Jump to content
Dogomania

aneta-amicus

Members
  • Posts

    165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aneta-amicus

  1. przepraszam za literówki - piszę po tajniacku, a mam zablokowany jakiś tam coś tam, żebym mogła je poprawić
  2. O mały włas sonia miałaby dom :-( Ale okazałao się (po raz steny, a może tysięczny), że bycie kobietą nie pomaga. Z moich obserwacji wynika, że wręcz przeszkadza. I nie ważne, że po sterylizacji (do której zobowiązuje umowa adopcyjna) nie będzie mowy o cieczce, sforze psów pod domem... Ma byc chłopak i już. Ale nie ma tego złego... - dom ma za to azylowy Tobi ;) A Sonia nadla wypatruje domu
  3. Sonia wygląda za domkiem
  4. Sonia ma również "robocze imię" - Pingpong. Na widok człowieka skacze jak piłeczka. Ten, kto zaopiekuje się Sonią wygra na loterii ;)
  5. [quote name='kamixx']dodałam LISKA na forum mojego rodzinnego miasta i TOZ Głogów[/quote] Takie małe sprostowanko - w Głogowie działa Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom, niestety TOZ-u już nie ma. Taka śliczna kruszynka :D Szkoda, że nie ma wzięcia :zalamany: A jeszcze większa szkoda, ze ja nie mam miejsca :kwasny: Swego czasu szukałam pomeraniana, a on taki prawie jak szpic minaiturka :)
  6. Nie wiem jak jest z innymi wetami, ale mój okazał się kłamcą i leniem. Zapewniał mnie, że wspisał psa do bazy, a jak zaczęłam drążyć sprawę, to okazało się, że NIE WPISAŁ:angryy: Jednak pracownicy z identyfikacji są w porządku: umieścili mi sunię w bazie i przeszkolili weta:evil_lol: Lepeij zawsze sprawdzić po zaczipowaniu, czy weterynarz dopełnił obowiązku zgłoszenia. :p
  7. qurcze, mojej suni też niema, chociaż ma płatnego czipa od 07 sierpnia 2007. a na świstku - dowodzie identyfikacji - zgadzam się na przetwarzanie danych w bazie identyfikacja.pl. tylko jakich danych - jak ich tam nie ma:angryy:
  8. U nas w Głogowie od 3 lat jest "program" czipowania psów. Miasto zakupuje co rok 1000 czipów i kto pierwszy ten lepszy na 78 tys. ludzi. Ja mam dwa psy czipowane darmowo i jedną Nukę płatnym czipem (nasza miastowa cena to 71 zł). I co dalej... Kto zgłasza i do jakiej bazy psy czipowane? Przy czipowaniu usłyszałam, że to lecznice powinny zgłaszać do bazy wszystkie psy i koty. A ja przeszukałam chyba wszystkie bazy i moich psów nie ma, chociaż czipy mają od roku. Postanowiłam sama je zgłosić na identyfikacji - wydaje mi się, że takie czipowanie bez zgłaszania do baz danych jest bez sensu. Jeżeli chodzi o podatek, od tego roku mamy w wys. 46 zł. za każdego psa. A pieniądze z niego idą w 30 % dla spóldzielni mieszkaniowej, która ma sprzątać po psach (ale tego nie robi), trochę na małą architekturę - czyli parki, w których stoją tabliczki "Zakaz wyprowadzania psów", i reszta oczywiście na tzw. bieżące wydatki urzędu. Niestety naszych twardogłowych urzędników nie zainteresował program sterylizacji psów i kotów bezdomnych i nie hodowlanych z tego podatku.
