Prawo jakie jest każdy widzi. wiadomo, że nie wolno nam puszczac psa w lesie samopas. Wiec wystarczyłoby tego przestrzegac i niebylo by problemu. Pisał ktoś, żeby myśliwy wystawiał mandaty zamiast strzelać odrazu. A gdy policja już tak chciała zrobić to pytacie się czy mieli do tego prawo. Więc zdecydujcie się.
Państwo pomineło naszą sprawę dotyczącą miejsc do puszczania psa luzem i tu jest błąd. Powinny być parki gdzie można zwierzaka puscic niech się wyhasa.
Nie wszyscy drodzy forumowicze są na tyle świadomi jak my, odnośnie możliwości zaganiania saren przez psa. Myślą, że ich piesek nic nie zrobi. Widziałam kiedyś jak pies gonił sarne po parku a właściciele idący 20 metrów wcześniej w ogóle nie reagowali. Potem natomiast jak ktoś znajdzie zywą sarne z na wpół zjedzonym tyłem to nie ma nikt prawa jej pomóc. Przynajmniej u mnie tak było. Wezwana policja nie miała prawa dobuć zwierzęcia, a wet miał wszystko w d.... - taka mała dygresja.
Boli mnie, że wiekszość z was miała zły kontakt z myślywymi. Niestety w każde grupie znajdą się pomyleńcy.