-
Posts
7053 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shanti
-
Jestem Nala...mój pan już mnie nie chce...A Ty?
shanti replied to shanti's topic in Już w nowym domu
Nalcia po sterylce. Teoretycznie gotowa do domku. Tylko domku brak :-( -
:evil_lol: Wiem, ja z moim Maleństwem zwlekałam ponad dwa lata :lol: A pewnie bym nie oddała gdyby nie pewne zmiany w życiu prywatnym. Bosz, brak mi jej okrutnie :placz: Chociaż ostatnio jak ją widziałam kompletnie mnie olała. Biust jej nowej pańci w roli posłanka sprawdza się doskonale :evil_lol:
-
My z Maćkiem gotowi, czekamy. No podobno na północy Polski, gdzie pojechał Biszkopt rano było -3 stopnie, u nas pan się trząsł jak osika. Było minus 15. :roll:
-
Cudeńko kochane :loveu: Ciociu Moniko, puszczaj maleńką w świat, bo się zadomowi. Ja Ci sprezentuję następną. Tym razem brunetka. Na razie gryzie mała franca i kłapie paszczą, ale ta też kłapała :evil_lol: Uwielbiam takie małe wredoty. :diabloti: Jutro obfocę bo dziś była Agatka na zabiegi, brakło czasu.
-
Jeszcze siedzi i posiedzi do wyciągnięcia gwoździa. Niestety doświadczenie nam dyktuje, że w domu psy, owszem mają lepszą opiekę, ale niestety też za dużo ruchu i gwoździe się po prostu przemieszczają. Tak było z kilkoma psami. Zdecydowałyśmy z Agatą po ostatnim opatrunku i rtg, że wyjdzie dopiero po usunięciu gwoździa. Posiedzi w schronie troszkę dłużej, ale szybciej się zagoi. W boksie ma niewiele ruchu, nie skacze po wersalkach czy fotelach i nikt mu nie ściąga kołnierza, więc nie narusza opatrunku.
-
Maciek w porządku. Zapiernicza po kojcu jak torpeda, zmiótł śniadanie, bo przecież wczoraj miał zabieg i była głodówka. Awanturuje się jak zwykle, bo przecież spóźniam się z podaniem jaśnie panu michy:roll: Dziadek jeszcze da popalić, oj da :evil_lol:
-
Do schroniska dotarło paliwo, dziękujemy :loveu: Wpłaty na Maćka: P. Elżbieta Zofia G. 150 zł P. Katarzyna M. 100 zł Dany.ww 20 zł P. Barbara O. ;) 50 zł. Czyli 320 zł. Dziękujemy!
-
52kg szczęścia. Zatuczona Bunia labradorka ma dom Hura
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='jolam']Aha i dowiedziałam się też że potencjalny DT dzisiaj rano dzwonił do schoniska i schronisko jest za tym żeby Bunia pojechała do tego DT. Cieszę się bardzo. Bunia będzie miała w tym DT bardzo dobrze.[/QUOTE] Dokładnie:lol: Ustaliłyśmy, że jeśli do sterylki nie znajdzie się DS, Bunia jedzie na tymczas. Wpłynęło na skarpetkę 160,75 zł za bazarek dla Buni. Serdecznie dziękujemy:loveu: Będziemy myśleć czy na transport, czy na karmę. -
52kg szczęścia. Zatuczona Bunia labradorka ma dom Hura
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Właśnie że schronisko nic nie wie o DS. Nikt się ze mną nie kontaktował, dlatego prosiłam o telefon. Jest jeszcze troche czasu, bo Bunia ma mieć w przyszłym tygodniu sterylkę, a bez niej wyjść nie może. Jeśli DS się nie odezwie, jestem jak najbardziej za DT. -
Pisałam już na FB. Przed chwilą przyjęliśmy młodą,długowłosą ON-kę z ulicy Miłej. Ma pełne gruczoły mlekowe, może być tuż po szczeniakach. Czeka na właścicieli.
-
Maciek ma jutro kastrację, niestety wcześniejszego terminu wet nie miał. Ale da radę, to twardy dziadzio.
-
52kg szczęścia. Zatuczona Bunia labradorka ma dom Hura
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Ja proszę o kontakt pod podany w podpisie nr, w godzinach do 15.00. To nr do mnie i drugiego pracownika schroniska. Proszę dzwonić kilka razy jak nie odbieramy, bo czasem są zabiegi trzeba psa trzymać, czasem nie ma zasięgu itp. Dzwonić do skutku. -
Maleńka wczoraj pojechała do domku!:lol: Oby było dobrze.
-
Kurczę, ja w sobotę pracuję. O której Maciek musi być w Katowicach?
-
W domu jest starsza od Maćka suczka. Nie było by dobrze gdyby Maciuś coś jej zrobił. Kastracja to dość prosty zabieg, groźna może być narkoza, ale Maciuś jest w znakomitej kondycji. Wet twierdzi że w tej sytuacji go wykastrujemy. Bedzie to w środę lub czwartek, trzymajcie kciuki.
-
Zaraz zemdleję :mdleje::mdleje: Wiecie jak ciężko jest odprowadzać staruszki schroniskowe za TM? Ostatnio Pysio, wcześniej Edi i inni. Już myślałam że tak będzie z Maciejem :-( Moniko:loveu: Reszcie tez dziękuję:loveu: Ado. tak jak Monika napisała, więźniowie już są. Zanim się zaznajomią z pracą to my bedziemy mieli mniej czasu, bo trzeba im wszystko pokazać. A i selekcja tez musi być, nie wszystkim się smród kupy podoba:cool3:
-
Dzięki Ciotki że jesteście:loveu: Szafro, dzięki, nawet nie wiedziała że Ty to przywiozłaś. Szczepiliśmy psiaki z wetem. Agatkę już głowa boli, bo za 12 dni sterylizujemy Bunię, jak się przebić przez te zwały sadła:shake: Białasek w nowym domku. To ten pobity. [IMG]http://m.ak.fbcdn.net/sphotos-g.ak/hphotos-ak-ash3/p206x206/558775_453576268012322_194617939_n.jpg[/IMG] [IMG]http://m.ak.fbcdn.net/sphotos-c.ak/hphotos-ak-prn1/c67.0.403.403/p403x403/67730_453575408012408_1233371158_n.jpg[/IMG] A tu Maksio na filmiku. [URL]http://jasnet.pl/?m=publicystyka&id=24528[/URL]
-
Dzięki za Maciejka :loveu: Z pazurami jest problem nie tylko u Maćka, jesteśmy 2 osoby na zmianie do obsługi 120 psów. Czasem naprawdę nie wiadomo w co łapy włożyć. A do tego nie wystarczy jedna osoba, czasem dwie mało. Moniko widziałaś co było ze ściąganiem szwów suńce. Dwóch trzymało, wet ściągał. Wolontariat na już jest potrzebny! To samo dotyczy spacerów.
-
Dziękuję za Nixona :loveu::loveu: Dodam tylko że Nixon to pies domowy, nie kojcowy i bardzo trudno mu się zaaklimatyzować w schronisku. On chce być blisko człowieka...:-(
-
Doberman wyrwany z mordowni zostaje na zawsze w DT.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
O jejku, oby wszystko było dobrze.:lol: