-
Posts
6433 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agamika
-
[quote name='majka50']Czy możecie napisać mi coś na temat tego rudego pieska wyrzuconego na stacji benzynowej? Czy ma już nowy dom?[/quote] on ciagle czeka na dom jest bardzo przyjazny, do obcych na początku nieufny, ale w przeciągu 5 min juz jak obaczy ze nie chce sie mu zrobić krzywdy to się przymila :loveu: , jest wesolutki . Na pewno to młody psiak . najlepiej kontakrowac sie z Karoliną w jego sprawie : 507 058 628
-
[quote name='paros']Mam prośbę :roll: ogłaszając psiaki podawajcie link do strony psiaków krzyczkowych [URL="http://krzyczki.jg1.pl"][B][COLOR=purple]http://krzyczki.jg1.pl[/COLOR][/B][/URL] bo może jeżeli nie ten to inny psiak znajdzie dom, chwyci za serce albo jest podobny do psiaka, którego kiedyś mieli... :roll:[/quote] brak na tej srtonie Odiego/Platfusa on ( i nie tylko on ) juz pól roku temu opuścił Krzyczki i ciągle czeka na dom ...
-
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
agamika replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neigh']No to będziem oswajać...............takie życie:-). Afrodyta - a w życiu. Pluskwa bo mala:-) No zobaczymy......jakiejś się jej to imię wymyśli. Napisałam Pucce, ze jak to z dziecmi - nie chcą warzyw.......ale niedobrze,bo zdrowe kurde. Moze się na mleczyk skusi.....[/quote] :mad: na piśmie zażadam ze zanim wyjedzie z Krakowa, to Pluskwa nie bedzie sie nazywać, Pluskwa to małe obżydliwe oślizgłe ochydne tałatajstwo ... nie pasuje a mleczyk tez nie bardzo :roll: [B]Isia & Chester [/B]Odi ma ciągle kilkanaście ogłoszeń na necie , tylko że nikt sie im nie interesuje :roll: z nich -
:angryy: [B] kazdy[/B] , a przynajmniej większośc psów na które ja natrafiłam z Krzyczek w tym Odik , jest nieufnych lub boi sie męzczyzn .... oby życie pracownikom Krzyczek odpłaciło tym co zrobili tym psom :angryy: (jak odzyskam komp w domu to pomoge w ogłoszeniach )_
-
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
agamika replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
:mad: ZADNA PLUSKWA :mad: swinka boska , [SIZE=4]A[/SIZE][B][SIZE=3]frodyta[/SIZE][/B] jak juz A NIE Pluskwa :mad: , a Ona z pyszczka to troche [B]Skalara[/B] przypomina :evil_lol: kazdy włos ma w inna stronę , chyba długowłosą bedziecie świnke miec :diabloti: , jak pokazałm jąmamie , to miała chwile zastanowienia gdzie to coś ma przod :diabloti: ale warzywka są beee :shake: , jedynie sianko wcinam i ziarenka :roll: no i tak jak pisałam Pucce w smsie ze ta pchła do oswojenia jest :roll: ..acha ... i siedzi z moją Wronką ( ta ślepą ) i z Myszą i Truflą (nie bic , uznałam ze kwarantanne miała u Lexi, a zal takiego strachulca samego trzymać ) -
Odi-seja, czyli jak Platfus z Krzyczek odnalazł DOM
agamika replied to Anashar's topic in Już w nowym domu
