-
Posts
24578 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Rudzia-Bianca
-
[quote name='DONnka'] Faktycznie szkoda :shake: Jakoś trudno mi uwierzyć, że właściciel nie chce go oddać, bo jest do niego bardzo przywiązany :roll: To nam trochę utrudnia działanie, bo SKARPETA generalnie ma pomagać psom bezdomnym i bezpańskim. Z jednej strony na myśl, że psiak jest trzymany na łańcuchu, w dodatku głodny albo karmiony resztkami serce mi się kraje ... Z drugiej natomiast zastanawiam się, czy będziemy mieć pewność, że jeśli kupimy karmę, to będzie ję regularnie dostawał... Co myślicie o tej sytuacji ?[/QUOTE] DONka - no tez mi trudno uwierzyć ale póki z nim nie porozmawiam to ręce mam związane i też mi się serce kraje jak wiem o psie na łańcuchu :( CO do karmy to absolutnie nie proszę o karmę dla niego , to już skombinuję jakoś :) Ten sąsiad obiecał z ebędzie go karmił , w sumie fanie zaangażowany gość . Najpierw mi się nie spodobał bo zaczął od tego że rodzina boi się obok psa przechodzić , że pies agresywny itp ale potem w rozmowie wyszło że jest zaangażowany w sprawę tego psa, dokarmia go , próbuje go jakoś oswoić do ludzi że nawet gdyby nie opór rodziny to by adoptował go bo to nie psa wina że tak się zachowuje , bo wiadomo że pies na łańcuchu szaleje . O pomoc prosiłabym tylko wtedy gdyby gość zgodził się psa oddać , bo ja nie mam co z nim zrobić . Absolutnie nie myślałam żebyście sponsorowali karmę dla niego , jest znacznie więcej ONków bez żadnej pomocy .
-
Ha dziś dzień cudów i to przez wielkie C :) właśnie pożegnałam się z panią Zojki :) po wielu poszukiwaniach odnalazła sunię- Tusię , radości przywitania lizania skakania i łez szczęścia było sporo ...aż mnie się udzieliło Taki widok mobilizuje jak diabli do działania, dodaje takiego kopa że wiem że warto , dziś Zojka mogłaby już nie żyć gdyby w takim stanie jak była tydzień temu trafiła do NT , a dziś ma szansę na normalne życie . Historia Tusi - około roku temu przybłąkała się do rodziny pani która po nią dziś przyjechała, pani nie mieszka z nimi tylko w Krakowie ale pokochała suczynę Rodzina nie wszystko jej mówiła w tym nie powiedziała że Tusi nie ma , w wyniku dziwnych okoliczności został powiadomiony hycel o niej i miała trafić do schronu . Pani szukała Tusi w Krakowie bo myślała że tam została wywieziona , nie wiedziała o NT ale jak się okazało że jej nie ma tam , to po wielu telefonach trafiła w końcu do hoteliku gdzie jest Ramzes a hotelik powiadomił mnie . Jak zadzwoniłam pani powiedziała że oczywiście dziś przyjeżdża zobaczyć z Krakowa czy to jej sunia no i resztę znacie ... Sunia nie wróci do rodziny pani, niestety nie wiadomo czy będzie mogła z panią zamieszkać bo pani dużo pracuje, ale mają nad tym jakoś popracować . Nie wiadomo też jak Tusia poradzi sobie w Krakowie to bardzo delikatna i wystraszona sunieczka , ale będą próbować . Jeśli by się okazało że jednak Kraków to nie miejsce dla Zojeczki to obiecałam że pomożemy znaleźć jej najlepszy dom na świecie ... ech buczę sobie ze szczęścia . Dziękuję że jesteście .
-
Trzy małe bardzo chore kundelki WSZYSTKIE ADOPTOWANE!!!:)
Rudzia-Bianca replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Może ktoś wstawić link do fb poudostępniam chociaż . A czy one mają imiona , może bazarek imionkowy ? -
Nora, Boniek i 5 szczeniaków - wszyscy w swoich wymarzonych domach:)
Rudzia-Bianca replied to ang's topic in Już w nowym domu
No piękne :) A co się dzieje z angową ? Wiecie coś ? -
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
Rudzia-Bianca replied to Poker's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Nie kaszle, ma antybiotyk.Zaglądali do gardła kilka dni temu, podobno było zaczerwienione. Mięsnej papki też nie chce.[/QUOTE] Nie koniecznie musi kaszleć jak gardło boli . A niechęć do jedzenia to jeden z głównych objawów , choć u Dusi to nie wiadomo od czego to się bierze :( -
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
Rudzia-Bianca replied to Poker's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Przyniosłam dla Małej parówkę .oczy miała jak 5 zł , rzuciła się na nią.Myślałam ,że będzie jeść. Ale ona robi coś dziwnego.Bierze kawałeczek do pyszczka, ciamka, wypluwa, łapczywie bierze kolejny kawałeczek i znowu to samo.Jakby nie umiała gryźć i połykać. Mąż przyniósł kawałek chleba.Znowu to samo.W oczach chęć jedzenia, a potem ciamkanie i wypluwanie. Nie mogę zrozumieć tego. Wygłodzony pies zwykle pożera co się da ,a ona wygląda jakby wybrzydzała. Podałam jej kolejną porcję convalesc.[/QUOTE] A może ją gardło boli , może syrop prawoślazowy by jej podać po konsultacji z wetem ? -
[quote name='Handzia55']Bo Eliza to same diamenty wynajduje :diabloti: Jeden taki diamencik od Elizy właśnie śpi koło mnie:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Ja mam diamencik od erki i jeden co mi sam z nieba spadł i na więcej niestety nie ma warunków, bo temu bym nie przepuściła :cool3:. Piękna jest .
