-
Posts
2604 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Szarik
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Szarik replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
W zeszłym roku wyremontowali Nam całe osiedle. Ławeczki, chodniki, nowe śmietniki, lampy, no poprostu cacy. Ale pojemników na psie odchody, to nie łaska. A w wakacje nad miastem był duży biboard: sprzątam po psie, czy jakoś tak. Jedyny znajomy mi w moim mieście pojemnik na kupy psie jest koło ratusza... Rzeczywiście masa właścicieli idzie wyprowadzic psa na plac ratuszowy. Władze pretensje maja, a nic nie zrobią same. A potem zdarzają się sytuacje, że wyczyszcze sobie buty przed pójściem do szkoły, pójdę na minutkę wyprowadzic psa i wracam z uwalanymi i śmierdzącymi brązowymi butami, choć jeszcze przed wyjściem wydawało mi się, że są czarne. Ja tak starsznie teraz narzekam na ten syf, ale sama nie sprzątam. Wróć, nie sprzątałam. Nie wiem, czy nie będą się rzucać o śmierdzące pakunki w smietnikach, ale zobaczymy. Kupozbieraczu, nadchodzę! ;) -
Ja spotkałam się z chamstwem tego rodzaju: Gdy Szarik był jeszcze mały, to lubił się bawić z małymi psiakami. Pewnego dnia na łące spotkałam 2 panów: jeden z Westi, drugi z Yorkiem. Psiaki zaczeły się bawić. Panowie kompletnie nie zwracali na mnie uwagi, ale tez nie wymagałam tego od Nich. W pewnym momencie pan od Westi'ego zaczął narzekać, że jego córka kupiła sobie drugiego Doga Niemieckiego. I że psy sie będą meczyć, że jest nieodpowiedzialna etc. W tym momencie pan od Yorka DELIKATNIE wtrącił, pokazując na mnie ręką, że tylko idioci kupują duże psy do mieszkania. Np. taki Owczarek Niemiecki kompletnie się nie nadaje do mieszkania i trzeba byc kretynem (czy jakoś tak, dokładnie epitetu nie pamiętam), żeby takiego psa w bloku trzymać. Poczułam się trochę... zmieszana, nie chciałam panu odszczekiwać, tylko sobie poszłam tłumacząc po drodze, że mój pies na nieszczęśliwego nie wygląda, i że mam dwie duże działki, ale on dalej swoje... A co do nie zapinania psów, to jest u Nas w pobliżu łąka, gdzie ludzie wyprowadzają psy. No i jasne jest dla mnie, ze muszą to być psy łagodne, neiagresywne i w miare słuchające się. A chodzi sobie po tej łące taki pan z amstaffami (na smyczy) no i robi sobie kółeczka dookoła tej łąki z tymi amstaffami bez kagańców, z daleka krzyczy: proszę wziąść psy!, rzucając po drodze mięsem, a jak tylko jaki podleci, to je straszy nogami, przeklina, krzyczy i wogóle. Ja rozumiem, że nie chce, żeby sie psy pogryzły, to ejst dla mnie zrozumiałe, skoro psy są groźne, to jasne. Ale czemu te psy nie mają kagańców? I czemu pan chodzi po łące, po której wie, że biegają psiaki i zawsze może się zdarzyć nieszczęście? Być może jest jakas nieznana Nam przyczyna, dla której jego psy nie moga mieć kagańców (??), ale naprawde kłopotliwe jest chodzenie po łące z ciągłym strachem, że ktoś wrzaśnie za Tobą lub że pies zostanie pogryzony...
-
A może poprostu jakims pobliskim dzieciom spodobał się Twój piesek? Nie masz jakichś dzieciaków w pobliżu, które często widujesz jak się same bawią na zewnątrz? Może pomyślały, że to taki ładny piesek i dadzą mu jeść... Z tym, że mało prawdopodobne, żeby dziecieki z mielonym biegały na spacery... Ale oby to było coś podobnego. Pisz Nam, jak tam psiunia i czy coś się już czasem nie wyjaśniło. Trzymam kciuki ;)
-
!! Taką ładną pściółkę :( Zły, brzydki bazyl :( ;)
-
Posrebrzana Morka i podpalaniec Hasan:) Azuś [*] Negruś [*]
Szarik replied to Dobcia's topic in Foto Blogi
Jak weszłam na subskrypcje, to zastanawiałam się długo co robi u mnie jakiś wątek "podpalańce 2" zanim sie nie kapłam, że zmieniłaś tytuł bloga :) Życze powodzenia w nauce ;) Pozdrawiamy! Wiedz, że w tych trudnych nadksiązkowych chwilach całe DGM jest z Tobą ;) -
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
Szarik replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
Gratuluję rocznicy! Tak mi właśnie przyszło do głowy, że mogłabyś zmienić tytuł na znajomy Nam wszystkim i przyjazny program "Psy, Koty i kupa roboty" ... ;) ;) ;) -
Witamy! Ale masz przyjaciółki ;) Gdzie jesteś? Piątek wieczór, a Luzia nie na dogo, to jest POWAŻNE zaniedbanie...
-
Hej Basiu! [URL]http://fotozrzut.pl/zdjecia/6f9f68d7f2.jpg[/URL] O jacie :loveu: Ale rozpieszczona :loveu: ;)
-
Szkoda... Ale i tak CIę będę odwiedzać, żeby Ci smutno nie było ;) Pozdrowienia dla malutkiej! ;) :loveu:
-
GAMA z Leśnego Potoku czyli mój "mały" Pierun :P
Szarik replied to Wyjątek's topic in Owczarek niemiecki
Ale nosuś... I piękne łapki :loveu: Ale jak zwykle uszy rządzą ;) -
Z ogonem da się żyć! Czyli boksia Kora, kundlica Kaja i wypłosz Rexus;)
Szarik replied to Rybka_39's topic in Foto Blogi
Cóż tu tak cicho i pusto? :( -
To na tyle dziś. Chcę kochani zaznaczyć, że zdjęcia znajdują sie również na 60 stronie i zapraszam do oglądania nie tylko tych. No to miłego, pozdrawiamy! Monika i Szarik. :multi: :multi: :multi: Enjoy!
-
Teraz ja: sprawdzam grubość lodu. :razz: Jest, nie załamał się :evil_lol: Łoj! Zapomniałam, że lód bywa śliski! Chwile po zrobieniu tego zdjęcia Szarik i mój brat wpadli do wody :evil_lol: Szarik trochę spanikował, a Kuba oglądał poobcierana nogę ;)
-
C.D. A tu jest coś, co mnie rozwaliło. Mojemu bratu upadło na lód 2 złote. I przymarzło :diabloti: Rękami? niee... Zębami? taaak... :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Już chyba nie :eviltong: A teraz powrót do psich zdjęć. Gizmo, Szarik i patyk.
-
Znów Szarik :diabloti: Nawet zmarłego obudzi :evil_lol: Układanie w pozycji bezpiecznej ;) Ok, sytuacja opanowana :multi:
-
Szarik chce pomóc:evil_lol: A tu już pozycja bezpieczna ;) Teraz kolej na Laskę. Tylko ona, poszkodowany i kruchy lód :diabloti: ...co by tu zrobić...?
-
Pierwsze zdjęcie zrobiło się czerwonym iksem :mad: A tu tylko jedno z seriii wielu zdjęć pt. Gizmo i patyk. Zapraszam do Gizmowej Galerii. ;) Szarik zabiera patyka :evil_lol: Alw Gizmo zwiał :evil_lol: A teraz z serii: PP na lodzie :evil_lol: Średnio psie zdjęcia, ale zamieszczam :razz: TU: obracanie poszkodowanego na plecy :lol:
-
No to C.D. Nie myślcie, że już skończyłam. przede mną (przed Nami) jeszcze ze 30 zdjęć. Tak własnie chcę rozpocząć ferie ;) Świąteczny jeszcze spacerek. Mój brat bardzo strachliwie sprawdza kruchośc lodu :eviltong: Szaruń. Pierwsze spotkanie z odem nie było najbardziej udane :evil_lol: Gizmo to co innego ;)
-
Piłka w pyszku. :loveu: :loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='Dobcia']Witam się:lol: A co to są ferie?:hmmmm: Sprawdziła bym w google.pl, ale stosy z notatek z fizjologii zasłaniają mi pół monitora i klawiatury:diabloti: Ehh... ja mam wolne dopiero za miesiąc, więc tylko pozostaje mi pozazdroscic i życzyc udanego wypoczynku:) http://images32.fotosik.pl/104/ccab348c54bca102.jpg Szarunia nie marnuje żadnej okazji do zabawy:loveu: Oj biedna... Ale Ty masz przynajmniej 3 m-ce wakacji! I to wszystko co przed Nami, to już za Tobą! MATURAA! :placz: Szarik pierzynowiec #2 A tu zdjęcie w beznadziejnej jakości, ale za to pokazujące jak wygodnie Nam z bratem jest, gdy się Szarik wrąbie do łóżka :eviltong: A tu już Nasz prywatny spacerek... ... z piłeczką.
-
Laska fotograf. Laska fotograf#2 ;) Wchodzimy na... lód! Szarik pierzynowiec #1
-
Gizmo niucha :evil_lol: Szarik tez próbuje :razz: Niuchanko Gizma z bliska ;)
-
Najpierw trochę zdjęć kiepskiej znów jakości, bo z aparatu telefonicznego. Wychodzimy na spacer. Po drodze, na korytarzu Szarik znalazł coś drewnianego i podrzucał to pyszczkiem. Bo Szarik ma takie nadprzyrodzone umiejętności brania czegos i podrzucania przed siebie. Potem to łapie, kopie łapami, atakuje i znów podrzuca. W ten sposób jest samowystarczalny ;) Tutaj czekamy aż się Laska z Gizmo łaskawie wygrzebią z domu :razz: :evil_lol: Tu już spacer. Szarik z nieodłącznym patykiem. :roll: