czesc dziewczyny!przepraszam ze sie tak opuscilam z pisaniem ale jestesmy w trakcie przeprowadzki i naprawde nie mam czasu.pytacie z ciekawosci co u mojej krolewny:loveu: otoz wlasnie niedawno je wykapalam i spia jak zabite wtolone w pierzynke;).u nas ogolnie jest super koka bardzo dobrze sie zaklimatyzowala czuje sie tak jakby od zawsze byla z nami ,nie opuszcza nas na krok,placze jak ja wychodze na zakupy i drapi w drzwi:evil_lol:.codziennie jezdzimy na budowe takze dziewczyny maja gdzie biegac i sa zadowolone :lol: po powrocie padaja ze zmeczenia:razz:.z maja to prawie juz jak siostry gdzie jedna tam i druga wszedzie chodza razem a rano jak wstajemy to liza sie na wzajem:loveu: a pozniej grzbietami ocieraja sie o dywan i szczekaja.a no i lapki sobie podgryzaja.nie robi nam zadnych problemow naprawde,bardzo jestesmy zadowoleni :multi:.jedyna jej wada jest moze to ze jak wyczuje w oddali grillka to koniec moge ja wolac i wolac a ona leci za tropem,ale co powoli ja odzwyczaje.ze wszystkimi chce sie piescic jak juz ktos ja raz podrapie to nie da spokoju traca non stop reke nosem zeby jeszcze i jeszcze troszke posmyrac.teraz sie przezucila na mnie mi spi na glowie mowie wam super sprawa taka czapka!maja nogi koka glowe.moja mama sie w niej zakochala mowi ze jej wnoczka przybyla nieplanowana:loveu:rozpieszcza ja tez jak moze!ok nie zanudzam juz was.odeze sie niedlugo.przesylamy buziaczki pa