Jump to content
Dogomania

agamika

Members
  • Posts

    6433
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agamika

  1. No i mówie : Brys , czarny książę łaskaw bądź zawrócić . Tu gorąco , kojcu chłodniej, woda czeka, jedzenie czeka... Brycś na to mnie zwodzić zaczął ... [IMG]http://i27.tinypic.com/2qxb4lc.jpg[/IMG] ze niby to sobie cos jeszcze musi sprawdzić, powąchać [IMG]http://i27.tinypic.com/1zp2z6c.jpg[/IMG] I DUP ! leży na ziemi :roll: z przebiegłym błyskiem w oku [IMG]http://i31.tinypic.com/15y9e1d.jpg[/IMG] no co ?! chciałas mi cos powiedziec ?? [IMG]http://i25.tinypic.com/xeidqe.jpg[/IMG] sama se wracaj .. ja sie opalam [IMG]http://i30.tinypic.com/yc506.jpg[/IMG] no to próbowałam mu przemówić do rozsądku ..opalanie jest wszak niezdrowe
  2. :mad: proszę ich z błędu wyprowadzić .. nie spodziewałabym się ze wolontariusze takie rzeczy mogą ludziom wciskać :roll:... toż to oni prawdziwego [B]osła [/B]do domu biorą a nie psa :mad:.... już coś podejrzewałam wcześniej, ale jest to to czarne i uszy krótkie to mnie zmyliło ... Idziemy rankem wtorkowym na spacer ... idziemy idziemy , "pies "radośnie drypta doi przodu , no ale wracać w koncu trzeba ... ponizej zdjecia z serii, idziemy sobie a cd postu dalej [IMG]http://i27.tinypic.com/8wxqo0.jpg[/IMG] [IMG]http://i27.tinypic.com/71in80.jpg[/IMG] [IMG]http://i29.tinypic.com/15g8jdw.jpg[/IMG] [IMG]http://i25.tinypic.com/107jeyq.jpg[/IMG] [IMG]http://i30.tinypic.com/243n71j.jpg[/IMG]
  3. oj :( biedna czarna panna -[SIZE=1][COLOR=LightBlue] kilka dni na dogo człowieka prawie nie ma i takie wieści ,[/COLOR][/SIZE] ale teraz może być już tylko lepiej , MUSI powiem AMikowi ze tez ma kciuki trzymać
  4. Jak AMik zauwazył ze go przyłapano na morderstwie materiałów łazienkowych [IMG]http://i27.tinypic.com/34fog29.jpg[/IMG] udawał niewiniątko :eviltong: i ze ten ręcznik w pycholu to tak na stałe ma [IMG]http://i32.tinypic.com/nv42gy.jpg[/IMG]
  5. :diabloti:napięcie trzeba budować stopniowo nasz słodki kochany i znany AMiczek ... [IMG]http://i27.tinypic.com/5fqjhv.jpg[/IMG] czyżby ??? [IMG]http://i26.tinypic.com/23mvcpf.jpg[/IMG] chwila przerwy [IMG]http://i25.tinypic.com/2q87ndl.jpg[/IMG] jak widać ręcznik lezy juz jak dłuuugi :shake: i od nowa :placz: [IMG]http://i25.tinypic.com/5jtlcp.jpg[/IMG] [IMG]http://i29.tinypic.com/zm0fph.jpg[/IMG]
  6. [url=http://allegro.pl/show_item.php?item=719675932]MAX - mix doberman - odda serce od zaraz (719675932) - Aukcje internetowe Allegro[/url] no dobra, sliczne moze nie jest , ale wyróżnione jest :evil_lol:
  7. Ja na razie odświeżyłam adopcje org, ale nie wiem, kiedy zmienią mu status . Jutro z rana jak bede mieć chwile czasu zrobię mu śliczne allegro , full wypas ide grzebać za fotkami edit: a wiecie co sobie jeszcze uświadomiłam ..Maks musi szybko znaleźć dom, bo karusiap juz sie odzwyczaiła od "brutalnej" miłości Maksia okazywanej zazwyczaj podczas zabaw ... zanim sie z powrotem zahartuje , to będzie wygladac, jakby sie z niedźwiedziem biła ...
