-
Posts
82 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by maguta
-
[quote name='dorplant']fajne dzieki !:multi:[/quote] :diabloti: o! :eviltong: ciesze sie ze sie podobaja, teraz niestety nie robiłam zdjec bo babcia wyrzuciła moja akumulatory do smieci bo myslała ze to zuzyte baterie, kupili mi jakies badziewne i dopiero co wczoraj po wystawie zakupiłam znowu porzadne ale i tak chyba sie do braciszka na sesje wybiore bo moj aparat jest [bez komentarza] a ja jestem na etapie poszukiwan godnego zaufania szkoleniowca dla Devila na terenach Lublina do systemateczego treningu moze mozecie kogos zaufanego/wypróbowanego polecic? bo niestety musze sie przeprowadzic tam na ten rok na czas wyższej edukacji wrrr...
-
mam owczarki od 10 lat i zdazało sie czasem ze mi cos odbiło i chodzilam sama na spacery z trzema 2 ONy i jeden Kaukaz , wiec jak sie mozna domyslic tez reakcje byly rozne ale zwykle byla jedna "zwariowała pani , takie psy to na łancuch , a wogole to w kagancach powinny byc" (na srodku pustkowia na jakims polu) i naprawde ludzie rzadko reagowali pozytywnie , NIESTETY !:angryy: na szczescie jeszcze nikt słuzb ochrony tego kraju do mnie nie zawezwał wiec praktykuje ten proceder do dzis choc w nowym skladzie 2 ONy i Amstaff :eviltong:
-
wreszcziue pierwsze zdjecia malucha :loveu: [quote]suka nie jest zła matką i myślę, że jest naprawdę wspaniałym psem, ale cóż, coś musiało wpłynąć na to, że zabijała własne młode...[/quote] a ja powiem jak zwykle , bo jak zwykle to pewnie wina człowieka:angryy:
-
[quote name='Gaudi'] bierze swojego psa pod pachę.[/quote] to zrob raz niespodzianke i wez swojego pod pache :lol:
-
[quote name='Gaudi'] Z tym, że usiadł to masz rację. Ale jak w jednej chwili przekonać przerażone, cholernie uparte 70 kg, że wszystko jest ok i nie ma powodu do wycofywania się? Zwłaszcza, jak samemu jest się zdenerwowanym. :( Jak masz jakiś pomysł, to wal śmiało. Najlepsze smakołyki (pasztet albo żwacze wołowe) się nie sprawdzają jak on się tak zawiesi. A przewagi siłowej nie mam już nad nim od jakichś 20 kg temu. ;) Dog to nie jest taki "owczarkowy" typ osobowości, ze się cieszy jak tylko może coś dla ciebie zrobić. On czasem musi pomyśleć, czy warto się starać. ;) Jak się zawiesza, to zazwyczaj ruch pomaga. Ale to na spacerach po mieście np. A jak siedzi i ma stanąć przed sędzią?[/quote] jak zle to usmiech do sedziego i juz :cool3: a z tym ze dogi musza pomyslec , wierze miałam rodowodowego kaukaza i nie byl nigdy wystawiany bo tez chyba było by ciezko z nim cokolwiek zrobic, upór na umur , przepraszam zraz jeszcze i trzymam kciuki za sukcesy "malutkiego" i za powrot do zdrowia nogi i wychodz z nim w tlumy niech sie juz uczy ,wiem ze ludzie zaraz beda jazgotac ze taki pies a tu tyle ludzi ja sie juz nie przejmuje bo oni sa sami sobie winni jak izoluja psy od ludzi a potem sie dziwia ze sa agresywane i lekliwe:angryy: ;)
-
[quote name='ayshe']takie tematy juz byly.wystarczy troszke poszukac. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74981[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35618[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22659[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41712[/URL][/quote] no jest sama kiedys o to pytałam hihi :cool3:
