aneta-amicus
Members-
Posts
165 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aneta-amicus
-
przepraszam za literówki - piszę po tajniacku, a mam zablokowany jakiś tam coś tam, żebym mogła je poprawić
-
O mały włas sonia miałaby dom :-( Ale okazałao się (po raz steny, a może tysięczny), że bycie kobietą nie pomaga. Z moich obserwacji wynika, że wręcz przeszkadza. I nie ważne, że po sterylizacji (do której zobowiązuje umowa adopcyjna) nie będzie mowy o cieczce, sforze psów pod domem... Ma byc chłopak i już. Ale nie ma tego złego... - dom ma za to azylowy Tobi ;) A Sonia nadla wypatruje domu
-
Sonia wygląda za domkiem
-
Sonia ma również "robocze imię" - Pingpong. Na widok człowieka skacze jak piłeczka. Ten, kto zaopiekuje się Sonią wygra na loterii ;)
-
staruszek LISEK - ma dom - dziękuję wszystkim,którzy mu pomagali
aneta-amicus replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='kamixx']dodałam LISKA na forum mojego rodzinnego miasta i TOZ Głogów[/quote] Takie małe sprostowanko - w Głogowie działa Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom, niestety TOZ-u już nie ma. Taka śliczna kruszynka :D Szkoda, że nie ma wzięcia :zalamany: A jeszcze większa szkoda, ze ja nie mam miejsca :kwasny: Swego czasu szukałam pomeraniana, a on taki prawie jak szpic minaiturka :) -
Nie wiem jak jest z innymi wetami, ale mój okazał się kłamcą i leniem. Zapewniał mnie, że wspisał psa do bazy, a jak zaczęłam drążyć sprawę, to okazało się, że NIE WPISAŁ:angryy: Jednak pracownicy z identyfikacji są w porządku: umieścili mi sunię w bazie i przeszkolili weta:evil_lol: Lepeij zawsze sprawdzić po zaczipowaniu, czy weterynarz dopełnił obowiązku zgłoszenia. :p
-
Rejestracja psów po zaczip. w ORZ + ostrzeżenie dla WETERYN.
aneta-amicus replied to aga1215's topic in Chipowanie
qurcze, mojej suni też niema, chociaż ma płatnego czipa od 07 sierpnia 2007. a na świstku - dowodzie identyfikacji - zgadzam się na przetwarzanie danych w bazie identyfikacja.pl. tylko jakich danych - jak ich tam nie ma:angryy: -
U nas w Głogowie od 3 lat jest "program" czipowania psów. Miasto zakupuje co rok 1000 czipów i kto pierwszy ten lepszy na 78 tys. ludzi. Ja mam dwa psy czipowane darmowo i jedną Nukę płatnym czipem (nasza miastowa cena to 71 zł). I co dalej... Kto zgłasza i do jakiej bazy psy czipowane? Przy czipowaniu usłyszałam, że to lecznice powinny zgłaszać do bazy wszystkie psy i koty. A ja przeszukałam chyba wszystkie bazy i moich psów nie ma, chociaż czipy mają od roku. Postanowiłam sama je zgłosić na identyfikacji - wydaje mi się, że takie czipowanie bez zgłaszania do baz danych jest bez sensu. Jeżeli chodzi o podatek, od tego roku mamy w wys. 46 zł. za każdego psa. A pieniądze z niego idą w 30 % dla spóldzielni mieszkaniowej, która ma sprzątać po psach (ale tego nie robi), trochę na małą architekturę - czyli parki, w których stoją tabliczki "Zakaz wyprowadzania psów", i reszta oczywiście na tzw. bieżące wydatki urzędu. Niestety naszych twardogłowych urzędników nie zainteresował program sterylizacji psów i kotów bezdomnych i nie hodowlanych z tego podatku.
