Jump to content
Dogomania

dquanti

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dquanti

  1. a mnie pocałuje jutro!!!!!! i to nie raz!!! wybieram sie w odwiedzinki ale fajnie juz sie nie moge doczekac!!!! moze uda mi sie porobic troche fotek to przesle Iwci do jutra!!!!
  2. Ale jaja wiesz brazowa jak byłam wczesniej w schronisku to rudzie pokazała nam dziewczyna, ktorą ja wziełam za Ciebie hehehe potem juz przy odbiorze rudzi ona tez rozmawiała z iwona i tez mysłąłam ze to byłas Ty (!) dopiero jak wpadłaś i jak rudzia na Ciebie zareagowała to sie połapałam ale numer, dzis nie byłam u Iwci bo miałam zjazd i zaliczenia jutro tez ale po zajeciach na pewno im sie zwale porozpieszczac malenstwo :) pozdrowionka
  3. nie ma co sie smucic, najważniejsze ze teraz rudzia to inny piesek, dzis po zajeciach byam tak ciekawa jak sie Rudzia ma ze nie wracajac do domu od razu wpadłam do iwonki...a tu niespodzianka....Rudzia mnie rozpoznała cieszyła sie na moj widok (?) lizała po rękach ;) chyba mnie zapamietała jak zabrałam ja z iwonką ze schroniska....nie wiem ale widząc ją dzis taką rozchasaną jakos te opisy które tu czytałam i o tym ze ona była taka smutna i nieszczesliwa....to jakby o innym piesku mowa!!! ponoc juz wskakuej za Dzekim nałóżko...a jak go zaczepia!!!! i sie kreci i skacze przy tym ....az smiac sie chce jak sie na nich patrzy...nasz Dzeki sprostał zadaniu i pokazał klase ...to wspaniały piesek, jak szybko czas leci, pamietam jak on przyjechał ze schroniska to przez jakis tydzien dochodził do siebie bo był chory i nieufny, siedział ciagle w szafie a teraz to istny wariat....mam nadzieje ze z rudzia tez tak bedzie!!! i juz sie na to zanosi :) kurcze jutro tez z nią ide na spacerek!!!! nie ma co!!!jest małym aniołkiem i jak widze jak sie wyleguje na posłaniu Dzekiego zastanawiamy sie czy w ogole drugie kupowac heheheh pozdrawiam wszystkich i nie martwcie sie! ps. bardzo sie wzruszyłam tymi fotkami ...to fotki innego pieska.....jak fajnie tak stwierdzic, teraz czeka ja tylko miłosc i rozpieszczanie!!!!! z mojej strony równiez!!!!!
  4. witam wszystkich!!!!! chociaz to nie ja mam Rudzie ale moja siostra to musze napisać parę słów, byłam z iwonka po Rudzie i po prostu brak mi słów, mnie to widziała drugi raz w zyciu a w pociągu wdrapała mi sie na kolana i zaczęła lizac po twarzy..iwona była w szoku....ja tym bardziej :) teraz bedę ją czesto odwiedzac bo mieszkamy dosłownie rzut beretem, ja takze mocno trzymam kciuki za jej relacje z dżekim, z tego co zauwazyłam sa pozytywne, a rudzia wodzi za nim główka tak jakby go widziała, po mieszkaniu tez poruszała sie bez problemów, na prawde nikt by nie powiedział ze jest niewidoma..... zaraz po wyjsciu ze schroniska miałam troche obaw czy czasem nie bedzie chciała wracac albo czy Brazowa zaraz za nami nie pobiegnie i powie ze jednak sie rozmyslila ehhehehehe ale nic z tego na szczescie, Rudzia dzielnie zniosła podró, zastanawiam sie czy czasem zdrowy pies by w takiej sytuacji nie spanikował...a ona tak dzielnie szła z nami....jestem w 100% pewna ze wie ze znalazła dom....widzac ją na kolanach mojej siostry sama miałam ochote zabrac ją do siebie... ona wzbudza tak pozytywne emocje, w samej powrotnej drodze chyba 3 osoby nas zaczepiły zeby ją pogłaskac lub zagadac o pieska, niesamowite....nacykałam tyle fotek ze do tej pory je załaczam i wysyłam do Iwci na maila, mam nadzi8eje ze w krótce je zobaczycie. Pozdrawiam wszystkich i do usłyszenia!!! Dorotka
  5. Brązowa czy mozesz cos napisać o stanie Rudzi??? jak sie trzyma????? ja do siostry wydzwaniam kiedy bedzie Rudzia ale chyba trzeba jeszcze troszke poczekac :( mam nadzieje ze nie cierpi bardzo, dzis po przeczytaniu wiadomości od Poker o mozliwości operacji oczek pieska od razu poprawił mi sie humor, z pewnością jak tylko troche sie oswoi z nami to zobaczymy co da sie zrobic, pozdrawiam wszystkich serdecznie i czekam na najswierzsze wiesci Dorotka
  6. Witam serdecznie, Tu siostra Iwonki, byłam z nia jakis czas temu w schronisku zeby zobaczyc tego psiaczka i teraz rozumiem dlaczego chcą ją zabrać...sama gdybym mogła bym się podjęła opieki, ale zoobowiazuje sie pomagać siostrze i trzymam mocno kciuki zeby sterylizacja sie udała i Rudzia mogła jak najszybciej pojechac do swojego domku gdzie wszyscy na nią czekają. Oczywiście jej przyszły kompan Dżeki także, jest to uroczy kochany piesek, również przygarniety ze schroniska a teraz nikt by nie powiedział ze kiedykolwiek był bezdomny.... jest wesoły zabawny i przytula sie do wszystkich, mam nadzieje ze szybko zawiąże sie przyjażń pomiędzy nim a Rudzią, a nawet jestem tego pewna, pozdrawiam wszystkich :)
×
×
  • Create New...