[quote name='Tago']:lol: nasz psiak jest kofffffany. Jest wyjątkowo posłusznym zwierzaczkiem. Prawie zaprzyjaźnił się z Fredziem :))) prawie.... bo Fred jeszcze się go boi :smhair2:, wydaje odgłosy, które słyszałam cztery razy w jego życiu. Poza tym nasz psiak ma chyba podwójną osobowość ;) Kiedy jesteśmy u rodziców jakiś mały diabełek w niego wstępuje :diabloti:. :Dog_run: Robi wtedy wszystko co mu do głowy przyjdzie....szczypie babcie po nogach, gryzie mebel, asystuje przy obiedzie, gryzie mamy piłeczkę do ćwiczeń, wyciera grzbiet w dywan. Wszyscy sobie oczywiście nic z tego nie robią, są nim po prostu zachwyceni. Ma jeszcze lęki. Boi się np. wchodzić do bloku, w którym mieszkają rodzice i do windy. U nas nie mamy tego problemu. Coraz bardziej się do nas przyzwyczaja. Oczywiście zostawiamy go samego w domku. Nie robi to już na nim wrażenia. Za to jak wracamy do domu to :sweetCyb:huuurrrraaaa wrócili. Co jeszcze mogę o nim powiedzieć? Jest wielkim śpioszkiem :grins:. Przyzwyczailiśmy się do jego chrapania w nocy. Rano jest problem, żeby wyszedł na spacerek bo on jest taki śpiący :loveu: i kto mu w ogóle przeszkadza. Teraz też śpi z kółkami do góry.[/quote]
Super sie czyta takie relacje!
Bardzo sie ciesze, ze ten sympatyczny stworek trafil w dobre jak widac rece! Tez zauwazylismy, ze straszny pieszczoch z niego i jak juz sie do nas przekonal, nie odstepowal nas o krok ;-)
Mlodziutki jest, wiec wszystko przed nim!
Pokona leki i bedziecie mieli z niego sporo radosci ;-)
Pozdrawiam! :)