[CENTER] [SIZE=6][COLOR=black]Ustawa z dnia 21.09.1977[/COLOR][/SIZE][/CENTER]
[LEFT][SIZE=6] w Londynie.[/SIZE][/LEFT]
[CENTER][B][SIZE=4][I]Uchwalona 21.9.1977 r. w Londynie przez Międzynarodową Federację Praw Zwierzęcia, zał. 2.4.1977 w Genewie. Deklaracja przedłożona została UNESCO wraz z podpisami dwu i pół miliona osób, członków europejskich towarzystw opieki i ochrony zwierząt:
"Z uwagi na to, że każde zwierzę ma pewne prawa,
że nieznajomość i lekceważenie tych praw sprowadziły człowieka i prowadzą go nadal na drogę przestępstw przeciwko naturze i zwierzętom;
że uznania przez gatunek ludzki prawa innych gatunków zwierzęcych do egzystencji stanowi podstawę współistnienia wszystkich istot żywych;
że człowiek popełnia zbrodnię ludobójstwa;
że poszanowanie zwierząt przez człowieka wiąże się z poszanowaniem ludzi między sobą i że już od najmłodszych lat należy człowieka uczyć obserwować, rozumieć, szanować i kochać zwierzęta;
Niniejszym obwieszcza się
[/I][/SIZE][/B][/CENTER]
[B][I]Art.1.[/I][/B]
[CENTER]
[B][SIZE=4][I]Wszystkie zwierzęta rodzą się równe wobec życia i mają te same prawa do egzystencji.
[/I][/SIZE][/B][/CENTER]
[B][I]Art.2.[/I][/B]
[CENTER]
[B][SIZE=4][I]a) każde zwierzę ma prawo do szacunku
b) człowiek, jako gatunek zwierzęcy, nie może rościć sobie prawa do tępienia innych zwierząt lub do ich wyzyskiwania. Ma natomiast obowiązek wykorzystania calej swej wiedzy w służbie zwierząt,
c) każde zwierzę ma prawo oczekiwać od człowieka poszanowania, opieki i ochrony.
[/I][/SIZE][/B][/CENTER]
[B][I]Art.3.[/I][/B]
[CENTER]
[B][SIZE=4][I]a) żadne zwierzę nie może być przedmiotem maltretowania i aktów okrucieństwa
b) jeśli okaże się, że zwierzę musi być zabite, należy je uśmiercić szybko, nie narażając je na ból i trwogę.
[/I][/SIZE][/B][/CENTER]
[B][I]Art.4.[/I][/B]
[CENTER]
[B][SIZE=4][I]Każde zwierzę, które należy do gatunku dzikiego, ma prawo do życia na wolności w swym naturalnym otoczniu, ziemskim, powietrznym lub wodnym oraz prawo do rozmnażania się. Każde pozbawienie wolności, choćby w celach edukacyjnych, jest z tym prawem sprzeczne.
[/I][/SIZE][/B][/CENTER]
[B][I]Art.5.[/I][/B]
[CENTER]
[B][SIZE=4][I]a) każde zwierzę należące do gatunku, które żyje zazwyczaj w środowisku ludzkim, ma prawo żyć i rosnąć zgodnie z rytmem i warunkami życia i wolności właściwymi dla swego gatunku,
b) każde zakłucenie tego rytmu i tych warunków przez człowieka w celach merkantylnych jest z tym prawem sprzeczne.
[/I][/SIZE][/B][/CENTER]
[B][I]Art.6.[/I][/B]
[CENTER]
[B][SIZE=4][I]a) każde zwierzę, które człowiek wybrał na swego towarzysza, ma prawo żyć tak długo, jak długo pozwala na to jego gatunkowa natura,
b) porzucenie zwierzęcia jest aktem okrutnym i nikczemnym.
[/I][/SIZE][/B][/CENTER]
[B][I]Art.7.[/I][/B]
[CENTER]
[B][SIZE=4][I]Każde zwierzę pracujące ma prawo do pewnych ograniczeń czasu i intensywności tej pracy, do odpowiedniego wyżywienia i odpoczynku.
[/I][/SIZE][/B][/CENTER]
[B][I]Art.8.[/I][/B]
[CENTER]
[B][SIZE=4][I]a) doświadczenia na zwierzętach, które wiążą się z cierpieniem fizycznym i psychicznym niezgodne są z literą prawa zwierząt, zarówno w wypadku doświadczeń medycznych, naukowych, handlowych, jak i wszystkich innych,
b) należy rozwijać i stosować w tym celu zastępcze metody techniczne.
[/I][/SIZE][/B][/CENTER]
[B][I]Art.9.[/I][/B]
[CENTER]
[B][SIZE=4][I]Jeśli człowiek hoduje zwierzę w celach żywnościowych, należy je karmić, hodować, przewozić i zabijać, nie narażając go na niepokój i ból.
[/I][/SIZE][/B][/CENTER]
[B][I]Art.10.[/I][/B]
[CENTER]
[B][SIZE=4][I]a) żadne zwierzę nie może służyć rozrywce człowieka,
b) wystawianie zwierząt na pokaz oraz widowiska z udziałem zwierząt narażają na szwank godność zwierzęcia.
[/I][/SIZE][/B][/CENTER]
[B][I]Art.11.[/I][/B]
[CENTER]
[B][SIZE=4][I]Każdy akt prowadzący do zabicia zwierzęcia bez koniecznej przyczyny jest mordem, czyli zbrodnią przeciwko życiu.
[/I][/SIZE][/B][/CENTER]
[B][I]Art.12.[/I][/B]
[CENTER]
[B][SIZE=4][I]a) każdy akt prowadzący do uśmiercenia dużej ilości zwierząt dzikich jest masowym morderstwem, czyli zbrodnią przeciwko gatunkowi,
b) zanieczyszczenie i niszczenie środowiska naturalnego sieje śmierć.
[/I][/SIZE][/B][/CENTER]
[B][I]Art.13.[/I][/B]
[CENTER]
[B][SIZE=4][I]a) zwierzę martwe należy traktować z poszanowaniem,
b) sceny przemocy, której ofiarą padają zwierzęta, nie powinny mieć wstępu na ekrany kin i telewizji, chyba, że mają inny cel poza samym tylko pokazywaniem, jak gwałci się prawa zwierząt.
[/I][/SIZE][/B][/CENTER]
[B][I]Art.14.[/I][/B]
[CENTER]
[B][SIZE=4][I]a) stowarzyszenia ochrony i opieki zwierząt powinny mieć reprezentantów na szczeblu rządowym,
b) prawa zwierząt powinny być rozpowszechniane na równi z prawami czlowieka. [/I][/SIZE][/B]
[B][I][SIZE=4][/SIZE][/I][/B][B][SIZE=4][/SIZE][/B]
[B][SIZE=4][/SIZE][/B]
[B][SIZE=4][I][SIZE=5]Bestialstwo bez kary[/SIZE] [/I][/SIZE][/B]
[B][SIZE=4][I]W Polsce bezkarnie można dręczyć zwierzęta. Bulwersującym przykładem jest sprawa zagłodzonego psa z Białogardu. Jego właścicielka nie poniesie konsekwencji, mimo że ze zwierzęcia zostały skóra i kości. Tak zdecydował sąd. [/I][/SIZE][/B]
[B][SIZE=4][I]Jerzy Harłacz, szef białogardzkiego inspektoratu Towarzystwa Ochrony Zwierząt "Animals", o sprawie poinformował nas kilka dni temu. W czerwcu odebrał agłodzonego psa Krystynie K. z Białogardu. Zrobił to po alarmującym telefonie od strażników miejskich, których o zdychającym w budzie psie powiadomili przechodnie. [/I][/SIZE][/B]
[B][SIZE=4][I]Zagłodzony, ale nie celowo [/I][/SIZE][/B]
[B][SIZE=4][I]- Pies leżał zwinięty w kłębek. Zdychał. Nie mógł stanąć na nogi - opowiada Harłacz. - Ważył 12 kilo, a powinien co najmniej 40. Stracił już odruch jedzenia, nawet wody nie mógł pić. Kroplówkami cudem odratowaliśmy psiaka w schronisku. Szef "Animalsów" zawiadomił białogardzką prokuraturę. Ta jednak umorzyła sprawę. Uznała, że właścicielka psa nie znęcała się nad czworonogiem i nie popełniła przestępstwa. [/I][/SIZE][/B]
[B][SIZE=4][I]Harłacz szukał więc pomocy u prokuratora okręgowego, lecz ten stwierdził, że sprawę umorzono słusznie. Tak samo postanowił 20 grudnia sędzia Wojciech Litorowicz z Sądu Rejonowego w Białogardzie. "Niewątpliwie w chwili odbierania psa właścicielowi zwierzę było niedożywione. Żadne dowody nie wskazują jednak, że wynikało to z celowego działania Krystyny K." - czytamy w uzasadnieniu sadowego postanowienia. [/I][/SIZE][/B]
[B][SIZE=4][I]Harłacza oburza postawa sądu. - Mam książeczkę zdrowia tego psa. Krystyna K. ani razu nie była z nim u weterynarza, nie zaszczepiła go. W sądzie mówiła, że widziała, iż jest chory, ale "była bezradna" i leczyła go domowymi sposobami. Na lekarza nie było ją stać - opowiada. Według niego nawet jeśli kobieta nie zagłodziła psa celowo, to przecież jednak to zrobiła! Powinna ponieść karę. [/I][/SIZE][/B]
[B][SIZE=4][I]To tylko pies! [/I][/SIZE][/B]
[B][SIZE=4][I]- Umarzanie spraw o znęcanie się nad zwierzętami to częsta praktyka. "Pan mi tu pieskiem głowę zawraca, a ja muszę znaleźć złodzieja baterii ze sklepu". Tak powiedział mi kiedyś prokurator - opowiada Wojciech Muża, sekretarz generalny Zarządu Głównego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami (TOZ), największej organizacji w kraju broniącej praw zwierząt. Z szacunków Towarzystwa wynika, że co roku w kraju na ponad 10 tysiącach psów dokonuje się aktów przemocy: zabija siekierą, wyrzuca przez okno czy z pędzącego samochodu, topi w wodzie albo smole, głodzi, bije, podpala i przywiązuje do drzew w lasach. [/I][/SIZE][/B]
[B][SIZE=4][I]- Sędziowie, nawet jeśli skazują oprawców, dają im wyroki w zawieszeniu - mówi Muża. Z prośbą o poważniejsze podchodzenie do problemu TOZ interweniowało trzy lata temu u ministra sprawiedliwości. Bez skutku. [/I][/SIZE][/B]
[B][SIZE=4][I]Winnych brak [/I][/SIZE][/B]
[B][SIZE=4][I]Sławomir Przykucki, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Koszalinie, nie zgadza się z zarzutem o zbyt częste umarzanie przez sądy spraw o maltretowanie zwierząt. - Nie prowadzimy statystyk i nie dzielimy spraw na dotyczące ludzi i psów. Ale na pewno nie wszystkie kończą się umorzeniami. Karaliśmy osoby znęcające się nad psami grzywną lub więzieniem. Innego zdania jest Tomasz Rosiński, prokurator rejonowy w Białogardzie. - Prokuratura rzadko umarza sprawy o znęcanie się nad zwierzętami. Jeśli ktoś to robi, to właśnie sądy. [/I][/SIZE][/B]
[B][SIZE=4][I]TOZ jedyną szansę widzi w edukacji społeczeństwa na temat ochrony zwierząt. - Są już skutki naszych apeli. Coraz więcej osób zawiadamia nas o aktach przemocy wobec zwierząt. Oprawcy zaczną się w końcu bać - ma nadzieję Muża. [/I][/SIZE][/B]
[B][SIZE=4][I]Znęcanie się nad zwierzętami - jest przestępstwem zagrożonym karą grzywny lub ograniczenia wolności od roku do dwóch lat więzienia,
- polega na świadomym zadawaniu bólu zwierzęciu, a nawet tylko na celowym dopuszczeniu do zadawania cierpień. Jest nim m.in. celowe okaleczanie, bicie, złośliwe straszenie lub drażnienie, porzucanie czy organizowanie walk zwierząt,
- o znęcaniu się nad zwierzętami należy informować policję i straż miejską, powiatowe inspektoraty weterynaryjne oraz wszelkie towarzystwa ochrony zwierząt. [/I][/SIZE][/B]
[B][SIZE=4][/SIZE][/B] [/CENTER]