-
Posts
5124 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rodzice Maciusia :)
-
Daj mi jeść, daj mi dom i odrobinę siebie...JUŻ W DS :)
Rodzice Maciusia :) replied to Monday's topic in Już w nowym domu
ja bym rzekła, żebyśmy tu na dogo zebrali na kastrację Murzyna. 250 zł to rzeczywiście dużo. A tak, jakby to zrobić w okolicy Jamora, to kastracja kosztuje około 100 zł normalnie - ja mogę na ten cel coś wrzucić, może inne wielbicielki też co nieco i raz dwa zbierzemy, nawet jak każdy da po 10 złociszy :p -
dziewczyny, nie kłóćcie się proszę - wszystkie przecież uważamy tak jak admirabli - ja ją doskonale rozumiem, każdy ma już dość syzyfowej pracy!! Ona się wścieka z tej bezsilności, a że nie lubi udawać to pisze co myśli. Ale tu trzeba trochę ochłonąć, chwilę się zastanowić. DLA DOBRA PSÓW. Tylko i wyłącznie. Wyadoptujmy collaczka, tym bardziej, że został Anecie podrzucony. A obok tego spróbujmy wytłumaczyć Anecie, że bardzo szkodzi, nie nam, ale tym biednym bezbronnym puchatkom :-(
-
z jednej strony macie rację - dogomania a właściwie dogomaniacy (niektórzy) są ludźmi, którzy oceniają innych i wypowiadają się jakby wszystkie rozumy pozjadali, zresztą sama jestem atakowana przez takową brylującą na forum starszą panią, która przytacza moje wypowiedzi i postawiła sobie za cel wykazać jaka to ja jestem krwiożercza i która w tym wszystkim tak się zatraciła, że woli zostawiać psy w schronisku niż dać do mnie na DT. Przykre jest bardzo, że nasza praca przy adopcjach jest niweczona przez osoby takie jak Aneta, która rozmnaża sunię. Jednak chyba krzyczenie na nią i nie dawanie jej szansy jest po prostu bezcelowe, bo poczuje się wtedy atakowana, zamknie się w sobie i raczej nic nie osiągniemy. Może spróbujmy inaczej z Anetą porozmawiać, ale nie unikajmy tego tematu koncentrując się tylko na wyadoptowaniu ślicznego collaczka. Aneta, proszę, wypowiedz się co sądzisz o sterylce swojej suni. Na spokojnie postaraj się nam wytłumaczyć czemu nie chcesz jej "wyczyścić". A colaczka pomożemy Ci wyadoptować.
-
cos brak zainteresowania puchatym bohaterem :cool3: co z jego losem? dalej jest u was? Ja mu mogę zrobić adopcje.org i alegratkę, napisz tylko czy dalej trzeba
-
a szczenior wzięcie będzie miał na szczęście, bo jest piękny. Tylko dom musi być super, żeby go za kilka lat nie oddali, bo już piekny taki może nie będzie :cool1:
-
dołączam do wątku :p szczenior śliczny... czytam wątek czytam i chciałam też przyłączyć się do kwestii sterylki. Na wątku nie ma informacji co z tą sunią, która ma mieć małe. Dlaczego pytania admirabilis są pomijane? To rzeczywiście błędne koło skoro nowe mają się urodzić. Czy ktoś mógłby napisać o co chodzi?
-
Daj mi jeść, daj mi dom i odrobinę siebie...JUŻ W DS :)
Rodzice Maciusia :) replied to Monday's topic in Już w nowym domu
[quote name='Monday']Tula ten dom z krakowa to taki dziwny :( Dziwne takie :shake:[/quote] Dziwne, ale może taki ich urok. Zobaczymy co i czy odpiszą... Fajno byłoby jakby Murzynio już pakował się i wyjeżdżał :p -
przyłączam się do wątku i melduję, że piesio Toruś ma dwa ogłoszenia: [B]alegratkę[/B] - [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2056779_jestem_malutki_ale_dla_ciebie_bede_mial.html[/url] i [B]adopcje.org[/B]. Wystarczy, że każdy mu zrobi po dwa ogłoszenia, a mały będzie miał sporo :multi: Gdyby były finanse to mogłabym mu zrobić allegro - na ten cel mogę dać jakieś fanty na bazarek, ale wolałabym aby ktoś inny go wystawił - czy ktoś chciałby?
-
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Rodzice Maciusia :) replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
podnoszę Łacia i mam nadzieję, że ten domek się w końcu znajdzie. Tyle potrzebujących biedaków, Łacio mógłby już powoli zwalniać miejsce :razz: -
ofiara wakacji... wierniejsza niż pies... MA DOM
Rodzice Maciusia :) replied to kikou's topic in Już w nowym domu
przyłączam się do pytania poprzedniczki i dodatkowo pytam o domek - czy czeka? :roll: -
Imbirka-zamieszkała w Tomaszowie
Rodzice Maciusia :) replied to Rodzice Maciusia :)'s topic in Już w nowym domu
Napisałam tydzień temu do Pani Joli, ale nie dostałam odpowiedzi. Jeszcze ciut poczekam, bo może jest w ciepłych krajach i napiszę znowu :lol: -
[quote name='toyota']No cóż , przeżyłam coś podobnego ... Jeśli mogę Ci coś doradzić , to postaraj się dogadać z TZ . Na początku emocje nie pozwalają na spokojną rozmowę . Musisz pamiętać , że prawie wszyscy mężczyźni są emocjonalanie ułomni ;) , dlatego musisz zachować spokój i cierpliwość . Najważniejsze , żebyście byli razem i znaleźli rozwiązanie , aby zamieszkać razem bez teściów .Z tego co napisałaś wnioskuję , że Twój TZ nie jest złym człowiekiem , może jest niedojrzały , ale nie ma ludzi bez wad . Będzie to z korzyścią dla wszystkich . Rodzina będzie w komplecie . I psiaki będą z Tobą .[/quote] mądrze prawisz :lol: mam ogromną nadzieję, że jeszcze mogą to zrobić
-
ofiara wakacji... wierniejsza niż pies... MA DOM
Rodzice Maciusia :) replied to kikou's topic in Już w nowym domu
oby tylko domek czekał to wszystko będzie ok -
Daj mi jeść, daj mi dom i odrobinę siebie...JUŻ W DS :)
Rodzice Maciusia :) replied to Monday's topic in Już w nowym domu
ten odnośnik, który podał jamor idzie do alegratki. Tymczasem ogłoszenie które ma na alegratce Murzynek jest zrobione przeze mnie i nie ma nic wspólnego z żadnym innym psem: [url=http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2016367_murzynek_pozwol_by_rozkwitl_pod_twoja.html]Murzynek - pozwól by rozkwitł pod Twoją opieką[/url] -
ofiara wakacji... wierniejsza niż pies... MA DOM
Rodzice Maciusia :) replied to kikou's topic in Już w nowym domu
no właśnie - czy domek będzie czekał...? :-( -
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Rodzice Maciusia :) replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Czy to znaczy, że Łaciaty może w ogóle widzieć za jakiś czas normalnie? :p -
ofiara wakacji... wierniejsza niż pies... MA DOM
Rodzice Maciusia :) replied to kikou's topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23'] W poniedziałek - jak już wrócę po odwiezieniu Czarnuszki - zdam relację i można będzie przenieść ją do działu "szczęśliwych", wcześniej nie, żeby nie zapeszyć:cool3:[/quote] tak tak, nie zapeszmy.. trzymam zamiast tego mocno mocno zaciśnięte kciuczyska :lol: