Moje doświadczenia z Poznańskim schroniskiem nie sa zbyt miło.Dlatego iż oni po prostu nie chcą przyjmowac wolontariuszy.Zamiast anrzekać że nie ma kto oprowadzac ludzi po shcronbiskach niech zmienią godziny pracy.Logiczne ejst że taki przeciętny licealista może pomagac tylko w czasie dłużych wolnych dni, bo normalnie schronisko jest otwarte między 10-15.Niech zbuduja wybieg, gdzie bedzie mozna uczyc psy różnych komend, chdzenia na smyczy.:angryy: