saJo , co do leków to się zgodzę ale jak mam się nie przejmować jak pies mi żyga w autobusie ? ( w samochodzie też ) Przed pierwszą dłuższa podróżą nie karmiłam go 2 godz, przed drugą 3 godz i niestety efekt był ten sam.
Co do szkolonek w wekeendy o 8:00 to znów wyłania się problem.Muszę dojeżdżać 3-ką , a przed 8:00 jeździ do kortowa tyle zaoczniaków, że ja się po prostu z psem nie zmieszczę.