[quote name='mala_czarna']Coś mi się wydaje, że to na zasadzie "ręka rękę myje". A co do sądów koleżeńskich to analogiczne sytuacje są w ludzkim świecie, np. wśród lekarzy :roll:
A czy Pan Prezes o/Łódź nie jest przypadkiem lekarzem?
A czy oddziałowy kolega owej Pani Katarzyny nie jest działaczem Zarządu Głównego? Mogę sie teraz mylic ale chyba nawet był w innej kadencji w Sądzie Koleżeńskim? Bardziej "Koleżeńskim" niż "Sądzie"?
A od czego jest tzw. Komisja Hodowlana?
I kolejne pytanie: czy ja nie za dużo pytam? Czy mam się spodziewac kary?
Podam jeszcze link do wątku o innym bezkarnym członku ZKwP. Czy my musimy nalezec do tej organizacji razem z tymi ludzmi? A może to my jesteśmy niepotrzebni (komu) i przeszkadzamy (w czym), może to nas należy usunąc ze ZKwP?
http://www.forum.**********/showthread.php?t=3334&page=2401
Pozdrawiam
Marek