  9. moja Nunia [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=c020c0ae97c0aa9e][IMG]http://images27.fotosik.pl/155/c020c0ae97c0aa9em.jpg[/IMG][/URL] śpi sobie wygodnie na poduszkach ;) [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=8a4f7731fccaa725][IMG]http://images32.fotosik.pl/138/8a4f7731fccaa725m.jpg[/IMG][/URL] a to jej pies przewodnik Toffi [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=dec46a55485af03b][IMG]http://images33.fotosik.pl/138/dec46a55485af03bm.jpg[/IMG][/URL] i jeszcze raz grubasek [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=2f197e9e67bbef0c][IMG]http://images33.fotosik.pl/138/2f197e9e67bbef0cm.jpg[/IMG][/URL]
  10. Nuka teraz wygląda jak bambaryłka. Po sterylce przytyła trochę i to z winy nas wszystkich - każdy podtykał jej smakołyki i przekąski i proszę, sunia gabarytami odpowiada całej mojej rodzinie. Jest grubaską taką jak ja, moja mama, czy mój tato. Ale razem z Guciem i Toffim potrafią na działce galopować chyba kilometrami. Jeżeli idzie o oczy, to Nuka nie ma gałek - jaska była zbyt duża, i nie było sposobu na zmniejszenie ciśnienia w oczach. Teraz jest lepiej, ponieważ już chociaż oczy ją nie bolą. Największą boloczką są te wstrętne bakterie, które ciągle powodują, że Nuka jest przeziębiona. Weterynarz odstawił antybiotyki i teraz jesteśmy na etapie (ja w podawaniu, a Nuka w zjadaniu) uodparniania organizmu. Ale to długotrwałe leczenie i trochę trzeba poczekać na efekty. Jak tylko uda mi się skompletować wszystko do aparatu to zrobię sesję zdjęciową i wstawię tu fotki.
  11. Cieszę się, że wam również podoba się moja niunia. Tak naprawdę to mój pierwszy psiak w takim rozmiarze, zawsze miałam takie niskopodwoziowe:eviltong: ale teraz to naprawdę mam się do kogo przytulać, ale tylko na chwilę, bo poduchy i tak okupują Guciu i Toffi:lol:
  12. Piękna sunia!! Ale pewnie nudzi się sama w domu:cool3: Proponuję dobrać do niej jeszcze co najmniej jednego:evil_lol: Ja to mam w domu sforę :loveu: I walczę o swoją pozycję Alfa jak mogę:razz: Nuka i dwa brzdące Guciu i Toffi jak najbardziej chcą rządzić, szczególnie na spacerze...
  13. My to nawet wchodzimy z psami do ratusza drzwiami i oknami:cool3: Niestety urzędnicy bezduszni nie widzą problemu w mieście. Schronisko zostało nam obiecane na koniec 2008 r. (to już druga data - najpierw miało być na koniec 2007). Ale póki co nikt nam nie pokazał planów:angryy:. No ale dość narzekania, w końcu to wątek bardzo wesolutkiej suni, która ma domek z ogrodem:lol: (to też moje marzenie). Dzięki za powitanie, ale na dogo pojawiłam się w momencie znalezienia mojego trzeciego szczęścia NUKI:loveu: (dla zainteresowanych link [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=64946[/URL] ) i trochę już w niego wsąkłam. Czasami tylko nie mogę się dobić gdzie chcę.
  14. Ja byłam u Dianki. :lol: Trochę mi zeszło, ale w końcu wszystko udało się pogodzić.:lol: O schronisko walczymy z urzędem miasta już od roku. :angryy::angryy: Niestety nasze zwierzaki nie mają żadnego kąta, nawet tymczasowego.... :placz: Najbliższe schronisko, które przyjmuje nasze psy to Płock - niestety. :p Oni tam wogóle nie chcą wpuszczać wolontariatu,:angryy: a nasze Stowaryszenie chce mieć decydujący głos w naszym schronisku, ponieważ dla nas najważniejsze jest dobro zwierząt, a nie kieszeni urzędników. Może to marzenia, ale niektóre się spełniają... :cool3:
  15. [quote name='uxmal']W Głogowie szykuje się schronisko. Tak przecytałam na forum tego stowarzyszenia. Ale jak zaczną [B]formalnie[/B] do tego podchodzić to nie wiem co będzie.[/quote] Nie będziemy formalnie do tego podchodzić bo zbyt nie kochamy władzy i formalistów, a za bardzo kochamy wszelkie zwierzaki. Jeżeli miasto nie będzie chciało nas wpuścić do schroniska (już nas nienawidzą:cool3:)to będziemy się włamywać!! Niestety nasze władze pomysł czerpią z Płocka:angryy: Przepraszam wszystkich, że tak długo nikt nie odpowiadał od nas na Waszą prośbę. Ale z braku jakiegokolwiek miejsca do trzymania psów/kotów zanim znajdziemy im domy docelowe mamy całe dnie zajęte. A wszystko robimy sami zapaleńcy bez jakiegokolwiek wsparcia władz- dla nich problemu nie ma:angryy::angryy:
  16. [quote name='Chrupek']outsi (30)-->zostalo 24,74.aga Mazury (bylo 200) zostalo -->164,91.arenka (bylo 50)--> zostało 41,23.yorija (było50)--> zostało 41,23.amicus (było 200)--> zostało 164,91.ewa r(było 50)-->zostało 41,23.[/quote] Moją część proszę przekaż na tego psa z chorą skórą
  17. [quote name='Chrupek']Witaj Lamila S ;) . eva zostaly zatem 2 wplaty ( amicus , arenka) ktora z nich jest Twoja ?[/quote] amicus to Aneta Ciećko, proszę zagospodarować moją część na zwierzęta w potrzebie
  18. No i wszystko się powoli układa :))) Antybiotyki niszczą beztlenowce w nosie, krople i czopki leczą oczy ;)))) Teraz tylko czekamy wszyscy na efekty.
