Witajcie!
Na forum zalogowałam się dziś, gdyż mam dość poważny problem...
Mamy 8 letniego pieska - Maxa. Jest to wg. tego co wiemy kundel, natomiast wygląda jak owczartek niemiecki tyle że czarny z podpalanymi łapkami.
8 miesięcy temu pojawiła się nasza córcia, na początku mieliśmy tylko jedną akcję kiedy nasz Max złapał ją za nóżkę - a raczej śpioszka jak trzymałam ją na rękach i za radą weterynarza mąż wychodzi z nim na długie spacery rano i wieczorem i dwa krótsze w trakcie.
Niestety piesek ten potrafi się do nas wrócić z klawiaturą na wierzchu jak to miało miejsce dziś po południu (chodzi o to że jak mu się nie podoba komenda np. "wyjdź" i powtórzę kilka razy a on nie reaguje, to podchodzę do niego i powtarzam na co on wychodzi a po chwili wraca warcząc, szczerząc kły jakby chciał ugryźć!).
Nie chciała bym go oddać bo bardzo go kochamy i jest to ostateczność (jeśli jednak nie znajdę innego wyjścia to tak się stanie :-( )więc jeśli znalazł by się ktoś kto może nam pomóc i pokierować ewentualnie zobaczyć psa i zbadać jego agresję będę bardzo wdzięczna, bądź jeśli znacie jakiegoś dobrego tresera to poproszę o namiary.
Nie wiem co mam robić a po dzisiejszym boję się sama zostać z nim w domu!!!
Mieszkamy w Warszawie.