-
moja Nunia [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=c020c0ae97c0aa9e][IMG]http://images27.fotosik.pl/155/c020c0ae97c0aa9em.jpg[/IMG][/URL] śpi sobie wygodnie na poduszkach ;) [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=8a4f7731fccaa725][IMG]http://images32.fotosik.pl/138/8a4f7731fccaa725m.jpg[/IMG][/URL] a to jej pies przewodnik Toffi [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=dec46a55485af03b][IMG]http://images33.fotosik.pl/138/dec46a55485af03bm.jpg[/IMG][/URL] i jeszcze raz grubasek [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=2f197e9e67bbef0c][IMG]http://images33.fotosik.pl/138/2f197e9e67bbef0cm.jpg[/IMG][/URL]
-
Nuka teraz wygląda jak bambaryłka. Po sterylce przytyła trochę i to z winy nas wszystkich - każdy podtykał jej smakołyki i przekąski i proszę, sunia gabarytami odpowiada całej mojej rodzinie. Jest grubaską taką jak ja, moja mama, czy mój tato. Ale razem z Guciem i Toffim potrafią na działce galopować chyba kilometrami. Jeżeli idzie o oczy, to Nuka nie ma gałek - jaska była zbyt duża, i nie było sposobu na zmniejszenie ciśnienia w oczach. Teraz jest lepiej, ponieważ już chociaż oczy ją nie bolą. Największą boloczką są te wstrętne bakterie, które ciągle powodują, że Nuka jest przeziębiona. Weterynarz odstawił antybiotyki i teraz jesteśmy na etapie (ja w podawaniu, a Nuka w zjadaniu) uodparniania organizmu. Ale to długotrwałe leczenie i trochę trzeba poczekać na efekty. Jak tylko uda mi się skompletować wszystko do aparatu to zrobię sesję zdjęciową i wstawię tu fotki.
-
Dianka z Uciechowa ma dom z ogrodem w Głogowie
aneta-amicus replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, że wam również podoba się moja niunia. Tak naprawdę to mój pierwszy psiak w takim rozmiarze, zawsze miałam takie niskopodwoziowe:eviltong: ale teraz to naprawdę mam się do kogo przytulać, ale tylko na chwilę, bo poduchy i tak okupują Guciu i Toffi:lol: -
Dżinka z Uciechowa ma dom u dogomaniaczki justynyvege
aneta-amicus replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
Piękna sunia!! Ale pewnie nudzi się sama w domu:cool3: Proponuję dobrać do niej jeszcze co najmniej jednego:evil_lol: Ja to mam w domu sforę :loveu: I walczę o swoją pozycję Alfa jak mogę:razz: Nuka i dwa brzdące Guciu i Toffi jak najbardziej chcą rządzić, szczególnie na spacerze... -
Dianka z Uciechowa ma dom z ogrodem w Głogowie
aneta-amicus replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
My to nawet wchodzimy z psami do ratusza drzwiami i oknami:cool3: Niestety urzędnicy bezduszni nie widzą problemu w mieście. Schronisko zostało nam obiecane na koniec 2008 r. (to już druga data - najpierw miało być na koniec 2007). Ale póki co nikt nam nie pokazał planów:angryy:. No ale dość narzekania, w końcu to wątek bardzo wesolutkiej suni, która ma domek z ogrodem:lol: (to też moje marzenie). Dzięki za powitanie, ale na dogo pojawiłam się w momencie znalezienia mojego trzeciego szczęścia NUKI:loveu: (dla zainteresowanych link [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=64946[/URL] ) i trochę już w niego wsąkłam. Czasami tylko nie mogę się dobić gdzie chcę. -
Dianka z Uciechowa ma dom z ogrodem w Głogowie
aneta-amicus replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
Ja byłam u Dianki. :lol: Trochę mi zeszło, ale w końcu wszystko udało się pogodzić.:lol: O schronisko walczymy z urzędem miasta już od roku. :angryy::angryy: Niestety nasze zwierzaki nie mają żadnego kąta, nawet tymczasowego.... :placz: Najbliższe schronisko, które przyjmuje nasze psy to Płock - niestety. :p Oni tam wogóle nie chcą wpuszczać wolontariatu,:angryy: a nasze Stowaryszenie chce mieć decydujący głos w naszym schronisku, ponieważ dla nas najważniejsze jest dobro zwierząt, a nie kieszeni urzędników. Może to marzenia, ale niektóre się spełniają... :cool3: -
Dianka z Uciechowa ma dom z ogrodem w Głogowie
aneta-amicus replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
