Dwa tygodnie temu umarła kotka Mija. Starość i rak. Smutne podsumowanie roku.
Kochani, bardzo dziękuję za dotychczasową pomoc. Wsparcie psychiczne zawsze będzie potrzebne ale pomoc finansowa już nie. Zostało 6 psów i 7 kotów. Z tą ilością poradzę sobie. W razie potrzeby, przy jakimś kryzysie i ich chorobach poproszę. Nie mam serca do pilnowania rozliczeń. Wiadomo, koszty są duże ale nie mam głowy do wstawiania potwierdzeń. Wypaliłam się. Będę informować o ich stanie zdrowia, ilości bo wiem, że im kibicujecie i cieszycie się, że mają dom. Nowych nie wezmę bo zaszło dużo zmian życiowych i chciałabym zlikwidować dom jak dojdzie do realnej ilości psów do bloku. Kocham je, chce żeby jak najdłużej żyły ale w tym domu mieszkam wyłącznie przez ilość psów.