elali
Members-
Posts
17 -
Joined
-
Last visited
elali's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Abi- była taka smutna...a teraz SZALEJE W NOWYM DOMU, W WARSZAWIE!
elali replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Proszę o przysłanie kilku zdjęć piesków i koniecznie danych kontaktowych to zamieszczę na stronie: psy.warszawa.pl [EMAIL="elali1@aster.pl"]elali1@aster.pl[/EMAIL] -
to trudny temat. niestety jest ochrona danych osobowych, które nie są udostępnianie wolontariuszom. pertraktuję z p. dyrektor aby zadzwoniła do nowych opiekunów.
-
można odbierać w określone dni, trzeba tylko rano zadzwonić i podjechać. gdy się nie odbierze to przekazują do utylizacji.
-
Bila została dziś oddana do adopcji. Zamieszka w domu z ogrodem. Zabrała ja pani w srednim wieku. Wydało schronisko więc nic więcej sie nie dowiemy. Dziękuję wszystkim.
-
podaję kontakt do mnie: [EMAIL="elali1@aster.pl"]elali1@aster.pl[/EMAIL] 0503 069 502
-
Tak, w Piasecznie. można by rzec - pieniądze leżą na ulicy. Proszę pomyślcie.
-
w świetle powyzszego, widzę, że najlepiej i najzdrowiej jest wyrzucać i palić. szkoda, że nie bierze się pod uwagę prawa zwierząt do przyjemności - ale one głosu nie mają ia my najlepiej wiemy co powinny lubić lub nie. no a teraz wróćmy do naszych kawek, ciasteczek, papierosków.. nam wolno mieć przyjemności i decydować o wszystkim.
-
pieski mogą pogryźć kostki i dostają je ale ja mogę odbierać tylko raz w tygodniu i mogę przewieźć małym samochodzikiem określoną ilość. nie wiem dlaczego paluch nie jest zainteresowany - jeszcze bedę podejmować temat.
-
na to jest rada - trzeba sprzedwać za złotówkę
-
Jestem wolontariuszem w warszawskim schronisku Na Paluchu. Bywam tam w soboty i wtedy staram sie przynieść zwierzakom jak najwięcej przysmaków. Ostatnio nawiązałam współpracę z masarnią. Dają mi kości i skrawki za darmo. Jednak jest problem. Oni chcieliby przekazywać mi więcej ale ja nie mogę więcej wziąć... Informowałam Panią Dyrektor Palucha ale nie jest zainteresowana. Rozmawiałam z osobą, która ma prywatne przytulisko i wyraziła zainteresowanie ale na tym się skończyło. Czy nie znacie takiego schroniska, które mogłoby odbierać te produkty i przetwarzać dla zwierząt? Muszą mieć możliwość zmielenia kości i skrawków. To czego nie zabiorę jedzie do utylizacji - jednym słowem marnuje się. A szkoda. Te rzeczy są codziennie do odbioru w Piasecznie, świeżutkie schłodzone. Elali 0503 069 502 www.psy.warszawa.pl
-
ok, ok, ok tylko proszę pomóżcie w znalezieniu super domku. pewnie to trochę potrwa ale wierzę, że tak piękna sunia i młoda musi znaleźć swój wymarzony dom. bardzo ją kocham... pozdrawiam elali
-
Tu się absolutnie nie zgadzam się. Zarządzanie to nie terroryzowanie. W zarządzaniu jest miejsce na demokrację, ludzkie traktowanie i bycie Człowiekiem. Sama zarządzam i mam dobre wyniki. A ponadto gdy ktoś coś mówi publicznie, obiecuje to powinien dotrzymywać słowa. Wtedy jest godny zaufania i wiarygodny. A dobre zarządzanie opiera się właśnie na zaufaniu. Nie ma nic gorszego jak kłamstwo i obłuda. Ale to nie jest przedmiotem tego wątku. Uczciwość i bycie człowiekiem w naszym kraju nie jest w cenie. Pan Michalik publicznie ferował kłamstwa i przez to nie jest dla mnie godny szacunku i zaufania. Tak jak napisałam wcześniej nie ma tu dobrego rozwiązania. Ja bym swojego psa nie oddała i znalazłabym wyjście z sytuacji ale to też jest inna bajka. Nie każdy ma tyle odwagi i samozaparcia. Czy chcemy w to uwierzyć czy nie, czy jeszcze walczymy pisząc maile i wierząc w happy end - one nie mogą być razem. Dlatego "zabroniłam" Ani odwiedzać Bilę. Uważam, że to tylko przedłużanie cierpienia zwierzęcia. I musimy szukać domu dla suni, którą ja już zdążyłam pokochać. Liczę na Waszą pomoc. I chciałabym na zakończenie dodać, że psy gryzą - taka już jest ich natura. My ludzie musimy z nimi odpowiednio postępować aby okiełznać ich instynkty, które są nie do zaakceptoowania w naszej ludzkiej rzeczywistości. Przykre jest tylko, że z powodu naszych błędów zawsze cierpią one.
