Jump to content
Dogomania

Glutofia

Members
  • Posts

    8141
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Glutofia

  1. no widzisz ...nie wszyscy mają tyle szczęścia. Hospicjum dla dzieci..po prostu cudnie..wyć się chce
  2. Znaleźliśmy Iba...... ....wszystkim serdecznie dziekuję za pomoc..
  3. [quote name='zofia']No właśnie. Prawo jest po stronie organizacji wykluczonych. Każdy sąd przyzna rację organizacji, która wystąpi o zwrot wpłaconego 1%. Ale moim zdaniem to jakaś paranoja.:shake: No cóż, zwykłe gierki w naszej Polsce, nie pierwsze i zapewne nie ostatnie.[/QUOTE] Może i tak ale w tym sądzie spędzimy kolejne 2 lata a rozliczanie pitów juz od stycznia :)
  4. Asior a pewni jesteście że macie jeszcze OPP? Zapraszam na wątek: http://www.dogomania.pl/threads/198650-SKANDAL!!!-%C5%81atanie-dziury-bud%C5%BCetowej-kosztem-OPP-1-dla-Skarbu-Pa%C5%84stwa.
  5. Przed chwila dzwoniła pani która poinformowała nas że widziała Iba z facetem na smyczy w piatek wieczorem na ul. Asnyka szedł w kierunku Armii Krajowej. Tego samego wieczoru widziała go ta druga pani- koło dworca kolejowego wszystko się zgadza. Pechowo że pani w tamtym czasie głaszcząc psa nie miała pojęcia że jest poszukiwany
  6. http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/610436.html
  7. [quote name='Kalina']A składaliście regularnie co roku sprawozdanie finansowo-merytoryczne do ministerstwa ? Bo to, zdaje się, jest kluczem do zagadki...[/QUOTE] Tak składaliśmy- tam gdzie tzreba było złozyc za rok 2009. W 2010 ustanowili że trzeba gdzie indziej i zastosowali prawo wstecz
  8. Albercik znalazł dzisiaj dom na akcji :)
  9. Już do kilku dotarliśmy drogą pantoflową wiesc o nagrodzie też szybko się rozchodzi.
  10. dziś mu się nie poszczęściło, może jutro?
  11. dziękujemy za pomoc. Ibo jest łagodny jowialny i przyjacielem dla całego świata więc spokojnie można go złapać.
  12. W czwartek wieczorem widziała go pani koło dworca kolejowego w Piotrowicach z mężczyzną w średnim wieku. Ibo był bez smyczy napewno to był on nawet pani go głaskała
  13. jeden pan twierdził że widział faceta który prowadził takiego psa na smyczy ale tamten był ciemno-szary a nie NIEBIESKI. Ręce opadają. Tam na tych polach gdzie widziała go przedwczoraj pani, też szukaliśmy. Adam dzisiaj przeszedł wzdłuż torów okazuje się że to wcale nie jest tak daleko jak samochodem. Droga przez śnieg zajęła mu 10 min to ile zajmie wielkiemu psu? Ogłoszenia widzą. Mam wrażenie ze ktoś go ma ale wie że tak łatwo się nie poddamy. Mam wrażenie że nawet obserwuje nas w sieci, choć to tylko teoria spiskowa. Ale jeśli tak jest to jest wyjątkowo głupi, bo właściciele wyznaczyli dużą nagrodę a sprzedac psa z tatuażem nie będzie łatwo
  14. swiadek twierdzi że 10 min temu był na żurawiej..
  15. ja tam nie wiem. Mam dogi od 13 lat i jeszcze nie udało mi się przejśc po ulicy niezauważonym..z kundelkiem a i owszem
  16. dokładnie ale cieżko mu będzie tatuowanego psa sprzedać tym bardziej że Policja powiadomiona, ja bym była ostrożna jeśli chodzi o kupno takiego psa, juz bardziej opłacałoby się zeby oddac właścicielom nagroda wcale niemała, niektórzy zapychają cały miesiąc by dostać tyle kasy.
  17. No właśnie nie wszyscy go widzą. Jak na tak duże miasto to relatywnie mało osób go widziało. Gdyby się błąkał z pewnością byłoby tych osób więcej. Doga nie da się nie zauważyć tym bardziej że był widziany na osiedlach gdzie są bloki
  18. Olu i tak pocztą pantoflową się rozeszło. Moja znajoma dzisiaj spotkała faceta który szukał Iba bo jak twierdził na nagrodę liczy. Może nawet nie wiemy ile osób go szuka a mimo to jest widywany -to absurd! Nieszczęsliwie się zlożyło że osoby które go widziały nie miały pojęcia że ktoś go szuka, poza jedną panią ale jej zwiał.
  19. zero wieści. Jestem załamana już nie wiem co można zrobić. Chyba tylko giełdy obstawiać
  20. dasz radę, nie masz wyjścia dopóki będzie sie dało i nie będzie cierpiała to cieszcie się sobą
  21. Pewnie! Jak znajdziemy to złapiemy i grzywacza! ten zacytowany plakat jest dobry. Myślę że Ibo u kogos siedzi inaczej nie przezyłby tak długo. Niemożliwe jest by przy takich nakładach środków i ludzi nikt z szukających nawet go nie widział!Szukany był i w dzien i w nocy. Możliwe że ktoś puszcza go luzem udaje że to nie z nim pies wychodzi i wtedy jest widziany przez innych.Nie widzę innego wytłumaczenia.
  22. ja sobie skopiuję ten twój plakat i wytnę info o nagrodzie. Zaraz będe drukowac i zmusze kogoś by ze mną tam pojechał rozlepić
  23. Mam zdjęcia ale wiesz co Ola, na tym widac jaki mniej więcej jest duży bo stoi przy kimś. Jak dasz samego psa to będą dzwonic że widzieli podobnego burka chociż nie wiem już sama Ja bym nie dawała info o wysokości nagrody. Dałabym tylko że jest nagroda. Jak ktoś przeczyta że dają tysiaka za psa to pomyśli że jest wart dużo więcej i będzie usiłował sprzedać. Tak mi się wydaje
×
×
  • Create New...