Jump to content
Dogomania

Gusia22

Members
  • Posts

    27
  • Joined

  • Last visited

Gusia22's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Wiecie może czy na USG trzeba mieć skierowanie???
  2. Adres nie istnieje :/ Jeżeli chodzi o internet. Dzięki bardzo :) Tina jest pod stałą opieką wete ale ja chciałam jeszcze z innymi porozmawiać. Jeszcze raz dzięki.
  3. Wyniki: ALAT (ALT,GPT)-274 norma (3-50) ASPAT(AST,GOT)-44 norma (1-37) fosfataza alkaiczna(AP,ALP)-838 norma (20-155) Rak czy leki które podaję jej aby normalnie żyła zabijają mi psa??? Nie mam siły już płakać :(
  4. Będę bardzo wdzięczna za adresy czatów lub stron gdzie można porozmawiać z wete.
  5. Może ktoś na jakiś czat na którym można porozmawiać z wete??
  6. Essentiale forte-to jakiś lek?? Tina jest alergiczką i nie każdą karmę przyjmuje :(
  7. Jestem z Łodzi. Moja sunia je tylko rayal Canin-hipoalerginic (nie wiem jak to sie pisze :/). Nie bardzo wiem co zrobic z sterydami :/
  8. Piszę bo znowu mam problem z Tiną :roll: Łapa była trzy razy operowana i jak na razie (odpókać w nie malowane) jest ok, kuleje po spaniu ale chodzi a nawet biega :cool3: Mój problem terażniejszy to wątroba :mad: Już od jakiegoś czasu sunię bardzo boli brzuch przy dotykaniu a robienie kupy to dla niej czasami duży problem. W ciężkich momentach dostawała nospę, która jakoś pomagała. Niestety w kale pojawiła się krew (kał oczywiście zawsze inny i nie zaciekawy), zrobiliśmy badania-okazało się że z wątrobą nie jest za dobrze :roll: . Krew, silne bóle brzucha oraz wysoka gorączka-podłączyli ją pod kroplówkę, przez tydzień czasu non stop na lekach i kroplówkach pies doszedł do siebie. Powtórne badania-jest lepiej chociaż coś trochę było podwyższone (ale stwierdzili że to już wiek robi swoje). Trochę było spokoju z brzuchem (bo oczywiście nigdy nie może być pięknie :mad:, jak nie jakaś narośl na łapie, która cały czas się sączyła to znów świąd skóry itd... :shake:). Od jakiegoś tygodnia znowu ból w brzuchu, znowu nie można dotknąć psa, robienie kupy-duży wysiłek, znowu nospa i przeciw bólowe i znowu badania-wyniki paskudne, wątroba do dupy....Wyniki są bardzo podwyższone :bigcry:Pies raz lepiej raz gorzej-w poniedziałek wizyta u wete po leki, które już brała i raczej nie pomogły. Najgorzej bo nie wiem co robić :roll: ona ma alergię, dostaje sterydy aby się nie drapać, pewnie to te leki zniszczyły jej wątrobę. Podając je dalej pogorszymy jeszcze stan wątroby, nie podając Tina znowu zrobi sobie krzywdę drapiąc się lub wygryzając. Ostatni steryd pomógł jej na dwa tygodnie (w jej przypadku to długo), dostaje je nie regularnie tylko kiedy widzę że już nie może wytrzymać i piszczy pod czas drapania się. Wczoraj zobaczyłam że już ma przekrwione uda, już dostaje szału. Pcheł nie ma. Może ktoś z Was ma adres mailowy dobrego wete, albo zna czat na którym można porozmawiać?? Jeżeli tak to podajcie mi (będę bardzo wdzięczna) bo moi wete nie wiedzą już co robić.....
  9. [B]Czas ucieka... A ja nadal nie wiem co zrobię jutro z psem :/[/B]
×
×
  • Create New...