Dziękuję za zdjęcia dziadunia...jest uroczy...
tak bardzo bym chciała aby juz był u mnie ...
porozmawiam z moim kolegą ...mieszka pare bram dalej ... kiedys tez trzymał u siebie psiaki na tymczasie gdy ja nie mogłam , cięzko mi powiedziec kiedy choroba sie cofnie, to takie zadawnione rzeczy... a pies by był pod moim okiem , w dobrych rękach , a jak juz bym wróciła do zdrowia to by przyszedł do mnie...
czy zgadzacie sie na taki układ...???