Ten brak czasu podyktowany jest tym, że wyjeżdzam na długi weekend i prawdopodobnie nie będe miał go z kim zostawić. Może się jednak zdażyć tak, że zostanę w Krakowie i wtedy jeszcze pare dni będzie mógł zostać, na pewno jednak nie na stałe. wracając jednak do samego psa:
Wzrost: około 60 cm;
Waga: na oko jakies 35-40kg;
Szczepienia: brak danych;
Nie jest agresywny w stosunku do innych psów, chce się z nimi bawić a to powoduje u innych różne reakcje.
Jest to pies duży, więc może zrobić krzywdę w zabawie (przewrócić, nadepnąć, potrącić), ale na pewno nie jest agresywny w stosunku do ludzi, należałoby go nauczyć żeby nie skakał na człowieka z radości :).
Jeśli chodzi o koty i wszelkie stworzenia uciekające, to co tu dużo mówić, jest normalnym psem, jak coś ucieka to on goni. Przy mnie nie udało mu się jeszcze nic upolować:)
Na spacerze, bywa puszczany wolno i raczej trzyma się w pobliżu, choć jeśli w okolicy jest inny pies to automatycznie leci się przywitać. Na nowe imię jeszcze nie reaguje. U nas funkcjonuje pod roboczym imieniem: Pytuś (może niezbyt fortunne, ale przylgnęło)
Dobra, koniec tej epistoły.