Witajcie.
Dziękuję za rady. Zmieniliśmy troszkę sposób żywienia, tzn piesek dostaje ostatnie jedzenie w porze obiadowej. Efekt - po nocy jest jedna kupa, a nie dwie. ;)
Niestety nie dam rady wyprowadzać go w nocy, gdyż mam małe absorbujące dziecko i w nocy po prostu "padam" i śpię twardo. ;)
Wiem, że taka nauka czystości trochę potrwa, więc uzbroiłam się w cierpliwość i po prostu wychodzę z nim tak często jak się da, a "niespodzianki" sprzątam. ;)
Ale nie wiem czemu czasem jestem z psiakiem na dworze ok. 15-20 minut, on biega i się nie załatwia, a siku robi jak tylko wejdzie do domu :/
PS szmatkę zamieniliśmy na gazetkę ;)