-
Posts
1879 -
Joined
Everything posted by Migori
-
[quote name='Marta_Ares']tez sie wlasnie pozniej zastanawialam, po co wogole te wyjasnienia, obroza widac ze jest na prawde fajnie wykonana, i dlugo wytrzyma, nawet pachnie niby prawdziwa skóra:loveu: :loveu: szukam do tego smyczy ale nie moge znaleźć, same materiałowe,[/QUOTE] Ja sie w ogóle dziwię, jak Ty znalazłaś tą fajną ferplasta skóra + to niebieskie coś pod spodem... nigdzie tego nie widziałam. Smyczy sama kiedyś szukałam :roll: niestety nie znalazłam
-
[quote name='Marta_Ares']nie kupilam tylko wymienilam sie:eviltong:[/QUOTE] Nie wiem dlaczego sie tłumaczysz :roll: Jakiś głupie docinki. Aresowi świetnie w tej obroży, bardzo ładnie wykonana, elegancka, szyta... bardzo mi sie podoba. Dla dorosłego, poważnego psa, a nie tititit yoraska
-
Ja tam zawsze miałam chomiki :eviltong: Potem pojawił sie Gacuś moja szylka. Z żadnym puchatym gryzoniem nie miałam takiego kontaktu jak z nim. Chciałam dla was zrobić mu zdjęcia, ale przez pogode jest strasznie ciemno w domu, a nie bede mu pstrykać lapą w czarne ślepka. U nas leje od samego rana, ale mam kaloszki bombowe :evil_lol: Śliczne, zielone w rumianki... wczoraj dostałam od ojca :crazyeye: Nareszcie bede miała suche spodnie i skarpetki. Dziś wypróbowałam. Sprawdzają sie rewelacyjnie :evil_lol: o takie [URL]http://andbut.republika.pl/1007.JPG[/URL] (znalazłam je na allegro)
-
[URL]http://img26.imageshack.us/img26/1690/77201305.jpg[/URL] - Jaka mordeczka zapluta :evil_lol: To wyżeł? [URL]http://img190.imageshack.us/img190/4770/999j.jpg[/URL] - to jest świetne, szkoda, że troszkę ciemne Mam do Ciebie pytanie, jak Ty to robisz, jak ustawiasz aparat, że tło masz tak fajnie rozmazane ? :cool3:
- 1176 replies
-
[quote name='jonQuilla'][COLOR=Olive][FONT=Georgia][B] królik jest większy od szczurasów więc łudzę się że łatwiej byłoby nauczyć Salsę że nie wolno ruszyć ale sama nadal nie wiem... na pewno zanim pojawi się królik to przemyślę wszystkie za i przeciw bo to też nie tylko kwestia psa [/B][/FONT][/COLOR][/QUOTE] Ale królik skacze i szybko biega, a to psa pobudza i zachęca do pogoni. Szczur porusza sie inaczej, wolniej i nie skacze. Szynszyla porusza sie niesamowicie szybko, jak piłeczka kauczukowa odbija sie od ścian i drzwi. Dla Bory to było wyzwanie :evil_lol: siedzieć i patrzeć jak mała futrzasta kuleczka szaleje w mieszkaniu, a ona nie może jej złapać :evil_lol: Nie wątpię że przemyślisz boś mądra dziewoja jest ;):eviltong: ide robi pizze, o le!! kcesz ?
-
To nie wiem czy jest sens brać królika ? Bora ignoruje królika i szynszyle jak są w klatce, aktywna sie robi, jak ganiają po mieszkaniu. Czasem sie zapomni i pogoni Eryka, wtedy wystarczy krzyknąć... On ma ciałko wiec nawet jak go łapą uderzy to nic mu nie zrobi... Szynszyla jest tak delikatna, że jak biega po domu to Bora jest na smyczy, Bora zabiłaby go łapą, jeśli by tylko chciała. Szynszyle mam 12 lat, królika 7, Bora od szczeniaka ma z nimi kontakt... Poprzedni pies, jamnik nie miał takiego kontaktu z futrzastymi... u niego instynkt pogoni był silniejszy. Oswajanie z szynszylą było trudniejsze, bo takie zwierzątko może umrzeć ze stresu, ale sie udało małymi kroczkami. Z króliczkiem jest podobnie... Nie wiem czy warto sie w to pakować w Twoim przypadku
-
Bora też nie od razu zaakceptowała Eryka, też musiałam jej "tłumaczyć" że gonić i skakać po głowie uszatemu nie wolno. Deer, Twój króliś jest kastratem ? Mojego nie można dotknąć, o zabraniu na ręce czy głaskaniu nie ma w ogóle mowy. Do klatki ręki też nie włożysz, nasypuję mu karmę łyżeczką. No agresor straszny...:shake: Królisia tak fajnie sie mymla, liże, mlaszcze :evil_lol: Psiaki to uwielbiają hihi
-
[quote name='Mili_25']Moja Tośka ma 4 miesiące. I hitem są jak na razie zabawki Konga - począwszy od tradycyjnego konga, poprzez kostkę, smoczek aż po piłeczki. [/QUOTE] Gdzie można kupić piłeczki Konga?
