Bedac wczoraj w kazimierzu zobaczylam prowizoryczna bude przy ulicy a na plocie ogloszenie ze w tym miejscu przed wigilia ktos wyrzucil psine ,od tamtej pory pies blaka sie po ulicy . Jest bardzo plochliwy i nie da rady do niego podejsc ,miejscowi ludzie zrobili mu bude i przynosza jedzenie.zal sciska na widok tego biedaka bo smutny bardzo a do tego w bardzo niebezpiecznym miejscu przesiaduje . Pisze z prosbe ze moze ktos z tamtych rejonow pomogl by w odlowieniu psiny bo zal serce sciska na jego widok a do tego o nieszczescie bardzo latwo przy ruchliwej drodze. Prosze o pomoc