  8. :P AMik dzis instynkty łowiecko mordercze uaktywnił .. na .. Bogu ducha winnym ręczniku :diabloti: ..jutro sprawozdanie zdjęciowe
  9. karusiap ciagle niema dostepu do dogo :shake: a czemu Maks tak na prawdę wraca ???? ... bo sie kolejny potomek urodził :angryy: i widac "Pani " juz pies zaczął przeszkadzać ... ja naet nie umiem opidsac tegop co sie dzis wydarzyło . BYła włascielka maksa w momencie jego oddawania zrobiła awanture, ze karolina jest bez serca :crazyeye: .. itd ... Były Pan tylko stał ... w sumie szkoda nam chłopa, z taką zonka zycie przekichane musi byc :diabloti:;) .. Zal mi jeszcze ich dzieci , one pewnie nie rozumieją czemu straciły przyjaciela - oczywiscie wg tego babska to Karoliny wina :cool3: .. inetersujące prawda ??????? ehhh ...Maksio w boksie hotelowym :placz: Maksiu biedny był bardzo zdezorientowany . Ale Karoline oczywiście poznał i wycałował ja na przywitanie . Poszłysmy z NIm na krótki spacerek zeby nie widział jak odjezdzają ...ehhh ... Przeperaszam za ten chaos, ale emocje jednak jeszcze są :oops: ... na spacerku udało sie go w koncu troszke rozbawić On musi szybko znaleźć dom , zeby nie zdązył zatęsknić :-( [IMG]http://i30.tinypic.com/14vs1lc.jpg[/IMG] [IMG]http://i28.tinypic.com/21lonbo.jpg[/IMG] [IMG]http://i28.tinypic.com/21o0nya.jpg[/IMG] [IMG]http://i30.tinypic.com/2rwlyyu.jpg[/IMG] [IMG]http://i28.tinypic.com/1kb28.jpg[/IMG]
  10. hmm, bezsensu ... zazwyczaj faceci to d**py, i rozwalają adopcje, a tu jakis związek na opak :shake: ale ...lepiej teraz niz jakby go wzięli i wtedy by sie Pani opamiętała ze ona to se rady nie da ;).. szkoda ze on do psów tak nie za bardzo :shake:
  11. hmm , Na oko powinien ok 15 kg , ale niestety jest troszkę podtuczony wiec raczej wazy więcej :oops:;)
  12. [quote name='ketunia']Niestety nie dostałam numeru konta. Trzymaj się pieseczku Ja jutro sobie robie wieczór ogłoszeniowy , i zrobię allegro . Jak będzie gotowe to wyślę Ci wtedy konto :) Kazda szansa dla niego jest na wage złota wyśle , zobaczymy epe :angryy::mad: no ja nie wiem Lunak nie jest wcale najbrzydszy :eviltong: - wiec wymagań nie spełnia
  13. Aniu a doznania ...hmmm oddechowo nosowe ?? :evil_lol: [QUOTE]Siedząc w salonie widziałyśmy przebiegającego przez korytarz Tolka, a za Tolkiem Anię z aparatem [/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: oj trafiło sie Tolkowi trafiło ...w sumie to też może o szczęściu mówić , bo jakby go nie zawiodła ostatecznie dziewucha co go ze schroniska wzięła, to przynajmniej zabrała go z izolatki schroniskowej i warunkach domowych maluch mógł dojśc do siebie .. bo w schronisku deprecha, która wiadomo leczeniu nie sprzyja :shake: ... oo ja pamietam nasz strach ze w hotelu tez w depresje wpadnie :-( ... ale jak widac Tolkowi los szykował cos o wiele lepszego :loveu::multi: widziałam filmiki :eviltong: jak hasa po łące niczym pijany zając :evil_lol:
  14. [quote name='Dogo07']A niedałoby się jakiegoś artykuliku o nim w jakiejś krak. gazecie napisać ? ja nie jestem władna go w żadnej gazecie umieścić , "moje" psy sa skazane na netowe ogłoszenia ketunia (bardzo dziękuję:loveu: ) masz juz konto ?? bo nie wem czy siekowa pisała w sensie ze zrobi allegro, czy tylko pomysł podrzuciła :oops:
  15. Bardzo silnie zawsze domaga sie uwagi :( cud miód do ludzi ... Patiu dałabyś treść do ogłoszeń ?
  16. To ja tak samo Brysiowo - poznał juz rytm spacerów hotelowych , wiec przynajmniej go wnosić z powrotem nie trzeba - wie ze nie zamyka sie go w klatce na zawsze :loveu: , choć nie znaczy to ze mu sie to podoba :shake: .. ale prrzynajmniej juz wie .. to jest chyba wlasnie najgorsze gdy przychodzi psiak schrosnikowy do hotelu , ten czas zanim pies zrozumie, ze ta miska z jedzeniem to codziennie bedzie, ze spacery beda codziennie Pieszczoch z niego sie robi coraz większy , choć niewiem czy to w ogóle mozliwe :lol::loveu:... Niestety brak apratu :shake:, moze dzis sie uda zrobic zdjątka popołudniu :)
  17. :loveu:kochana, każde każde to dodatkowa iskierka szansy -[B] czyli strasznie wiele [/B] ja ciagle mam problem kogo pierwszego ... Grot kora kora grot :angryy: ..nie zawsze sie da jednocześnie :cool1: ...