-
[quote name='maciaszek']Kocyk jest w ZAJĄCZKI! I ma wiele lat. Kiedyś był mój, gdy byłam dzieckiem :).[/QUOTE] Oh niech bedzie w zajączki. Próbowałam zajączka tam wypatrzeć, ale widziałam tylko kwiatki :lol: Bora też ma mój dziecinny kocyk... różowy :evil_lol:
-
[quote name='tina i irish'][URL]http://i769.photobucket.com/albums/xx338/MagdaBora/DSC00576640x480.jpg[/URL] Bora próbuje namówić królika do zabawy?:)[/QUOTE] Tak ;) Ona sie z nim bawi, chodzi za nim, wącha, liże, trąca delikatnie łapką. Tutaj kazałam jej warować, bo łazili oboje i nie mogłam sfotografować tego uszatego. [quote name='Shirai - Koki']Kroliczki...sa sliczne...ale u nas to by pewnie Shirai na nie polowal :-([/QUOTE] No jest słodziak. Ale to czort jest, gryzie, mruczy, drapie, tylko Bora może go tak na prawdę dotknąć... jej nie przegania. [quote name='deer_1987'][URL]http://i769.photobucket.com/albums/xx338/MagdaBora/DSC00538640x480.jpg[/URL] ale sie slodko usmiecha :D Krolisie to moja druga milosc :D[/QUOTE] Ja wolę szynszyle. Jest z nimi o niebo lepszy kontakt, są delikatniejsze, żywsze, bardziej przytulaste i nawet samiec nie jest taki terytorialny jak samiec królika. [quote name='Tengusia']jaki fajniasty kroliczek :loveu: mialam kiedys takiego krolisia miniaturke rozmiaru XXXL :roflt:[/QUOTE] Yhym :evil_lol: On właśnie taki jest... miał być miniaturka a urósł do rozmiaru L ;) Powinnam założyć jego fan klub :razz:
-
[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=Olive][B] karmiony na widłach więc stąd te wzdęcia później, odtrącony się czuje i nie trawi tak jak powinien :shake: biedaczysko[/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] To choć nakarm kjójika :razz::razz::razz: Myślisz, że powinnam go psitulić ? :evil_lol: idem spać. Musze wstać do niego w nocy zobaczyć czy żyje:eviltong:
-
[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=Olive][B]a tam sama jesteś paskudna :) przeca Eryk jest cudowny :loveu::loveu: co z tego że troszkę nieokiełznany buntownik z niego :cool3: ucałuj go w ucho :loveu: [COLOR=SeaGreen]Taa buntownik, na widłach go karmię :evil_lol:[/COLOR] ze mnie szydzi sobie ta czarna wredota? :-o:diabloti:[/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] Ze mnie sobie drwi suczysko jedne...Taką minkę walnęła jak powiedziałam "wont do siebie" :evil_lol:
-
[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=Olive][B]mimo wszystko żądam pokazania królisia :mad:[/B][/COLOR][/FONT]:evil_lol: [FONT=Georgia][COLOR=Olive][COLOR=SeaGreen][B] No już już, Tylko nie machaj mi tutaj tym czymś [/B][/COLOR] [B] ona na mnie szczerzy zęby, boję się :shocked!: [URL]http://i769.photobucket.com/albums/xx338/MagdaBora/DSC00538640x480.jpg[/URL][/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] A tam szczerzy. Kpi i drwi bezczelnie. Masz tego uchola paskudnego [IMG]http://i769.photobucket.com/albums/xx338/MagdaBora/DSC00564640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://i769.photobucket.com/albums/xx338/MagdaBora/DSC00571640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://i769.photobucket.com/albums/xx338/MagdaBora/DSC00576640x480.jpg[/IMG]
-
[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=Olive][B] a poka swojego królika bo nie widziałam a lubię te uszate puchacze :loveu:[/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] On jest goopi, nie zasługuje za zdjęcie. Gryzie :placz: [IMG]http://i769.photobucket.com/albums/xx338/MagdaBora/DSC00479640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://i769.photobucket.com/albums/xx338/MagdaBora/DSC00538640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://i769.photobucket.com/albums/xx338/MagdaBora/DSC00548640x480.jpg[/IMG]
-
