Pomocy szukam domu dla malutenkiego psa ktorego ktos wyrzucil 2 dni temu pod moimi garazami siedzi sobie bida od 2ch dni w jednym miejscu :< nie rusza sie z niego, na kartoniku po malym soczku, kiedy dzis rano podeszlem do niego az posikal sie ze szczescia pod siebie ze ktos sie nim zainteresowal. Jest maly, ma moze 3 miesiace, wyglad ma bardzo podobny do jamnika krotkowlosego. Jest bardzo przestraszony i zdezorientowany, cieszy sie na widok kazdego ale nie rusza sie ze swojego kartonika ( spi pod golym niebem i trzesie sie z zimna Jedyne jak moge mu pomoc to go dokarmiac, poniewaz mam w domu psa ktory nie toleruje innych psow na swoim terenie. A wszelkie lokalne mozliwosci znalezienia mu domu juz wyczerpalem nawet probowalem ofiarowac komus go i 50zl i nikt sie nie zgodzil
licze na wasza pomoc, chociaz dom tymczasowy bo on tam umrze z zimna i samotnosci
bardzo prosze o szybka reakcje dobrych ludzi
to co moge dac od siebie to transport do kielc o kazdej porze dnia i nocy jego i pare kg jedzenia na wyprawke.
pomozcie
[IMG]http://img357.imageshack.us/img357/2276/20070322178dh8.jpg[/IMG]
[IMG]http://img357.imageshack.us/img357/5036/20070322177au3.jpg[/IMG]
[IMG]http://img357.imageshack.us/img357/9018/20070322179qj1.jpg[/IMG]
[IMG]http://img357.imageshack.us/img357/6493/20070322180sm6.jpg[/IMG]
[IMG]http://img357.imageshack.us/img357/2522/20070322181ab9.jpg[/IMG]