Jump to content
Dogomania

wielbicielka

Members
  • Posts

    24
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wielbicielka

  1. No to jakie zalety ma kopiowanie?(pytam z ciekawosci nie ze zlosci). Ja akurat zostawiałabym psiaki naturalne, bo Kora ma uszy i ogon i nie ma żadnych problemow zdrowotnych z uszkami, a to że zaczepiaja mnie na ulicy mowiac Jaki ładny boksio szkoda tylko że ma ogon....to już ich sprawa, bo ładny wyglad to przepraszam za słowo dośc prymitywny argument[/quote] Ja zalet nie widzę żadnych, a wada jest taka, że można trafic do więzienia:diabloti::diabloti:
  2. Ale hodowanie dzikich zwierzaków jest w Polsce niedozwolone, nawet na posiadanie trzeba miec pozwolenie. Przepraszam, właśnie przeczytałam, że hodowla jest legalna, dopuszczona do obrotu w Polsce.
  3. Nikt nas nie wita.. A ja witam wszystkich nie przywitanych wcześniej! :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
  4. Czy będą jeszcze jakieś wiadomości od malutkiej?:lol::lol::lol:
  5. My naszego pierwszego psiaka wzięliśmy ze schroniska. Pojechaliśmy po bokserka. Bokserków oczywiście nie było, ale był Bąbel. Bąbel tak się zagapił na naszego syna, że nawet się przez chwilę nie bał innych psów ze swojego boksu!!;) Przez pierwszych parę dni pilnował go niesamowicie. Nawet pójście syna do toalety było dla niego niesamowitą rozłąką. A przez około tydzień nie dało się go wyprowadzic na dwór, gdyż od razu zwiewał do domu. Do dzisiaj kocha syna szaloną miłością i dałby sobie ogon obciąc dla niego.:eviltong: Druga była Kluska. Obiecaliśmy sobie, że tym razem, to już tylko bokesrek i koniec!:evil_lol: Jednak przyjechała moja siostra, opowiadając o ryczącym wniebogłosy szczeniaczku w schronisku. No i pojechaliśmy, Kluska miała trzy tyg (tak mówili pracownicy schroniska), mieściła się w dłoni. Przez dwa tygodnie walczyła o życie, a my razem z nią. Pod koniec drugiego tygodnia wyglądała, jak chodzący szkielecik, przewracała się, nie mogła chodzic (ale na koty nadal próbowała odgonic od miski:evil_lol:). Wydobrzała i później nam dała popalic!! Prawdziwa diablica! Nasz trzeci kundelek, to maluch Kluski, gdyż niestety nie dopilnowaliśmy i mieliśmy szczeniaczki w domu. Malutki został z nami, gdyż jest to urodzony histeryk i nie wyobrażaliśmy sobie, że miałby u kogoś obcego rozpaczac. I taka jest nasza historia...:loveu::loveu:
  6. Witam:) Mam na imię Ola. Jestem szczęśliwą posiadaczką trzech kundelków.:loveu: Pierwszy- Bąbel-ze schroniska(pojechaliśmy po bokserka,hihi), druga Kluska-zeschroniska(pojechaliśmy znowu po bokserka, hihi), a ostatni-Malutki-to wynik wpadki Kluski z nieznanym ojcem:oops::oops:(jeśli chodzi o niego, to od początku było wiadomo, że bokserek to nie będzie:loveu:) Witam wszystkich i pozdrawiam miłośników kundelków.:lol::lol:
  7. [quote name='carolinascotties']Jasne - w takim razie nie róbmy NIC - tylko taplajmy się w postach, które cytują treść ogłoszń...tak bardzo nas bulwersujacych...że aż nie ma sensu nic robić... Nie, nie chodzi o to, żeby nie robic nic, ale zacznijmy od siebie, niech psy na dogomani bez rodowodu będą "w typie bokserka", albo "bardzo podobne do wyżła" , albo "wyglądający jak husky". Dopiero zmieniając otoczenie wokół siebie, można zmienic świat. Kłótnie z pseudohodowcami nic nie dadzą i każdy o tym wie. Pismo do Allegro też nic nie da, gdyż nie ma w Polsce zakazu nazywania psów bez rodowodu nazwami ras. Psy są bez rodowodów, więc nikt nie oszukuje potencjalnych klientów, co do tego, co kupują. Nie ma podstaw prawnych do ścigania takich handlarzy. Chyba że w prawie polskim istnieje definicja psa rasowego, mówiąca o tym, że pies bez udokumentowanego rodowodu nie może byc uznawany i nazywany psem danej rasy tylko na podstawie podobieństwa do danej rasy. Myślę, że takiego prawa nie ma i można spróbowac wprowadzic taki zapis. Droga to na pewno długa i żmudna i nie wiem nawet jak się do tego można zabrac, ale chyba tylko odpowiednie rozwiązania prawne pomogą w "wojnie z Allegro".
