Już przyjechał! podróz rzeczywiscie była męcząca zarówno dla mnie jak i dla niego, ale szczęśliwie dotarlismy. jest przepiękny i przeuroczy, podobno straszny żarlok, ale mam dokladne wytyczne co do karmienia, tak że mam nadzieję, że nie przesadzę z tym jedzeniem, nawet nie wiem, co mam jeszcze napisać, to chyba przez te emocje. teraz już grzecznie śpi, bo dla niego wrażenia byly chyba jeszcze wieksze. na pewno odezwe się jutro, jak to wszystko już troche opadnie. bardzo dziekuję za miłe przyjecie na forum. postaram sie też jak najszybciej zaznajiomic z instrukcją wklejania zdjęc i obiecuję, ze pokażę całą galerię, w razie czego poproszę o pomoc, bo widzę, że znajdę parę chętnych, przyjaznych dusz. jeszcze raz bardzo dziękuję, wpadnę jutro pod wieczór, bo to najlepsza dla mnie pora, a narazie życzę wszystkim dobrej nocy. zarówno każdemu z was wypoczynek się przyda, żeby miec sily do oglądania zdjęć Syriusza, a mnie i jemu po dzisiejszym dniu, to należy sięchyba cała noc i caly dzień spania, no ale nie ma tak dobrze. Jeszcze raz pozdrawiam i do usłyszenia!!!