwiązali by uśpieniem psa.Jest nieżle,ale jeszcze droga daleka.Dziękuję za wsparcie,mój post był wołaniem o pomoc i rady.Cóż,nie miałam dotąd psa z takim charakterkiem.:shake:
  12. A ja mam poważny problem z psem którego adoptowałam prawie trzy miesiące temu.Zamiast się adoptować,jest coraz gorszy.Atakuje bez powodu.Przed chwilą córka która jak dotąd pies nia atakował została dość mocno pogryziona,po prostu weszła do swojego pokoju,a ta wpadła za nią i rzuciła sie na nią i poharatała jej rękę.W nocy nie daje spać młodszej,wystarczy ,że się poruszy podczas spania,zaraz ją gryzie.Nie mam pojęcia co robić,już róznie próbowaliśmy.A spacery to katorga,atakuje każdego,i każdego psa.Na chowanie takiego psa nie mogę sobie pozwolić ,bo nie czujemy się bezpiecznie.Guzy okazały się śladami po wcześniejszych pobiciach,i już prawie zeszły.Musiała być kiedyś bita,wie ,że żle robi ale nie potrafimy jej opanować.Tak nam już dała w kość,że odechciało mi się zwierząt .Nie pisałam,bo żle się z tym czułam,że nie potrafię sobie dać radę z psem,a przecież tyle różnych psów już miała,i wychowanych od szczeniaka i przygarniętych.Wydaje mi się ,że jedyne miejsce dla niej to dom z jedną osobą,toleruje tylko jedną osobę inni to wróg.
  13. Pusia jest chora,na kręgosłupie i na łapkach rosną jej kostne narośla,czasami nie da się wcale pogłaskać,lekarz podejrzewa,że to może być rak kości,albo narośla po wcześniejszych pobiciach ,żle zgojone.Ale tak ogólnie jest bardzo fajna.Czsem jeszcze przychodzą jej złe chwile i powarkuje.Załączam link do albumu w Fotosiku,gdzie gromadzimy wszystkie jej zdjęcia robione na bieżąco. [url]http://kunegunda.fotosik.pl/albumy/247682.html[/url] Pozdrawiam wszystkich miłośników psów.
  14. Jest tylko jeden problem,coś dzieje się jej z prawą przednią łapką,prawdopodobnie miała ją kiedyś przetrąconą i nieraz ja bolijak biega,wtedy z piskiem przewraca się .Nie cierpi dużych psów,trudno ją wtedy utrzymać,atakuje.Ale tak ogólnie jest bardzo fajna.
  15. Pusia jest już u nas ponad miesiąc,przez pierwsze dni była bardzo grzeczna,próbowała tylko uciekać.Póżniej przyszedł okres,gdy próbowała narzucić swoją wolę w domu.Pogryzła męża i córkę,jak ułożyła się w przedpokoju,to nikogo nie chciała przepuścić i warczała.I tak z tydzień próbowała ale jej nie udało się.I chyba teraz zrozumiała,że nie wygra i że ten dom jest jej domem.Może być otwarta brama i tak już nie ucieka.Bardzo lubi siedzieć na ogrodzie,nie przepada za spacerami,woli zabawę z dziećmi na ogrodzie,gonią się grają w piłkę.Długo nie mogliśmy nauczyć ją jeść z miski,jedzenie mogło stać ,a ona nie jadła.Ale gdyby się go wywaliło na podłogę wtedy łapczywie jadła.Je dosłownie wszystko,uwielbia pomidory z jogurtem. Nie jest jeszcze wystyrylizowana,bo po przyjeżdzie miała cieczkę.Ma umówiony zbieg na poniedziałek,lecz weterynarz powiedział,że jak będą nadal takie upały,to go przełożymy. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/8639/wpocielizx0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/8013/pukamv2.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...