-
[quote name='chester07']słyszałam że długi włos u owczarków niemieckich jest uznawany za wadę, i nie mogą one brać udziały w wystawach, a czasem nie są przyznawane im rodowody, czy to prawda? pytam bo biorę owczarka niemieckiego długowłosego bez rodowodu, i tak tylko orientacyjnie chcę wiedzieć. Thx z góry za odpowiedzi :dog:[/quote] Tak owczarek niemiecki długowłosy jest uznawany przez inne orgaznizacje niz ZKwP i FCI a takie jak np.ZOND,KOND czy PKPR te instytucje organizuja specjalne wystawy takich psów.W wystawach ZKwP w Polsce nie moze brac udziału taki pies. Dostaje rodowod owszem i tu taki niuans 1) jesli jest po rodzicach długowłosych i zarejestrowanych w ZONDZIE doatje tam tatuaz i rodowod. 2) Jesli sie urodzi w hodowli ON krotkowłosego co tez jest czestym zjawiskiem ma wpis do rodowodu poprostu "nie hodowlany" czyli nie ma mozliwosci zostania tu reproduktorem. Jesli sie gdzies pomyliłam to prosze niech mnie ktos poprawi. Ta cała sytacja jest dla mnie jakims kompletnym idiotyzmem ale tak jest :/ [quote] pytam bo biorę owczarka niemieckiego długowłosego bez rodowodu [/quote]jesli nie ze schorniska to prosze nie rób tego :shake:
-
po pierwsz bardzo przepraszam jesli Cie urazilam naprawde mam nadzieje ze wybaczysz:oops: Wiec na zdjeciu wyglada pieknie to fakt :loveu: z tym łapami faktycznie troche bylo dziwnie ale skoro bolały go to wszystko wyjasnia i przepraszam nawet nie wziełam tego pod uwage. Niewiem poprostu odniosłam wrazenie ze pies byl bardzo wystraszony i mimo parasola uwazam ze przy włascicielu powinien sie czuc pewnie mimo wszytsko i bezpiecznie ,a tu troszke wygladało jakbyscie byli sobie całkiem obcy ,a on sie rozgladał za kims od kogo go zabrałas. Po drugie dziewczyno wiecej pewnosci i bedzie sukces za sukcesem !!!! ;) Pol sukcesu to prezenter psa jesli to faktycznie o Was mi chodziło ( a naprawde niewiem , bo ja bardziej od ONkow jestem, a ze ich nie bylo a dogi podobały sie zawsze mojemu chlopakowi to stalismy i je z zachwytem ogladalismy) i nie moge powiedziec jakie typy preferuje sedzia ani nawet jak ma wygladac pies idealny. Wiec jako laik w dziedzinie dogow powiem tyle ,że sedzia ocenia tez wspolprace psa z przewodnikiem , a to własnie u Was nie wygladało zbyt efektownie musisz byc nieco pewniejsza gdy wchodzisz na ring i mimo tego ze nigdy nie jest wszystko super udawac ze sie nic nie stało a potem wmoic sedziemu ze to dzis tylko tak wyjatkowo nie poszło , a sedzia faktycznie szybki "bill" rah-ciah i nastepny byc moze zna juz ta rase na tyle ze pies nie musi nawet przejsc zeby wiedziec jaka mu ma dac ocene:roll: Zrobilas cos takiego ze staneliscie i pies zrobil krok do przodu potem sedzia do niego podszedł i pies sie cofnał i usiadł a Ty zostałas z przodu a on nie chciał wstac tego troszke nie rozumiem bo wydaje mi sie ze to taka podstawa i ze nie fajnie wyglada jak to własciciel sie słucha psa a nie na odwrot nawet jesli ma kontuzje a chyba nie byla az tak powazna skoro przebiegl to koleczko. I jeszcze raz przepraszam za niemile słowa, bo az mi wstyd teraz:placz::placz::placz: i gratuluje oceny bdb :p p.s. nie przejmuj sie moja wypowiedzia bo reakcje nadnerwowe to znowu moja wielka wada.:oops:
