Jump to content
Dogomania

aga1616

Members
  • Posts

    9
  • Joined

  • Last visited

aga1616's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. hej wszystkim:) Dwie sprawy:) 1) również szukam kogoś z Warszawy kto zajmuje się pazurkami zelowymi;) ja w zamian moge narysowac portret psiaka danej rasy. format 10/15cm:) przykładowe zdjecia: 2) za kilka dni bede miała troszke wiecej czasu wiec jesli komus brakuje czasu na wystawienie bazarku to moge się tym zająć. tzn porobic fotki i wystawic rzeczy na bazarku. a pieniążki pójdą oczywiscie na danego pieska. Pozdrawiam serdecznie :)
  2. boziu przeciez on moze zostac potrącony :-(:-( :shake: na tych zdjęciach czeka z taką nadzieją:( ja niestety jestem z Warszawy i jak narazie nie stac mnie na utrzymanie psa:( pozatym dzisiaj tez znalazłysmy sunie i tez jest u nas narazie:( boshe gdybym była bogata i gdybysmy miały większe warunki to przygarniałabym wszystkie psiaki:( :-(
  3. dziękuje za miłe słowa.. Ty też się trzymaj, bo przezywasz to co ja:( odejście ukochanegp psa jest bólem którego nie da sie opisac i określić:( jeszcze raz dziękuje:(
  4. założyłam dla niego bazarek [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75728[/url] Ontario jest przepiekny
  5. też sie popłakałam:( Napewno jest jej lepiej, wiem ze te słowa nie złagodzą Twojego bólu bo przeżywam takie same chwile:(
  6. Pies którego kochałam całym sercem:( i bede kochac do końca swych dni. Ból który przeżywam jest poprostu straszny:( mija już prawie miesiąc ale ja ciągle za nim tęsknie i płacze:( wczoraj miałam dziwny sen:( że jechałam pociągiem i gdy wyjrzałam przez okno to Misiaczek biegł za tym pociągiem. nIewiedziałam co zrobić bo nie mogłam zatrzymać tego pociągu. jechałam długo a on cały czas biegł:( Pociąg zaczął zwlniac i gdy wyjrzałam jeszcze raz przez okno to jakas kobieta prowadziła go na smyczy i w kagańcu. Pociąg sie zatrzymał a ja wybiegłam jak szalona, wyrwałam jej smycz z ręki, zdjęłam kaganiec i wziełam go na ręce ( mimo ze nie był taki mały). Wsiadłam do pociągu a Misio był cały czas do mnie przytulony:( nie no nie moge:( gdy sie obudziłam, momentalnie spojrzałam na łózko i na podłoge czy on jest, ale odpowiedź jest prosta... łzy same spłyneły mi z oczu. Ból jest niesamowity, Misiek był psem za którego oddałabym życie. Pamiętam jak wykręcił mi numer i uciekł, a ja wyladowałam z rozpaczy w szpitalu. Odnalazł się w schronisku:( Ale najważniejsze ze sie odnalazł. Przypominam sobie wiele sytuacji z nim związanych Nigdy o nim nie zapomne, ten pies był cząstką mnie. Gdy umarł - umarła także cząstka mnie. zostały mi po nim tylko zdjecia: http://chomikuj.pl/Misiulek a mi tak strasznie brakuje jego futerka Oddałabym wszystko żeby cofnąć czas i znowu się w niego wtulić:( bardzo go kocham
  7. ja tez bardzo chętnie pomoge w zbieraniu tych podpisów tylko nie wiem dokładnie kiedy i czy mam chodzic po ulicy i zbierac po znajomych? i mam kazdej osobie opowiadac historie ozzy'ego czy poprostu na kartce spisywac imiona i nazwiska? nie bardzo wiem jak to robic:(
  8. [quote name='ewatonieja']ja chcę do domu... Morus [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/261/7e0fd424b86496e7.jpg[/IMG][/URL][/quote] jest przepiękny.
  9. [quote name='haker11']Ja nie mogę tego pojąć! Jak brałam mojego miśka ze schronu w Poznaniu to zawieźliśmy naprawdę dużo jedzenia żeby tam zostawić a pan kierownik niechciał tego przyjąć!Oczywiście zostawiliśmy jedzenie i wyszliśmy! Mój pies po wyjściu z tamtąd robił kupy dosłownie z surowego ziarna! Podejrzewam że właśnie przez takie jedzenie ma strasznie wrażliwy układ pokarmowy i wielu rzeczy już nigdy nie będzie mógł jeść np kości! To jest poprostu bezmylność i zła wola ludzi którzy powinni pomagać zwierzętom ale tak naprawdę to większość kierowników schronisk ma zwierzęta w du*** i to są właśnie Polskie realia...smutne ale prawdziwe! zgadzam się :cool1: :-(
×
×
  • Create New...