[quote name='karusiap']Najwiecej o Odiku wie Agamika,tzn najlepiej go zna.A Aga nie ma na arzie neta bo padl jej komp....[/quote] noo zasilacz puścił dym i powiedział DOŚĆ :placz: :placz: :angryy: :placz: GRAT GŁUPI [B]mysza 1 [/B]DZIUĘKUJE ZE POSŁAŁAŚ TEGO MEILA :loveu: .. JA KOMPA mam w pracy tylko z doskoku :-( , tylko mam nadzieje, ze to było bez zdania ze Odi do domu bez innych psów ? On nie rezuca sie na psy, na spacerach jest obojetny , a zdanie to wyniakło z tego ze gryzł sie z rezydentem w pierwszym domu jakim był w Krakowie, ale to tamten zaczynał , moje chciał "zjeśc " ale była to reakcja zaraz po "tamtym" domu ... [B]HankaRupczewska [/B]jeszcze raz bardzo dziękuje za ogłoszenie ODIEGO W DZIENNIKU :loveu: wkradł sie niestety mały błąd:oops: , bo Odis ok 10 miesiecy miał w momencie wyciągniecia go z Krzyczek , teraz juz chłopisko ma ok 1,5 roku - ale głupi jakby miał 6 miesięcy :lol: wiec bilans wychodzi na zero był wczoraj jeden jedyny tel ,ale to dom nie dla Odiego niestety :shake: ... Pan mieszka z mamą , ale on troche boi sie psów... a Odi wiadomo jaki moze byćna początku ... no nic moze innemu psu sie uda ... -
FOCUS - pitbull - ofiara Krzyczek Pieniążek - MA SUPER DOMEK!!!
agamika replied to doddy's topic in Już w nowym domu
to zalezy, bo to jest na zasadzie im wiecej punktów tym ogłoszenie wyzej , ale np czasem wystarczy dać 3 punkty, a ogłoszeni bedzie w danym regionie na pierwszej stronie ;) ... to jest sposób alegratki na zarobek ... ale niestety sparwdzone mam to ze jak nie ma wytróznienia to o wiele mniej wejśc jest na ogłoszenie :shake: i jeszcze mi sie przypomniałao, ze dziennikemetro, czy dzinnikmetro .. hmm cos takiego jest .. i tam jest szansa, tez ze ogloszeni ukaze sie w wersji papierowej gazety , ogłoszenia do druku są wybierane losowo . -
FOCUS - pitbull - ofiara Krzyczek Pieniążek - MA SUPER DOMEK!!!
agamika replied to doddy's topic in Już w nowym domu
ja straciłam komp w domu , a w pracy to tylko z doskoku moge skorzystać ... wiec na razie w ogłoszeniach nie pomogę :oops: ale widze ze nie ma na adopcje.org chyba ? a tam naprawde warto, zadko co prawda tel są, ale jak juz są , to zazwyczaj ktos normalny ... alegratke warto wyróznić (niewiem czy jest ) , choć na 1 pkt :oops: ehh, myślałam ze tylko Platfus głuptok taki pechowy :shake: -
Kraków-doberman dziękuje,ze zyje:)bo ma wlasna kochajaca rodzine:)
agamika replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Hektor ostatnio zobaczył kure .... TAK GŁUPIEJ MINY U PSA TOŻEM JESZCZE NIE WIDZIAŁA :hahaha: -
do mieszkania jak najbardziej :loveu:, tyle ze niewiem jak z czystoscią, czy od razu bedzie ją zachwywał czy bedzie musiał wrócić do rytmu . hmm, ostatnio jak weszka była to była z "obcym" dla Gina i nie widiząłam jakiejs paniki u małego ze go na spacer biorą .. na pewno bedzie potrzebował troszke czasu (kilka dni ) zeby zobaczyć ze mu krzywdy nie robią , ale [B]on szybko pokocha kogoś kto go wezmie[/B] ... tylko ze ta osoba musi byc swiadoma ze nic na siłe z Ginem , trzba bardzo łagodnie bedzie do niego na początlku ( bo wiadomo ze dla niego to bedzie kolejny szok, nowemiejsce, nowi ludzie ) i bez kąpania go czy innych takich zabiegów przez pierwszy okres aklimatyzacji , no i na spacery raczej w szelki go zaopatrzyć, bo jak sie wystraszy to ma skłonność do chęci wyciągnięcia głowy z obroży . no to się nawymądrzałam :oops: i uciekam do pracy dalej
-
prawie amstaff - 6 miesięczna suka (Kraków) - MA DOM!
