witam.
powracam do tego wątku, ponieważ mam problem z moją małą roczną suczką.
Ona szczeka na wszystkich przechodzących ludzi, w windzie , na ulicy.
Ze smyczy mogę ją spuścić jeżeli nie ma nikogo w pobliżu, wtedy jest bardzo posłuszna, przybiega na każde zawołanie, ale jeżeli ktoś jest w pobliżu (generalnie chodzi o mężczyzn) to ona tak ich obszczekuje, biega w kółko i nie słucha żadnych komend.
Nie mogę sobie z nią poradzić.
A sposoby typu - bądź dla niej atrakcyjniejsza, jeżeli przyjdzie daj jej smakołyk - nie działają kompletnie.
Jest to dla mnie stresujące ogromnie, nie mówiąc już o przechodniach.
Dlatego zastanawiam się nad kupnem obroży antyszczekacza, bądź na początek takiego parcianego kagańca.
Czy ktoś używał już czegoś takiego?
I co o tym sądzicie?
Proszę o pomoc.