-
tak gratulacje:p, ogladałam na ringu dobermany i wszystkie (chyba) dogi, i jedne i drugie zrobily na mnie duze wrazenie, choc w dogach byl jeden blekitek nie obrazajac nikogo bardzo wychudzony z krzywymi łapami (ledwo chodzil) do tego byl bardzo zlekniony jak by wyszedł pierwszy raz do ludzi jak sedzia do niego podszedl to mało sie pod ziemie nie zapadł tak sie w nia wbil, a osoba ktora go wystawiała chyba ani nie byla jego włascicielem ani sie na tym wcale nie znała bo jak piesek usiadł to nie potrafila go namowic do tego zeby wstał a juz tym bardziej ustawic , to poprostu bardzo zapadło mi w pamiec , zastanwaim sie kto jest włascicielem tego psa i jak mozna tak psa zaniedbac, zeby byl taki chudy, z brzydka sierscia i wystraszony jak by pierwszy raz widział tyle ludzi.:mad:
-
co do mojej suki to sie okazalo jednak uczulenie na kurczaka, jak przestała dostawac to rany sie pieknie ,momentalnie zagoiły :) a robil ktoś RTG w Lublinie na AR ?
-
chyba bo ja widziałam tylko jednego Tolerrka na tej wystawie :cool3:
-
dopiero przeczytałam watek, jestem pod wrazeniem, co za historia z wielkim zaciekawieniem czytałam i bede czytała do konca, a suczka napewno wyrosnie na wspaniałego psa bo pewnie bedzie Cie uwazac za matke i sie bardzo przywiaże :p
-
[quote] PS. Będzie ktoś z aparatem? :cool3: Weźcie na tapetę dożki niemieckie, zwłaszcza błękity mnie interesuja... [/quote] ja sie postaram byc ;)
-
już jak sie tylko pokazały wszystkie dokladnie przejrzałam :cool3: a dzis a Radomiu bylam i widziałam piesia identycznego jak Demon i nawet w tym samym wieku i podobny do Devila ale szedł z nim jakis chlopak, a ja z moim Łukaszem wiec pewnie by sie fochnał jak bym podeszla i zapytała a i tamtem by mnie wzial za wariatke postałam trche pogapiłąm sie na niego i nienasycona musiałam odejsc :placz: a tak rzadko sie spotyka takie malutkie szaraczki w srodku miasta a fotki oczywiscie sa na bierząco wstawiane tu: [URL]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=11601&PN=3[/URL] (przepraszam jesli linkiem naruszylam regulamin jesli tak prosze usunac) p.s. diabel to byl jak do mnie trafil teraz jest 10 diabłow w 1 :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:
-
a ja znalazłam dzis plakaty jak bylam w Radomiu i o 10 sie zaczyna taak jak myslałam :p
-
to wszystko...:angryy: to tylko Polska :angryy:
-
[B]asher [/B]napewno bedzie dobrze trzeba w to wierzyc mi jak wet powiedział ze pies ma chorobe gentyczna i bedzie zyl gora rok to byl dla mnie szok ale caly czas wierzylam ze to pomylka weterynarza i zyl duzo dłuzej... [B]a jak to mowia jak ktos bardzo chce zyc to medycyna jest bezradna [/B]:p oj zeskrobine miała robiona w przeciagu roku juz 4 razy i co raz to nowe dziwactwa wychodziły ale dzis widze sie zagolio i o dziwo nowych ran nie ma wiec narazie jestem dobrej mysli jak by sie zmienilo cos to przy okazji szczepien malego wezme i ja do weta.
