Wszystkim powtarzam, że będzie tam królewną. Pani Dorota jest świadoma ewentualnych trudności, córcia jest bardzo mądrą dziewczynką, a Kazimierz oszalał wprost z radości, aż go Lonia owarczała, bo taki był namolny z tym swoim entuzjazmem.
Z Fenisiem i Kubusiem przejechałam na jednym ciągu ok. 1300km prawie rok temu i do wytrzymania, ale ostatnio z Maro i Wabi do Jaagi i Sandem do szafirki to było jakieś 1600km i to już mi dało w kość.