Nie jestem hodowca i nie pretenduje do tego, chce rozmnozyc psa bo jest swietny pod wzgledem charakteru, psa kupilem od czlowieka, ktory zadbal o odrobaczenia itp. nie od pseudohodowcy, ktory dopuszcza suczke przy kazdej cieczce i zbiera jak nawiecej kasy na szczeniakach, bylem u niego widzialem psy, widzialem matke, to byli ludzie, ktorzy naprawde kochali te psy. Rozmnazanie przedewszystkim jest dla zdrowia psa, mielismy mastiffa, suczke, odebrana takiemu wlasnie pseudohodowcy, ktory ja katowal, zdechla z dnia na dzien bez wiekszych objawow choroby, weterynarz stwierdzil, ze najprawdopodobniej przyczyna bylo brak miotu i urojona ciaza,wiec to chyab jednak jest dla zdrowia psa. KOchamy nasze psy i staramy sie dla nich jak najlepiej, mamy jeszcze latlerka, dwa lata temu odeszla wiekowa maja-owczarek nizinny jeden z najmodrzejszych psow jakie znalem a zarazem przyjaciel z dziecinstwa.cockermanka- kocham swojego psa wiec jestem w niego zapatrzony, nie znasz tego uczucia??Jesli nie to bardzo niedobrze