[quote name='uxmal']W Głogowie szykuje się schronisko. Tak przecytałam na forum tego stowarzyszenia. Ale jak zaczną [B]formalnie[/B] do tego podchodzić to nie wiem co będzie.[/quote] Nie będziemy formalnie do tego podchodzić bo zbyt nie kochamy władzy i formalistów, a za bardzo kochamy wszelkie zwierzaki. Jeżeli miasto nie będzie chciało nas wpuścić do schroniska (już nas nienawidzą:cool3:)to będziemy się włamywać!! Niestety nasze władze pomysł czerpią z Płocka:angryy: Przepraszam wszystkich, że tak długo nikt nie odpowiadał od nas na Waszą prośbę. Ale z braku jakiegokolwiek miejsca do trzymania psów/kotów zanim znajdziemy im domy docelowe mamy całe dnie zajęte. A wszystko robimy sami zapaleńcy bez jakiegokolwiek wsparcia władz- dla nich problemu nie ma:angryy::angryy: -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
aneta-amicus replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Chrupek']outsi (30)-->zostalo 24,74.aga Mazury (bylo 200) zostalo -->164,91.arenka (bylo 50)--> zostało 41,23.yorija (było50)--> zostało 41,23.amicus (było 200)--> zostało 164,91.ewa r(było 50)-->zostało 41,23.[/quote] Moją część proszę przekaż na tego psa z chorą skórą -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
aneta-amicus replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Chrupek']Witaj Lamila S ;) . eva zostaly zatem 2 wplaty ( amicus , arenka) ktora z nich jest Twoja ?[/quote] amicus to Aneta Ciećko, proszę zagospodarować moją część na zwierzęta w potrzebie -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
aneta-amicus replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
A tak a'propos.........no to mamy pierwszą chętną na wizyty poadopcyjne:-). Jakby się ociągali z info + zdjęcia.......[/quote] Jak najbardziej, zawsze kiedy będzie taka potrzeba a ja w tamtych okolicach. Zawsze też można wykorzystać moją rodzinę zamieszkującą Kolonię :))))) A Franfurt na Menem, czy Kolonia nad Renem, co za różnica - jak trzeba to się pojedzie. W sumie to i tak wszystko na zachodnim brzegu Niemiec. :) -
Kurcze jak się wali to na całego - oczy są leczone z dobrym skutkiem. Ale Nuka zawsze miała zakatarzony nos. prawdopodobnie po oslepnięciu zbyt intensywnie wąchała ziemię i czymś się zaraziła. Zrobiłam jej posiew, żeby jej nie obciążać nietrafionymi antybiotykami. Okazało się, że w nosie zalęgły się bakterie beztlenowe - istria - czy jakoś podobnie. Reagują tylko na 3 antybiotyki. A na dodatek jeżeli zrobiła się już zgorzel, to Nuka już zawsze będzie miała katar ;(. Trzymajcie kciuki, bo ta sunia juz chyba zjadła całą aptekę.....
-
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
aneta-amicus replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, że Ares znalazł dom, nawet tymczasowy (u mnie tymczas zamienił się na docelowy). Czy mogę dostać na prw gdzie będzie Ares, jestem ostatnio często w okolicach Kolonii, chętnie zobaczyłabym Kangurka. -
Wczoraj byłyśmy na kolejnej wizycie u doktora we Wrocławiu. Oczy są już w lepszym stanie, naczynka nie pękają, są mniej wyłupiaste. Czyli poprawa jest:lol: Ale wet dalej twierdzi, że Nuka nie będzie widziała, i nie dał się przekonać nawet jej polowaniem na ptaszki:cool3: - Nuka zaczyna ostatnio bardzo interesować się wszystkim co lata. Wprawdzie smycz jej w tym bardzo przeszkadza, ale wychodzi z założenia, że spróbować trzeba:diabloti: . Zobaczymy, kto ma rację: ja twierdząc, że Niunia coś widzi, czy wet, który mówi że nie widzi. ;) Całusek przekazany!!
-
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
aneta-amicus replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Chrupek']pieniazki aresa to : Amikus 200zl[/quote] cieszę się, że doszły:cool3: pieniążki są ode mnie - Aneta:lol: a AMICUS to moje Stowarzyszenie, w którym staram się pomagać bidom. Wszystkich zapraszam do odwiedzenia naszego forum - [URL="http://www.stowarzyszenieamicus.fora.pl"]www.stowarzyszenieamicus.fora.pl[/URL] -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
aneta-amicus replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Ja uważam, że adopcje zagraniczne czasami są ostatnią deską ratunku. Oczywiście idealnie byłoby znajdować domy dla bidul najbliżej siebie (lub nawet u siebie - wiem, bo mam taką Nukę :loveu: ). Ale, niestety, nasze społeczeństwo jeszcze nie dorosło do traktowania zwierząt z szacunkiem im należnym:angryy: Jeżeli jest możliwość oddania psiaka do Niemiec, dodatkowo jest tam na miejscu osoba, która będzie pilnowała, w jakich warunkach Ares będzie żył - to dlaczego nie?? W końcu liczy się Jego dobre życie, a nie nasze animozje ;)