Pani dzwoniła i jesteśmy umówione w Łodzi. Z mężem zawieziemy Majeczkę. W piątek kąpiel u mamanabank, a potem do mnie do domku - ciekawe jak spędzi u mnie noc ;-) mąż postawił już oczy. W sobotę do Łodzi 10 kwietnia z Majeczką. Fotoreportaż będzie ;-)
a ogłoszenia można zdjąć, chyba, że można inne asty i pitki podsyłać ;-) aż do wygaśnięcia ogłoszeń Mai. Co Wy na to??