Sylwia Gd
Members-
Posts
38 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sylwia Gd
-
Zdrobnienie - Śniegusek :). Lucyja z miłą chęcią przygarnęłabym jeszcze trzy collaki, ale jestem rozsądna i wiem, ze to niemożliwe niestety. :( Cieszę się, że chociaż Hamerowi mogliśmy pomóc i Maksiowi i tym niechcianym kociakom. Trochę tych bied nazbieraliśmy, a teraz dzięki nim mamy jedno wielkie szczęscie :))
-
Hej kobiety :), co tam u Was?, bo my miewamy sie bardzo dobrze. Cała rodzinka. Hamer w dalszym ciągu zabiega o uwagę, pod tym względem nic się nie zmieniło. Poaz tym rodzina powiększyła nam się o dwa koty. Jeden nosi stateczne imię Śniegusław ( z uwagi na białe ubarwienie ), drugi to Szakal. Ja mówię na niego po cichu - Dyzio Rozrabiaka ). Hamer zapomniał juz co to jest problem alergii i zmiany skórne. Nowa karma i świeże powietrze zrobiły swoje:). Pozdrawiam Was wszystkie i każdą z osobna ;)
-
Narzucać??? No coś TY !!! Nowe fotki wysyłałam ostatnio do Lucyji, ale może nie miała czasu wstawić :lol:. Hamero tradycyjnie świetnie się czuje i w dalszym ciągu jest przekochany. Nie ma już obiekcji do pozostawania w ogrodzie w towarzystwie Maksów, a kiedy zatęskni za pancią, opiera się przednimi łapami o parpet i zgląda do środka. Został jednak takim moim oczkiem w głowie i a ja jestem jego oczkiem, więc razem tworzymy parę hihihihihi:loveu:
-
Witam, faktycznie dawno mnie nie było, ale w sierpniu przez mój dom przewijały się tłumy gości, na dodatek miałam remont ( w sumie trwa w dalszym ciągu ). A wiecie jak to we wrześniu początek roku szkolnego itd. U nas wszystko w jak najlepszym porządku. Hamer ma się świetnie. Czuje się chyba najważniejszym członkiem rodziny i zabiega bez przerwy o moje względy. Oznacza to, że na spacer ze mną, jedzenie tylko ode mnie , "pracuje" ze mną leżąc przy moim biurku itd. Jest słodki, kochany, ale też trochę zadziorny w stosunku do naszego małego pudla. Myślę, że to poprostu zazdrość przez niego przemawia. Chętnie przesłałabym kilka zdjęć, tylko nie potrafię ich wstawiać, moze ktoś poda mi swojega e-maila, a potem je tu zamieści?? pozdrawiam z całą psio-kocią rodzinką ;)
-
Zaszyłam się z Hamerkiem i dwoma pozostałymi collakami nareszcie u siebie. Psy poznaja się nawzajem, a Hamer poznaje teren swojego nowego domu. Jest przekochany. Sypia po "mojej" stronie łóżka i towarzyszy mi przez cały dzień. Powarkuje na Kukiego - schroniskowego kota, który do tej pory miał wyłączność na Pańcię w domu, a teraz musi się dzielić :evil_lol: . Nie bardzo mu się to podoba. Za to Hamer podoba się nam wszystkim:loveu: Wysłałam Lucyji kilka zdjęć z dnia dzisiejszego i wspólnych psich zabaw. Może wstawi fotki, bo ja jakoś nie potrafie ;)
-
W takich sytuacjach trzeba działać szybko , więc nie dziękuj nam ;) . A ja mam taką naturę, że jak coś postanowię to idę jak burza hihihihi. W niedzielę damy znać jaki finał sprawy, bo napewno go po spotkaniu zabieram, teraz jestem na etapie " urabiania męża " Trzymajcie kciuki cioteczki :lol: . Boże, jak ja kocham collaki. To już jakaś obsesja !!!!!
-
Rozmawiałam z zięciem tej Pani, która oddaje collaka. Szczerze mówiąc mam wrażenie, ze to raczej jej zięć o tym decyduje. Umówiłam się z nim na sobotę. Jeśli zajdzie taka potrzeba zabiorę go od razu ze sobą. Mogę mu też zapewnić DT. Mamy spory ogród wokół domu, a moze z czasem..... udałoby mi się przekonać męża, aby u nas pozostał - jeśli będe miała z tym problem zawsze można skorzystać z tynczasu u Lucyji. W każdym razie psa trzeba zabrać, bo w przeciwnym razie ...- nie napiszę nawet. Podaję numer telefonu i prosze o kontakt 0512 462 989 ( o każdej porze !!!! ) Jakoś nie potrafię przestać o nim myśleć stąd to moje zaangażowanie w sprawę.
-
W tym tygodniu nie uda mi się wyrwać, ale w przyszłym wybieram się na 100%, więc uraczę Was zdjęciami :lol:
-
Bunia kocha swojego Pańcia, piszczy za nim, kiedy wychodzi z domu. Czeka na niego nawet pod drzwiami łazienki. Nie opuszcza na krok. Śpi pod jego łóżkiem, a on karmi ją smakołykami. Krótko mówiąc miłośc..........:loveu:
-
Nie tylko masz tapicerkę do czyszczenia, ale i misję do spełnienia ;) . Mam na myśli Pana Instruktora z Konina :evil_lol: . Szukamy nowej suni :lol: .
-
Bunia jest juz ostrzyżona i wykąpana ;) . Trzeba było użyć nozyczek, bo kudły nie dawały sie rozczesać.Poza tym na skórze ma sporo małych ranek, więc teraz łatwiej sie zagoją. Za dwa-trzy tygodnie sterylka i opieka już we własnym DOMU!!!!!
-
Kraków -miniaturka collie prosi o odpowiedzialny dom.
Sylwia Gd replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Ja też czekam na nowe wieści. Jaka jest diagnoza odnosnie oczu?? -
Sunia, a właściwie Bunia jest już po pierwszej nocy spędzonej w nowym domu. Jest bardzo grzeczna i bez przerwy domaga się pieszczot. Zakochała się w swoim nowym Panciu od pierwszego wejrzenia:loveu: . Apetyt jej dopisuje, ale rano nie chciała iść na spacer, musieli ją wynieść na rękach. Jednak na następny spacer biegła już bardzo chętnie:lol: . Potrafi bardzo ładnie chodzić na smyczy i to tylko przy lewej nodze ( jak po szkoleniu ). Poza tym w dniu dzisiejszym okazało sie, ze ma ogon i zaczyna nim merdać, wczoraj nie było go widać ( był podkurczony):evil_lol:. Jest troszę płochliwa( ale to tylko kwestia czasu ), bardzo kochana, spokojna i przytulasta. Za dwa tygodnie ją odwiedzę i zrobię kilka zdjęć;)
-
Zgredek błaga o ratunek - czy pomożecie??? Zgredek za TM.
Sylwia Gd replied to paros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też trzymam kciuki i jak widać też jestem nowa, a wszystko zaczęło się od adopcji kocura KUKI - schroniskowego 8-latka. Trzymam kciuki za Zgredka -
Z transportem też damy radę ;)
-
Modliszka bardzo Ci dziękuję za zdjęcia i telefoniczną relację :) Faktycznie jest śliczna :lol:
-
A swoją drogą, Baffi jest naprawdę śliczny. Będę o nim pamiętac, moze...... ktoś z moich zanjomych zapragnie towarzystwa małego psiaka. A jak znosi towarzystwo dzieci?