-
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
Rudzia-Bianca replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Maleństwo trzymaj się dzielnie i Ty Poker też . -
[quote name='erka']To super,że sunieczka coraz lepiej:). A tego staruszka ktoś szuka?[/QUOTE] :shake: o staruszka nawet nikt nie zająknął się :( weci go nie znają , na plakaty nikt nie odpowiada, jest na fb i na myślenickim forum i cisza ;( nie wiem co z nim będzie ja 3 nie mogę wziąć pod opiekę bo to już skrajna nieodpowiedzialność by była z mej strony , a nie wiem jak długo dziewczyna może go trzymaś bo sama ma psa i kota . Równolegle szukają mu wśród znajomych nowego domu . A Zojce postaram się za kilka dni jakieś zdjęcia zrobić i ogłaszać ją , bo domowy tymczas bardzo by się jej przydał przed wydaniem do domu .
-
Trzy małe bardzo chore kundelki WSZYSTKIE ADOPTOWANE!!!:)
Rudzia-Bianca replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Ja też na zaproszenie Anuli , w tym miesiacu już niestety nie jestem w stanie wyściubłać nawet złotówki ale na początku czerwca prosze bez skrupułów się mi przypomnieć , niewielkim bo niewielkim ale grosikiem wspomogę :( -
Kocica szczęśliwa , koniec chodzenia w fartuszku . Niestety wczoraj nie zdejmowaliśmy go i zrobiły się jej za dzień odparzenia kurde w ostatnim dniu :( A kicia chyba dziś z tego szczścia oszalała bo tuliła się do mnie i tuliła i nawet traktorek włączyła - zgłupiałam ... a przy okazji [B][COLOR=#ff0000]Serdecznie zapraszam na bazarek na utrzymanie psów pod moją opieką . [/COLOR][/B][URL="http://www.tinyurl.pl/?yEonZ7Zk"][COLOR=#ff66cc][B]DZIEŃ DZIECKA W PAPIEROWYM SKLEPIKU[/B][/COLOR][/URL] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-gb6tqOdPH88/UZk1bkaCclI/AAAAAAAAOj0/QeaEI81IxdQ/s600/sdl2.jpg[/IMG]
-
[quote name='dorobella']Jak będę coś wiedziała zaraz napiszę.[/QUOTE] Czekam na wieści .
-
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
Rudzia-Bianca replied to Poker's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']Mój mąż już nawet się nie dziwi, że góra fantów rośnie. Nawet zaproponował żebym jego 'wypasionym' aparatem robiła zdjęcia ale się nie zdecydowałam (on musiał wyjść więc mi nie pomoże). Poczekam aż ten, którym zawsze fotografuję, będzie gotowy do współpracy[/QUOTE] Nika podziwiam Cie z tymi bazarkami . Wystawienie obfotografowanie to jeszcze pikuś ale potem to pakowanie wysyłanie opisywanie to jakas maskara :( A Ty śmigasz bazarek za bazarkiem jakby nigdy nic . Podziwiam :) -
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
Rudzia-Bianca replied to Poker's topic in Już w nowym domu
O matko , maluńka trzymaj się kochanie . -
I jak ? Udało Wam się spotkac z Moniką bo ostatnio kąciki nieregularnie :(
-
[quote name='Noelle']Dzwoniłam dziś do właścicielki Heksa, P. Justyny - psiur naprawdę jest w raju! :D co najważniejsze, ufa Pani w 100%, daje się kąpać, a nawet MYĆ SOBIE ZĘBY!!! śpi w łóżku, bawi się z Panią, jest aniołem :loveu: na spacerki po okolicy chodzi w kagańcu, żeby unikać jakiś niemiłych sytuacji, często również jeżdżą na spacery na łąki lub do lasu niedaleko, gdzie tereny na spacery są rewelacyjne, a psiur może się wybiegać i wyszaleć bez kagańca, naprawdę jestem zachwycona! :) w niektórych sytuacjach widać, że się boi (w przeszłości był bardzo bity, więc nic dziwnego...), np. podczas odkurzania czy sprzątania, gdy jest hałas, itd. podczas spacerów obcych ludzi i psów Pani raczej z Heksem unika, bo i nie ma potrzeby go z kimś nowym zapoznawać. ;)[/QUOTE] AAAAAAAAA dawno mnie nie było na dogo , a tu takie cudne wieści :) Super ciesze się ogromnie :)
-
Rozmawiałam przed chwilą z panem który nas o tym powiadomił bo chciałam się z nim na zdjęcia umówić , sprawa się skomplikowała . Pies niby ma właściciela , męża tej córki co sobie poszła w tany, który obecnie przebywa za granicą . Ma wrócić za 2 miesiace i niby za nic nie chce oddać psa. Do tego czasu sąsiad ma go dokarmiać, mają mu zorganizować kojec . Obiecałam że może uda mi s ię jakąś karmę dla niego skombinowac to by ten sąsiad mu dawał . Ten pan co ze mną rozmaiwał obiecał ze porozmawia z tym niby właścicielem psa co ma wrócić za 2 miesiące i będziemy w kontakcie jakby co . Szkoda psiska :(