  8. Słuchajcie, pisałam już o tym wcześniej. Walczycie z Allegro, bo sprzedają nierasowe, jako rasowe. Ale ludzie naprawdę wiedzą, że pies bez rodowodu, to pies który może byc podobny do rasy, a wcale nie musi. Poza tym (właśnie o tym mówiłam!!) Przejrzyjcie wątki adopcyjne na dogomanii: [B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76055"]Lędziny/Mysłowice-potrącony WYŻEŁ szorstkowłosy[/URL][/B] [B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75194"]Pieskie życie 3 bokserów-SZUKAMY DOMKÓW!!!!!! [/URL] [/B] [B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76014"]pięcioletni rudo-biały husky[/URL] [/B] l[B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75793"]Ruda Śląska- 8 miesięczny OWCZAREK ŚRODKOWOAZJATYCKI!!![/URL][/B] Takich wątków jest mnóstwo. Tak naprawdę, to wszyscy używamy nazw ras dla psów nierasowych. A może ktoś, kto adoptuje wyżła też będzie miał pretensję , że to nie jest wyżeł? Jeśli chcecie coś zmienic i nauczyc ludzi mówic prawde o psach rasowych i "rasowych", to chyba musicie zacząc od siebie?
  9. Druga to Esterka. Też za parę dni jedzie do domu. Na razie musi zostac w klinice, w celu dokonczenia kuracj i:multi::multi::multi::multi::multi:
  10. To cudownie!:multi::multi::multi::multi: Cieszę się ogromnie iżyczę wszystkiego najlepszego:lol::lol:
  11. Wszyscy nerwowo czekaja na wiesci>>>:razz:
  12. Witam Ja również jestem przeciwko kopiowaniu . Przede wszystkim dlatego, że jest to niehumanitarne i nieludzkie. A poza tym, zabronione prawem. Wiem, że na pewno wiele robicie, by się temu przeciwstawic, ale zastanawiam się, czy nie udało by się zdobyc, pytając po znajomych np, nazwisk weterynarzy, którzy mimo zakazu nadal wykonują takie zabiegi. Obcinanie psom uszu i ogonów jest zagrożone karą chyba nawet do dwóch lat więzienia. Z właścicielami psów można dyskutowac godzinami, jak ktoś nie rozumie okrucieństwa kopiowania, to już nie zrozumie chyba nigdy. Ale weterynarz jest zobowiązany przestrzegac zakazu, może warto by było złożyc doniesienie do prokuratury w sprawie konkretnych osób?
  13. [quote name='Dharma']Malutka boli nozka ... mogloby byc podobno lepiej :shake: Zaraz zmykam z pracy na spotkanie na szczycie :D Przyjada tez inni Panstwo do Esterki - cos czuje ze obu dziewczynkom sie dzis poszczesci :)[/quote] Ale z nóżką dobrze? Operacja się chyba udała? Może boli, bo to po operacji? Biedulka:placz: Ludzie też cierpią po złamaniach i nastawianiach, może będzie lepiej? P.S. Esterka też jest śliczna, trzymam kciuki za obydwie!:thumbs:
  14. Witam Słuchajcie, a jak HUGO z innymi psami żyje? To znaczy, czytałam wyżej, że się potrafi odgryźc, ale czy to są bardzo ostre awantury? Czy jest agresywny?
