:loveu: Bardzo fajnie.Szkoda,bo nie pojechalam.Myslalam,ze bedzie nudno.Kiedys pojechalam na egzaminy psow i bylo nudno.Bardzo nudno.Mama byla zdenerwowana i do nikogo sie nie odzywala.Mi sie nudzilo.Teraz zostalam.Kocham bardzo Chite.
Jak mama ja przywiozla to niepodobala mi sie.Lezala tylko pod szafka w kuchni i smierdziala.Byla bardzo brzydka.Potem mama ja ogolila i byla jeszcze bardziej brzydka.Mielismy w domu taka nienasza owczarke.Miala na imie Zgaga.Ja bardzo lubilam jak przyjezdzala do nas.Jak mama przywiozla Chite to powiedziala ze Zgaga musi wyjechac.Wtedy mi bylo bardzo przykro i smutno.Potem okazalo sie ,ze Chita jest fajna.Wszystkie owczarki niemieckie sa super.Kiedys Chita byla bardziej mila.I grzeczna.Taka spokojna.Mama mowi ,ze to bylo niedobrze.Teraz Chita jest taka jak inne nasze owczarki niemieckie.Troche wariacka.Mama mowi mi ,ze jestesmy z Chita jak siostry.Jajestem uparta i Chita tez,obie lubimy biegac i rozrabiac.Tylko ,ze Chita lubi najbardziej na swiecie jesc i gryzc a ja to nie.