agamika replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Frotka']Wera na razie w hotelu. Trzymajcie kciuki.[/quote] trzymam cały czas -
hanek na te zmiany żadne leki by nie pomogły ... :shake: psy w o wiele lepszym stanie kręgosłupa nie chodzą ! ucisk na rdzeń kręgowy to uniemożliwia, ale dziadziunia organizm wytworzył takie obejścia tego i tak wiele, ze jest to nieprawdopodobne ... myśle ze jak wetka zobaczy zdjęcie rtg , to sama zrobi tak : :crazyeye: ja niestety nie umiem tego opisać odpowiednio mimo ze biedny wet produkował sie z godzinę chyba
-
Yorija zapomniała napisać o najwzniejszym przy takich zmianach jakie ma Dziadzio TO CUD ZE CHODZI SAM :cool3: a to znaczy ze dziadzio mocno trzyma sie z Nami :loveu:
-
Ulaa UFO przywiozłaś do hotelu a nie psa ... Dziadzio nie z tej ziemi :diabloti: ale o szczegóły to Yoriji pytajcie, ja u weta stałam i zrozumiałam tyle, Dziadzio = fenomen :evil_lol:
-
[quote name='truskawa144'][LEFT]Agamiko miej wydrukowaną w razie czego umowę adopcyjną ( [URL]http://www.schronisko.klomnice.pl/dokumenty/adopcja.pdf[/URL] ). Bo jeśli sunia pojedzie gdzieś w świat to potem będzie ciężko.[/LEFT] [/quote] Pani przyjezdza ja tylko obejrzeć ;) i porozmawiać ze mną :diabloti: , tak więc róznie jeszcze może być nie wydam Kory( :loveu: ) bez wizyt przedadopcyjnych w Sosnowcu (gdzie Pani pracuje ) i w Warszawie :p a juz na 100% nie wydam psa bez podpisania umowy ;)
-
no no .. niedługo dziadzio na forsie spać będzie i jakieś młode suczki sobie przygrucha :cool3::lol: http://kamilaszczepaniak.pl/Borek/p2.jpg jak kosmita tu wyszedł :D :loveu: a spaceruje sobie słodko i grzeczniutko z najmłodszym "pracownikiem";) hotelu , tak wiec wiadomo ze z dziećmi ma fajny kontakt :loveu:
-
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
agamika replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A plakat chcecie dla Niego ? ? ? zrobiłabym na dniach jakoś (cos takiego : http://upload.miau.pl/3/107872.pdf ) -
:shake: ... mysle ze to raczej dwa czynniki : 1. Hektor sie oswoił z nowym miejscem .. minął mu szok po porzuceniu :-( 2. z Odim są naprzeciw siebie :evil_lol: ... w sumie nie wiem jakby reagował jakby widział Odiego nie z boksu i nie w boksie, tylko na spacerze ... myślę ze wtedy nie zwracałby na Niego uwagi . Ostatnio wypięła sie z źle zapiętej chyba smyczy taka pchła może 12 kg ... i "rzucił się " na Hektora - Hektor dopiero po jakiejś chwili zauważył ze coś chce go zjeść , ja próbowałam to drugie uchwycić , ale zrobiła to znajoma, i Hektor spokojnie ze ma odszedł (oczywiście obyło sie bez zadrapania nawet, to drugie to takie ciapowate :roll: na szczęście ) http://upload.miau.pl/3/107877.pdf plakat Hektora postanowiłam ze o padaczce będę mówić podczas pierwszej rozmowy .
-
[quote name='AMIGA']No trudno - powalczymy więc we dwie[/quote] damy rade :cool3: (może w końcu nikt mi Drwala nie ukradnie :roll::eviltong: bo ostatnio to cos rekordy popularności bije :mad: )