  15. Już czwartek! Niecierpliwie czekam na wieści. Może to śmieszne, ale się denerwuję, jakbym dzieci do nowej szkoły wysyłała:evil_lol: Proszę o szybkie wiadomości, jeśli to możliwe. No i jak ze zdrowiem Małej?:multi::multi::multi:
  16. Czy wiadomo coś w sprawie domku dla Malutkiej?:multi:
  17. Malutka, trzymaj się ciepło:lol: Cały czas oTobie myślę i trzymam kciuki:thumbs:. Czekam niecierpliwie na wieści.
  18. [quote name='Dharma']Malenka czuje sie jak na zaistniale okolicznosci niezle. Ma apetyt, kreci kuperkiem. Od wczoraj ma rehabilitacje. W tygodniu spotkamy sie z pewnym PANEM. Trzymajcie kciuki :loveu:[/quote] Ja też trzymam kciuki. [SIZE=1]... Jeśli z Panem nic nie wyjdzie. to ja się zastanowię [/SIZE]...:oops:
  19. Przepraszam, ale nie przeczytałam wszystkich postów, więc być może kogoś powtórzę. Kopiowanie ogonów u psów jest złamaniem przepisów ustawy o ochronie zwierząt. Z tego co wiem, właściciele psów nie są pociągani do odpowiedzialności(a szkoda), jednak lekarze weterynarii są(a przynajmniej-mogą być). Kilka lat temu Państwowy Lekarz Weterynarii zakazał obcinania psom ogonów i uszu. [I] Art.6.1 Nieuzasadnione lub niehumanitarne zabijanie zwierząt oraz znęcanie się nad nimi jest zabronione. 2. Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności: 1)u[U]myślne zranienie lub okaleczenie zwierzęcia, nie stanowiące[/U] [U]dozwolonego prawem zabiegu [/U]. ... 8)dokonywanie na zwierzętach zabiegów i operacji chirurgicznych przez osoby nie posiadające wymaganych uprawnień bądź niezgodne z zasadami sztuki lekarsko-weterynaryjnej, bez zachowania koniecznej ostrożności i oględności oraz [U]w sposób sprawiający ból, którego można było zapobiec.[/U] Art. 27.1. Zabiegi lekarsko-weterynaryjne na zwierzętach są [U]dopuszczalne[/U] [U]dla ratowania ich życia lub zdrowia [/U]oraz koniecznego ograniczenia populacji i mogą być przeprowadzone wyłącznie przez osoby uprawnione. ... 3. Zabiegi powodujące ból wykonuje się w znieczuleniu ogólnym albo miejscowym... [/I]Przeglądałam dzisiaj ogłoszenia o "bokserkach" w lokalnej gazecie. 99% maluchów ma kopiowane ogony:shake: Zgroza.
  20. Witam Czytam od jakiegoś czasu o Małej Mi. To naprawdę straszne, co psy czasem muszą przejść w swoim życiu. Tym bardziej, że Mała Mi, to przecież psie dziecko! Czy ją czeka jeszcze długa rehabilitacja? Ćwiczenia? Zabiegi? Mam nadzieję, że operacje się już żadne nie szykują, gdyż musi to być straszne cierpienie dla takiego maluszka. Jest przepiękna i na pewno znajdzie kochający dom.
  21. ;) oki, cieszę się, że się dogadałyśmy!
