[quote name='Tosia2']ULKA12- weź pod uwagę że te pies jest już zadomowiony, poczuł sie bezpiecznie, a to w dodatku stworzenie bardzo nieufne, po przejściach... Jakby można było robic tak przedmiotową wymianę?!
anbra- tak, najlepiej oddać je pierwszej lepszej osobie jaka dzwoni i dziękować że w ogóle je chce, bo inne czekają i doczekać sie nie mogą... Generalnie ten wątek jest bez sensu, bo niczego nie ma celu oza krytykowaniem pomocy jaką otrzymało kilkadziesiąt zwierząt od tej kobiety... Tych psów w 99% już by nie było, bo wiejska społecznosć by sie o to zatroszczyła... Ale kogo to obchodzi skoro sąważniejsze jest wyciągnięcie husky, dla których ktoś szuka naprawdę idealnego domu...
Co z tego że wyjdą z klatki, pójdą do adopcji na" hura", jak wcześniej czy później ten dom stracą, lub coś im sie stanie... Przez 12 lat naprawdę mozna nabrać dużego doświadczenia, poznać sie na ludziach i z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć celowosć adopcji.....[/quote]
podejrzewam, że osoba, która się o nie starała, może się poczuć dotknięta czytając o sobie słowa "pierwsza lepsza osoba"...
tak, inne czekają i nie mogą się doczekać domu- przejrzyj dogo, to się przekonasz ilu ludzi czeka na jakikolwiek odzew w sprawie niejednego psa...
ok- skoro osoba, która ostatnio dzwoniła w sprawie husky się nie nadaje, bo "coś tam", to była jeszcze inna opcja- przecież lamia2 zapewniła im hotel, za który zapłaciła z góry za miesiąc zgodnie z umową i zgodnie z umową psy nie figurowałyby na nią... jednak psy tam nie dotarły...
swoją drogą- szuka się dla husky idealnego domu (a z tego, co kojarzę obecnie siedzą w niezbyt komfortowym boksie...i to już jakiś czas), a nie daje się im szansy na to, by go mogły znaleźć...