nona_s
Members-
Posts
17 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nona_s
-
mam pytanie do osób, które prześwietlały swoje psy u Siembiedy. Czy przed RTG pies jest usypiany? Znajoma mi kiedyś opowiadała, że jej pies był prześwietlany na żywca, bez głupiego jasia. Wtedy mnie jakoś to mało zainteresowało, ale teraz kiedy planuję umówić na RTG mojego psa, trochę mnie to dziwi.
-
Witam, czy ktoś wybiera się może na kurs kynoterapii, który zaczyna się 21.11 we Wrocławiu i jest organizowany przez centrum edukacji z Bydgoszczy?
-
Piękny mieszaniec bordera nareszcie ma własny dom :)
nona_s replied to Negri's topic in Już w nowym domu
o kurcze, ja jestem ze Strzegomia:lol: to może mam Jacobsa pod nosem. jeśli tak to na pewno go spotkam i zdam wam relacje:lol: -
Piękny mieszaniec bordera nareszcie ma własny dom :)
nona_s replied to Negri's topic in Już w nowym domu
Ale super:loveu::lol::loveu::lol: Konie, duży ogród, będzie miał co zaganiać nasz borderek. A w którą stronę za Wrocławiem mieszka, a może znacie nazwę miejscowości?może gdzieś blisko mnie... -
Piękny mieszaniec bordera nareszcie ma własny dom :)
nona_s replied to Negri's topic in Już w nowym domu
dlaczego takie cudo tak długo czeka:placz:??? -
Piękny mieszaniec bordera nareszcie ma własny dom :)
nona_s replied to Negri's topic in Już w nowym domu
super,że coś się zaczęło dziać w wątku naszego Borderka.im więcej nas ,tym większe szanse na domek. do góry śliczny! -
Piękny mieszaniec bordera nareszcie ma własny dom :)
nona_s replied to Negri's topic in Już w nowym domu
piękny! i dalej samotny:placz: -
Piękny mieszaniec bordera nareszcie ma własny dom :)
nona_s replied to Negri's topic in Już w nowym domu
hop do domku! -
Piękny mieszaniec bordera nareszcie ma własny dom :)
nona_s replied to Negri's topic in Już w nowym domu
:placz: trzymam kciuki za mordkę -
Piękny mieszaniec bordera nareszcie ma własny dom :)
nona_s replied to Negri's topic in Już w nowym domu
naprawdę piękny,cudo:loveu: na pewno ktoś w końcu go zauważy, musimy go dalej pokazywać i na pewno się uda! -
Piękny mieszaniec bordera nareszcie ma własny dom :)
nona_s replied to Negri's topic in Już w nowym domu
co u naszego borderka? coś się ruszyło? co by tu zrobić -
Piękny mieszaniec bordera nareszcie ma własny dom :)
nona_s replied to Negri's topic in Już w nowym domu
co u naszego pięknego Jacopsika? czuję,że będzie dobrze! -
Piękny mieszaniec bordera nareszcie ma własny dom :)
nona_s replied to Negri's topic in Już w nowym domu
uda się uda:lol: ja wstawiłam go na forum szkolenia pozytywnego. musi się znaleźć jakaś bratnia dusza Jacopsika -
Piękny mieszaniec bordera nareszcie ma własny dom :)
nona_s replied to Negri's topic in Już w nowym domu
tak tu pusto na wątku tej ślicznotki:-( mam nadzieję,że mu się poszczęści... podnoszę rodaka mojego skarba -
Ringo - aż 3 lata w schronisku... mix border collie ma WSPANIAŁY DOM!
nona_s replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
mój Radek przez pierwsze dwa dni w ogóle nie sikał,dopiero trzeciego dnia rano.A przez kolejne pierwsze dni też nie za często. To jest na pewno normalne.i oczywiście tez wszędzie za mną chodził, psy ze schroniska potrzebują wyjątkowej bliskości.Będzie dobrze;) -
Ringo - aż 3 lata w schronisku... mix border collie ma WSPANIAŁY DOM!
nona_s replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Witam wszystkich! ja jestem nowa na forum.o Ringo dowiedziałam się z forum border collie.Piesek mnie urzekł, pewnie dlatego ,że mój jest prawie identyczny i też jest z adopcji.śledzę jego wątek od jakiegoś czasu, nie mogę się oderwać i mam nadzieję ,że wszystko będzie dobrze.Ja z moim Radkiem:lol: też mielismy trudne początki. też był problem z mamą. po śmierci poprzedniego psiaka mama powiedziała,że już nigdy nie będzie miała psa.a ja 2 miesiące pózniej przywiozłam do domu Radka.mama miękła ale dalej twardo mówila ,że go nie chce.Mógł być w domu tylko wtedy jak ja jestem,a że ja studiuję w innym mieście to Radek co tydzień jezdził ze mną autobusem, mieszkaliśmy razem na stancji i było super:lol:. miałam nadzieję , że mama nigdy się nie zgodzi i tak będzie zawsze.Aż pewnego dnia mama odprowadziła nas na pks.Autobus był cały wypchany,ale jakoś się zmieściliśmy.Po kilku minutach mama zadzwoniła i powiedziala ,że ostatni raz go zabrałam że "nie będę psa męczyć".Teraz Radek jest zmoimi rodzicami bardzo zaprzyjazniony.Też nie lubi sam zostawać w domu zbyt długo,na początku wcale go nie zostawiałam.Bardzo bał się wszystkiego,prawdopodobnie był bity,poza tym miał złamany ogon, który bardzo trudno się goił,cudem uniknął amputacji.teraz po prawie 10 miesiącach od adopcji piesek jest całkiem inny, nie widać już po jego zachowani żadnej traumy.Ewusek na pewno Ringo też przejdzie metamorfoze i bedziesz to wszystko wspominała z uśmiechem.życze powodzenia i jesteśmy z Radkiem z wami. -
Mój ukochany ,wymarzony pieseczek.Miałam 10 lat,biegłam do domu z wypiekami na policzkach, mił być brązowy jamniczek...okazał się cudowną czarną-podpalaną kulką...kundelek.Przez te wszystkie lata było nam razem cudownie.razem dorastaliśmy.Pamiętam jak pierwszy raz pojechałam na kolonie.Zostawilam go na 2 tygodnie.Oboje strasznie tęskniliśmy.Przyżywał zemną wszystkie złe chwile,tulił się do mnie gdy było mi smutno,i skakał do góry jak ja byłam szcześliwa.BYł moim obrońcą.Jak wyjechałam na studia smucił się bardzo i witał mnie merdając ogonkiem w weekendy.Byliśmy razem 14 lat...Jesienią bardzo zachorował.Razem z mamą walczyłyśmy o niego przez 2 miesiące.Okazało się ,żę ma cukrzyce, do tego doszła też choroba wątroby.Azorek by jeszcze żył gdyby sąsiad powiedział ,że popsikał trawe chemiczną substacją:angryy:. 6 listopada Azorek cichutko pisnął i odszedł:placz:.Do końca miał błysk w oku. Nigdy go nie zapomne,najlepszy przyjaciel. A teraz od 4 miesięcy jest Radziu, mordka adoptowana ze schroniska.Wiem, że to Azorek sprawił tam z góry, że spotkałam na swojej drodze Radka.Dziękuję ci kochana psinko.