[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=Olive][B]na sesji zdjęciowej byłaś to teraz pokaż fote :cool3: ah no tak, od kiedy mi się popsuł tv w pokoju to rzadko oglądam seriale a one są takie wspaniałe :loveu::evil_lol: było coś ciekawego czy Marek dalej cudzołoży? :evil_lol::evil_lol:[/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] ano o Marku nie było nic! A szkoda bo liczyłam że Hanka mu w pysk zasadzi w końcu! :mad: eh Eryczek mój królik ma wzdęcie i właśnie przeprowadziłam akcję masowania, dałam espumisan, paste taką specjalną... zobaczymy... Jak nie pies to królik... nudzić mi sie nie wolno :p
-
No jestem jestem. Na RTG byłam tego mojego zembola sfotografować. Bolało :( Teraz oglądam M jak mdłości :P
-
Witaj Acayra Czytam Twój post i mam przed oczami moje i mojego TŻ relacje z moją suką Borą. Podczas zabawy mój TŻ szalał z suczką, wydawał dziwne dźwięki, tarzał sie z nią po dywanie, chodził po kolanach, gonił małą wydając dziwne dźwięki, a ją to szalenie bawiło. Nakręcała sie strasznie, szarpała go za nogawki, rękawy, dostawała ataku głupawki, ganiała jak pokopana, szarpała zabawki, gryzła. Po takiej zabawie długo sie wyciszała. Podczas zabawy ze mną, pilnowałam, żeby zabawa była grzeczna, bez mocnego gryzienia, bez szarpania ubrań, bez wieszania sie na mnie, na moich ubraniach, rękach, bez podszczypywania, gdyż uważałam, że pies powinien wiedzieć jak należy sie bawić i jak mocno można gryźć. Czy to znaczy że mnie mniej kocha? Nie, po prostu inaczej bawi sie ze mną inaczej z TŻ. Prawda taka, że jak ja jej rzucę piłkę i każę zaaportować przyniesie bez marudzenia. TŻ może sobie wołać i wołać, a sucz myśli że to kolejna szalona zabawa. Nie lubię ludzi, którzy nakręcają psa na wysokie obroty, a potem zostawiają samego sobie, niech sie wyciszy. Taki psiaczek malutki jeszcze tego nie umie i trzeba mu to pokazać. Tak samo było podczas powrotów do domu... Jak ja wracam suka schodzi z kanapy, powoli, spokojnie, merdnie ogonem, pośle buziaka i tyle. Jak wracał TŻ, był totalny szał ciał i sukienek. Ganianie, szarpanie, szczekanie, skakanie, gryzienie... Czy to znaczy że mnie kocha mnie? Nie, po prostu TŻ jej na to pozwala, na takie szalone zachowania, ja tego nie akceptowałam i ona wie, że mnie wita sie spokojnie bez emocji. Behawiorystka kiedyś, zadała mi pytanie, czy wolę, szalejącego z emocji psa, który pół godziny po powrocie nie może sie uspokoić, czy psa który merdnie dwa razy ogonem i grzecznie położy sie koło mnie, kiedy bede jadła obiad? Co jest zdrowsze dla psa? Co jest dla niego lepsze? Co jest lepsze dla nas? mOdpowiedź jest chyba jasna. Napisałaś: [QUOTE](czasami mam wrażenie, że jej się jakiś automat włącza - ja włączam tv, siadam na kanapie, a ona od razu na swoje leżanko spać ^^). Od czasu do czasu się zdarzy, że zaśnie przy mężu, ale po jakimś czasie przytupta do mnie.[/QUOTE] I masz rację. Jesteś przewidywalna dla psa, a pies woli takich ludzi właśnie. Czuje sie przy nich bezpieczniej, jest spokojniejszy i wyciszony. I masz rację w pewnym sensie pies działa jak automat, schematycznie. Dla niej sygnałem do odpoczynku jest włączony TV i Ty siedząca na kanapie. To normalne. [QUOTE]Z kolei w domu, ja mogę chodzić swobodnie i rzadko jestem przez Amzi zaczepiana, natomiast Dawida często ciągnie za nogawki od spodni powarkując jak zawsze, gdy się dobrze bawi[/QUOTE] Bo jej sie wydaje, że to kolejna zabawa z TŻ. Musi on troszeczkę popracować nad opanowaniem małej i jej posłuszeństwem kiedy TY jesteś obok. Osobiście wolę kiedy moja sucza spokojnie mnie wita, człapie za mną do kuchni, "zje" ze mną obiad, zaśnie na mojej ręce, niż szaleje i wydziwia. Sama sie przekonasz że sucza i Ciebie i TŻ kocha tak samo mocno, ale po prostu troszkę inaczej.
-
[url]http://img43.imageshack.us/img43/7046/33118530.jpg[/url] To jest świetne. Wiesz co? Bardzo ładnie wygląda w tej czarnej, skórzanej obroży. Bardzo mi sie podoba.
- 1176 replies
-
[quote name='GameBoy'] ludzie na spacerach pytaja czy to dziecko Mumisi :cool1:[/QUOTE] Uderzające podobieństwo :evil_lol: Ludzie to mają wyobraźnię.