  18. 1.[B] tamb nie życzę sobie żebyś więcej komukolwiek jakiekolwiek kłamstwo więcej na mój temat rozpowiadała [/B]. Wiesz plotki mają to do siebie ze do uszu obgadiwanego zawsze dojdą i to z wszystkich stron 2. NIGDY nie powiedziałam ze papierów nie dam i w koncu zakoduj sobie ze zgodnie z prawem Syrii włąscielem jestem ciągle ja . Twoje kłamstwa sa tym bardziej wstrętne ze[B] byłas koło Pana jak do mnei zadzwonił oswiadczając mi ze ma Syrie [/B]to powinnas wiedziec tez ze jestem z nim umówiona na tel [B]po weekendzie jak uzyskam stosowne druki ze schroniska w związku z przekazaniem ksiązeczki etc[/B] . Nie mam ochoty później być "ścigana " czy przez kierownika czy przez KTOZ o psa który nie jest mój. Jelsi cokolwiek sie Syrii stanie to na ten moment JA bede poddciągana do odpowiedzialności . 3. Dobrze wiedziałas ze bedziemy w hotelu w czwartek z karusiap , w związku z pokazywamnem zywieckiego psiaka chętnym . NIestety gdy dotarłysmy na miejsce dowiedziałaysmy sie tylko ze SYrii i bardzo ciekawych rzeczy na MÓJ temat . NIe wiem czemu postąpiłas tak a nie inaczej ,nie pojmę tego nigdy i nie zamierzam juz nawet próbowac . Wiedziałas ze bedziemy , tak cięzko było wysłać głupiego smsa z pytaniem na którą bedziemy i zaczekać ? Rozumiem ze Syrii zycie było zagrozone w hotelu dlatego 30 min nie wchodziło w grę ? . Wiesz nie kazdy sobie wybiera pory pracy , a nie wierzysz to poprosze Karoline zeby dała Ci tel do jej zakładu pracy o której wyszła w czwartek . Reszty juz nawet nie chce mi sie tłumaczyc bo widze ze powstała bardzo ładna juz historyjka,mająca na celu chyba uspokojenie swojego sumienia ze lkogoś innego mozna potraktowac jak g**no . to co ja sie bede brała za obalanie mitów - kto mnie zna wie jakim jestem człowiekiem , a kto mnie nie zna - to trudno . Na ten watek nie zamierzam juz wejśc wiec jesli coś masz do mnie tomiej na tyle odwagi[B] zeby powiedziec MI TO WPROST[/B] . Z Panem skontaktuje sie tak jak sie z Nim umówiłam . A i moze jeszcze jedno, [SIZE=1]TA STRAAAASZNA RZECZ O KTÓRA [B]POPROSIŁAM[/B], TO ZEBY NIE DAWAC SYRII LUDZIOM OD RAZU - BO TO JAKBY NIEBYŁO JEST CHORY PIES , KTÓREGO TRZEBA JUZ ZAWSZE OBSERWOWAĆ- ZEBY DOSTALI TE JEDNA NOPC NA PRZESPANIE SIĘ Z TYM . SYRIA W HOTELU BYLA BEZPIECZNA [/SIZE]. DOBRZE WIEDZIAŁAS ILE SYRIA DLA MNIE ZNACZY , TYMBARDZIEJ JEST WSTRETNE I NIEZROZUMIAŁE TO CO WYPRAWIAŁAS . niE COFNIE SIE JUZ TEGO I NIE NAPRAWI - DLA MNIE TO TEMAT ZAMKNIĘTY .
  19. sznur jest moich psów :eviltong: . Ostatnia zabawke im zabrałam zeby SYrie czyms w drodze zając a to spryciula schowała ta karmę ...
  20. Pogoda chyba mu troszkę dokucza , bo ostatnio coś oszczędzał jedna z przednich łapek :shake: . Niestety u niego jest bez zmian . ja mu tez kilka kiedyś zrobiłam jeszcze ogłoszeń , ale nic z tego :-(
  21. Na ten moment niestety nie wiem :shake: jaki konkretnie, bo Karolina tylko dostała info ogólne , to napisałam powyżej . Postaram sie szybko dowiedzieć
  22. :loveu: jak te psy w domach pięknieją :eviltong: .. tylko tak, Freda widzę a resztę ??? Diuna zjadła?? :eviltong: konieczne zdj z dzisiejsza gazetą :p
  23. a ja wiem jak Oskar ma na imię ... a raczej dwa ma :diabloti: dr Jekyll - na spacerze - nie ciągnie, nie szczeka, nie urywa reki , bawić sie nie umie ( a to akurat szkoda :-() Mr Hyde :evil_lol: - wychodzenie z boksu , no chyba ze on mi takie zawody organizuje w ubieranie łańcuszka - żeby mi sie zbyt nie nudziło ... a tak ogólnie to dalej z niego kochane psisko :loveu: taki łapserdak - tylko właściciele przyszli muszą wiedzieć ze czystości to raczej będą musieli go uczyć :evil_lol:.. a stan budy wskazuje tez na o ze na swoje wyjście zajęcie tez będą musieli mu znaleźć :diabloti:
  24. We wt był dłuuugi spacer , ale Brysio miał inne zdanie . Bardzo nie chciał do kojca wracać , prawie musiałam nieść osiołka z p[owrotem :-( . I szelki trzeba było poprawić przed spacerem .. nie wiem jak , ale jedna łape wyciągnął z nich i ten pasek który powinien byc pod brzuchem, znalazł sie z boku :diabloti: zdj niestety nie mam :oops: skleroza PS. ma tez irytujący zwyczaj nie zawracania uwagi na samochody ... jedzie taki Pan przez wieś lednicką , i ja wtedy siła muszę przesuwać Brysia z środka drogi ... hmm ... przekornik mały
×
×
  • Create New...