  22. [quote name='carolinascotties']Nie sadzisz, że to jednak niemożliwe? widziałaś kiedyś mieszańca, który dziedziczy cechy TYLKO ojca...lub tylko matki? ja nie.[/quote] Nie bardzo rozumiem odpowiedź. A czy w moim poście jest gdzieś napisane, że mieszaniec dziedziczy cechy tylko ojca lub tylko matki?:crazyeye::-o Napisałam, że pies bez rodowodu, niekoniecznie jest psem akurat takiej rasy, jaka podana w opisie ogłoszenia lub aukcji. Trzeba być, wg. mnie znawcą, żeby odróżnić szczeniaka psa rasowego, od szczeniaka psa "rasowego". Poza tym, moja wypowiedź raczej dotyczyła czegoś innego...;)
  23. Witam Trafiłam przypadkiem na ten wątek. Chciałabym tylko zauważyć pewną rzecz. Macie Panie i Panowie pretensje do osób sprzedających na Allegro psy "rasowe", ale bez rodowodu, po nierodowodowych rodzicach. Zgadzam się, że to nieuczciwe, pies bez rodowodu zawsze może mieć domieszkę innej rasy i być zwyczajnie kundelkiem. Jednak; od jakiegoś czasu zastanawiam się nad przygarnięciem boksera/bokserki i widuję aukcje właśnie na Allegro gdzie wystawiane są bezdomne pieski przez dogomaniaków . Te pieski też są opisywane jako "bokser" "bokserek" "bokserka" itp. Jeśli chcemy się wziąć za nazewnictwo i tylko rodowodowe(rasowe) psy określać nazwą rasy, to może zacznijmy od siebie? Ja też mówiąc o "bokserku" nie myśle wcale wyłącznie o psach z rodowodem. Myśle, że ludzie kupując psa bez rodowodu zdają sobie sprawę, że niekoniecznie (a raczej na pewno) jest to pies czystej rasy, a nazwa np. "bokser" daje im jako taką orientację, jak piesek będzie w przyszłości wyglądał i jaki rozmiar osiągnie.(chociaż oczywiście zdarzają się wyjątki:cool1:) Pozdrowienia.:loveu:
  24. Witam! Piszę pierwszy raz, chociaż nie pierwszy raz przeglądam Waszą stronę. Tym razem jednek nie wytrzymałam i muszę wtrącić swoje "trzy grosze". Zastanawia mnie bowiem, po co piszecie takie rzewne i wzruszające posty, skoro chyba wcale nie chcecie pomóc jamniczkom.:angryy: Tuż przed świętami zgłosiła się do Was kobieta, gotowa rzucić trzepanie dywanów i mycie okien i przejechać cała Polskę, żeby tylko pomóc maluchom. I co usłyszała? Jak nie stać Cię na paliwo, to na pewno nie poradzisz sobie z weterynarzami, szczepieniami odrobaczaniem itp.:mad: A przecież jak wół napisała, że brała już zwierzaki( koty zdaje się) i zdaje sobie sprawę z kosztów jakie musiałaby ponieść, że ma zaprzyjaźnionych weterynarzy i psa w dogoterapii, więc sobie poradzą. Czy naprawdę uważacie, że każdy przeciętny Polak w Wielki Czwartek ma do wydania pare stówek i czy naprawdę tak trudno było zorganizować jakąś zrzutkę? No nie, lepiej niech zdychają, będzie o czym pisać (pomóżcie!:-( biedne pieski!:-( serce mi się kroi, bo na pewno nie przeżyją!:-( ). A czy chociaż jedna z Was zadała sobie trud, żeby sprawdzić, czy może było warto się tym zainteresować? Podobno można to było sprawdzić nawet u jednej osoby z forum!!! Wstyd!:oops: Może jak ktoś kupi diamentowe obróżki od Swarowskiego dla całego miotu, będzie wystarczająco zasługiwał na Wasze zainteresowanie? Chociaż niee, wtedy byłoby to pewnie za bardzo podejrzane... Tak jak pani, która była zainteresowana całym miotem! : "ja bym uważała..." No oczywiście, przecież świat się dzieli na Was, drogie dogomaniaczki, oraz wredną resztę świata, gdzie są tylko pseudohodowcy, handlarze rasowymi miotami, oraz wstrętne osobniki torturujące małe kotki przy śniadaniu.:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Przez chwilę się zastanawiałam, co musiałby napisać obcy człowiek, żeby Was zadowolić, lub choćby zainteresować. I nagle mnie olśniło: cokolwiek napisze, będzie źle!:mad: :mad: :mad: Mam wrażenie, że nie zależy Wam na losie zwierzaków tak bardzo, jak na przeświadczeniu że jesteście jedynymi osobnikami na kuli ziemskiej, które mogą i chcą im pomóc. To pewnie jest bardzo przyjemne przeświadczenie, ale bardzo niebezpieczne. Przykro mi to mówić, ale jeśli szczeniaki pozdychają (mam szczerą nadzieję, że do tego nie dojdzie:-( ), będziecie po części za to odpowiedzialne. Popatrzcie sobie jeszcze raz na zdjęcia jamniczków i zastanówcie się co robicie, bo one od czwartku mogły być już w ciepłym domku, pod troskliwą opieką. :shake: :shake: :shake: :shake: :shake:
×
×
  • Create New...