-
Ania twierdzi, że Bila nie gryzła w przeszłości. Rzeczywiscie jest to sunia bardzo rozpieszczona i rozbrykana ale uwielbiana przez dzieci z jej rodziny. Tym bardziej cierpi. Jedna z córek za rok osiągnie pełnoletność i myśli o zabraniu Bili do siebie... Wypadek zdarzył się gdy Ani nie było w domu a jej kolega, który miał zamknąć Bilę nie zrobił tego. Oczywiscie nie byłam tam i znam sprawę z relacji Ani ale pan dyrektor nakłamał w artykule prasowym więc nie mam zaufania do jego słów. W rozmowie dał się poznać jako człowiek bezduszny. Proponował Ani aby wzieła sobie małego szczeniaczka na otarcie łez. Jeśli chodzi o Ewelinkę, którą Bila ugryzła to dziecko ma ogromnie wyrzuty sumienia, że przyczyniła się do cierpienia psa. Odwiedzała Bilę w domu tymczasowym w Radosci i nie miała problemów z kontaktem z psem. W wiosce panuje terror. Ania boi się szefa a on ma pełną władzę nad wszystkimi. Matkom nie wolno wychodzić z terenu wioski, jedynie na zakupy. Mieszka ze swoja rodziną na terenie wioski w luksusowym domu. Myślę, że kojec byłby dobrym rozwiazaniem pod warunkiem, że ludzie byliby odpowiedzialni. Idealnego rozwiązania nie ma w tej sytuacji. Sunia jest trudna do adpcji chociaż ja nie mam z nią problemów. Pokochała mnie szybko.
-
[FONT=Courier New]Bilka jest radosnym psem, lubi dzieci ale musi je poznać i [/FONT] [FONT=Courier New]pokochać. Reaguje na ciepłe glosy, lubi jak się do niej mówi [/FONT] [FONT=Courier New]ciepło ale stanowczo. Zna zasady grzecznościowe podaj łapę na[/FONT] [FONT=Courier New]dzień dobry i do widzenia, przeproś i usiądź. Hasło "idziemy na [/FONT] [FONT=Courier New]spacer" jest przez nią najbardziej kochane bo wiąże się ze spacerem i zabawą na powietrzu. Lubi pływać, bawić się piłką i patykami. Ma swoje zabawki, które lubi - stare misie pluszowe. Może dlatego miśki bo od małego spała z nimi. Lubi spać w ciszy i na szerokim fotelu. Jest bardzo czujna, nie lubi facetów w czapce z[/FONT] [FONT=Courier New]daszkiem. Taki głupek kiedyś ją straszył i tak jej zostało, uwielbia swojego weterynarza Krzysztofa i wujka Wiesia ale woli kobiety. Już jest po sterylizacji, zniosła to bardzo dzielnie i obecnie jest pod opieką swojej pani. Jest kochana, dopieszczana. Kochamy ją bardzo i ona o tym wie bo odwzajemnia się tez miłością wielką i przywiązaniem. Ma 2 imiona Bila, Bileczka i Lala to ostatnie bo jest prawdziwą lalą przytulanką. Zdajemy sobie sprawę że nowa pani musi być cierpliwa i będzie musiała poczekać na pokochanie ja przez Bilę a to może potrwać ale jeżeli tak się stanie to ta miłość zastąpi inne, ta miłość nie zdradzi, bedzie szczera i wspaniała. Piszę zielonym tuszem patrząc w jej oczy brązowe i myślę że KOCHAM JĄ JAK IRLANDIĘ!! Ania [/FONT][/quote]
-
[FONT=Courier New]Bilka jest radosnym psem, lubi dzieci ale musi je poznać i [/FONT] [FONT=Courier New]pokochać. Reaguje na ciepłe glosy, lubi jak się do niej mówi [/FONT] [FONT=Courier New]ciepło ale stanowczo. Zna zasady grzecznościowe podaj łapę na[/FONT] [FONT=Courier New]dzień dobry i do widzenia, przeproś i usiądź. Hasło "idziemy na [/FONT] [FONT=Courier New]spacer" jest przez nią najbardziej kochane bo wiąże się ze spacerem i zabawą na powietrzu. Lubi pływać, bawić się piłką i patykami. Ma swoje zabawki, które lubi - stare misie pluszowe. Może dlatego miśki bo od małego spała z nimi. Lubi spać w ciszy i na szerokim fotelu. Jest bardzo czujna, nie lubi facetów w czapce z[/FONT] [FONT=Courier New]daszkiem. Taki głupek kiedyś ją straszył i tak jej zostało, uwielbia swojego weterynarza Krzysztofa i wujka Wiesia ale woli kobiety. Już jest po sterylizacji, zniosła to bardzo dzielnie i obecnie jest pod opieką swojej pani. Jest kochana, dopieszczana. Kochamy ją bardzo i ona o tym wie bo odwzajemnia się tez miłością wielką i przywiązaniem. Ma 2 imiona Bila, Bileczka i Lala to ostatnie bo jest prawdziwą lalą przytulanką. Zdajemy sobie sprawę że nowa pani musi być cierpliwa i będzie musiała poczekać na pokochanie ja przez Bilę a to może potrwać ale jeżeli tak się stanie to ta miłość zastąpi inne, ta miłość nie zdradzi, bedzie szczera i wspaniała. Piszę zielonym tuszem patrząc w jej oczy brązowe i myślę że KOCHAM JĄ JAK IRLANDIĘ!! Ania [/FONT]