  19. A tak a'propos.........no to mamy pierwszą chętną na wizyty poadopcyjne:-). Jakby się ociągali z info + zdjęcia.......[/quote] Jak najbardziej, zawsze kiedy będzie taka potrzeba a ja w tamtych okolicach. Zawsze też można wykorzystać moją rodzinę zamieszkującą Kolonię :))))) A Franfurt na Menem, czy Kolonia nad Renem, co za różnica - jak trzeba to się pojedzie. W sumie to i tak wszystko na zachodnim brzegu Niemiec. :)
  20. Kurcze jak się wali to na całego - oczy są leczone z dobrym skutkiem. Ale Nuka zawsze miała zakatarzony nos. prawdopodobnie po oslepnięciu zbyt intensywnie wąchała ziemię i czymś się zaraziła. Zrobiłam jej posiew, żeby jej nie obciążać nietrafionymi antybiotykami. Okazało się, że w nosie zalęgły się bakterie beztlenowe - istria - czy jakoś podobnie. Reagują tylko na 3 antybiotyki. A na dodatek jeżeli zrobiła się już zgorzel, to Nuka już zawsze będzie miała katar ;(. Trzymajcie kciuki, bo ta sunia juz chyba zjadła całą aptekę.....
  21. Cieszę się, że Ares znalazł dom, nawet tymczasowy (u mnie tymczas zamienił się na docelowy). Czy mogę dostać na prw gdzie będzie Ares, jestem ostatnio często w okolicach Kolonii, chętnie zobaczyłabym Kangurka.
  22. Wczoraj byłyśmy na kolejnej wizycie u doktora we Wrocławiu. Oczy są już w lepszym stanie, naczynka nie pękają, są mniej wyłupiaste. Czyli poprawa jest:lol: Ale wet dalej twierdzi, że Nuka nie będzie widziała, i nie dał się przekonać nawet jej polowaniem na ptaszki:cool3: - Nuka zaczyna ostatnio bardzo interesować się wszystkim co lata. Wprawdzie smycz jej w tym bardzo przeszkadza, ale wychodzi z założenia, że spróbować trzeba:diabloti: . Zobaczymy, kto ma rację: ja twierdząc, że Niunia coś widzi, czy wet, który mówi że nie widzi. ;) Całusek przekazany!!
  23. [quote name='Chrupek']pieniazki aresa to : Amikus 200zl[/quote] cieszę się, że doszły:cool3: pieniążki są ode mnie - Aneta:lol: a AMICUS to moje Stowarzyszenie, w którym staram się pomagać bidom. Wszystkich zapraszam do odwiedzenia naszego forum - [URL="http://www.stowarzyszenieamicus.fora.pl"]www.stowarzyszenieamicus.fora.pl[/URL]
  24. Ja uważam, że adopcje zagraniczne czasami są ostatnią deską ratunku. Oczywiście idealnie byłoby znajdować domy dla bidul najbliżej siebie (lub nawet u siebie - wiem, bo mam taką Nukę :loveu: ). Ale, niestety, nasze społeczeństwo jeszcze nie dorosło do traktowania zwierząt z szacunkiem im należnym:angryy: Jeżeli jest możliwość oddania psiaka do Niemiec, dodatkowo jest tam na miejscu osoba, która będzie pilnowała, w jakich warunkach Ares będzie żył - to dlaczego nie?? W końcu liczy się Jego dobre życie, a nie nasze animozje ;)
  25. Opowieści jak za dawnych czasów :eviltong: Oj, pilnuj się ciotka!;) Ale z drugiej strony musi być fajnie mieć obstawę prawie prywatną z mundurowych:lol: ZA MUNDUREM PANNY SZNUREM... hahaha
×
×
  • Create New...