-
to fakt to zalezy od psa... moj Devil wogole nie piszczał w pierwsza noc tylko grzecznie spał, teraz po ponad miesiacu kiedy przeprowadzilam go do kojca lekka awantura byla tylko chwile teraz tez grzecznie spi do rana :]
-
dzieki wielkie to i mnie uspokiłas , ze to tylko pchly ;)
-
mi-la wielkie dzieki a jaki preprat uzyłas jesli moge wiedziec :hmmmm: co do pchel to jak ja przegladam to nie ma ale tez mi sie wydaje ze jednak nie mam szczescia do znalezienia ich w tej siersci... ja kupiłam na wiosne fripex i nic, potem dostałam od weta w strzykawce "cos", bardzo smierdziało ,miałam tez wylac to na kark -tez nie pomoglo, teraz frontline kupiłam we wtorek ale juz rana byla kolo pyska dzis jest 3 dni jak spryskałam ja frontlinem i chyba sie przestała drapac troche...moze i rany sie zagoja ja smaruje mascia witamionowa ,a przez kilka dni mascia z antybiotykiem (tez gojaca) zobaczymy ale to działa na takiej zasadzie ze stare sie goi ale obok robi sie nowe.
-
przepraszam , ze sie tak wtrace i zadam pytanie nie zwiazane z biegunkami ale czy czesto spotykacie sie z uczuleniem psa na kurczaka , to pytanie do doswiadczonych. Poza drapaniem teraz mojej wyskakuja na skorze co dzien wieksze rany wyglada to podobnie do ludzkiej egzemy... czy jest jakis preparat ktory skutecznie zwieksza odpornosc skory na choroby...my juz w swojej karierze przezylismy...gronkowca, bakterie kałowe w uszach, grzyby w uszach , potem na łapach, dwa wielkie wrzody pod skora, wypadanie siersci prawie do łysosci, nie wpominajac o nieustannym drapaniu i teraz jeszcze jakas ropna kula pod skora znowu...i te rany :placz::placz::placz: i to wszystko w ciagu nie spełna roku.
-
ja znam psa z dobrej hodowli gdzie kazdy szczeniak miał uszy raczej twarde (neiwiem bo kazdego nie ogladałąm ale te co widziałam) a jeden miał całę zycie klapniete i nigdy nie wstały , druga ONko podobna suczka (nikt by nie powiedział ze nie rodowodowa) tez ma wielkie oklapapniete na oczy uszy.. a mojemu staneły w wieku 2,3 miesiaca i nadal sa stojace. Za to mojemu poprzedniemu ONkowi jedno staneło w wieku 3 miesiecy ,a drugie w wieku 7 i tez sie bałam :)
-
ja sie spotkałam z czyms takim we Francji... tam sa ogromne sklepy ktore trudnia sie sprzadaza psów róznych ras... ale nie zauwazyłam zeby miały tam zle czy tez zeby byly zaniedbane , brudne itpe. Jedyna wada jest to ze sa to naprawde bardzo drogie szczeniaki z niby hodowli ale [B]bez rodowodow[/B]. Moja ciocia po stracie psa kupiła psa w jednym z tych sklepow tylko dla tego ze byl identyczny co jej poprzedni pies, byl to pomerian...kupiony ze tak powiem "na promocji" bo została osatnia suczka ale moja ciocia stwierdziła ze jest droga jak na psa bez rodowodu i wyszła ze sklepu , wrociła po 1,5 miesiaca i okazało sie ze siedzi tam nadal ta sama psina ale jest karteczka ze przeceniona na połowe pierwotnej ceny :| jak widac jak im psy nie ida i sie juz starzeja to je przeceniaja :shake::mad:
-
wszystko jest zrobione po to zeby kazdy mogl zarobic , a posiadacz psa płacił. Tak samo jest z wzieciem psa ze schroniska miejskiego powinny byc ulgi jakies , a przynjamniej u nas jest tak ze pies odrazu jest rejestrowany i trzeba przy tejze okazji zabrania go ze schorniska jeszcze podatek zaplacic, pozatym nie trzeba placic. Chory ustroj.
-
dzieki tak myslałam :) szkoda tylko ze ONkow nie bedzie ,a do Wiecborka zadaleko zeby jechac tylko w celu "nacieszyc oko" :placz: