O jak miło słyszeć że Roxie tak dobrze dawała sobie radę obok roweru, ja też lubię takie widoki, raz widziałam Pana z 2 psami przy rowerze, jeden z jednej strony, drugi z drugiej, ale jakoś dawał radę :razz:
A tego sąsiada to bym sama na łańcuch i do budy :diabloti: może ktoś mu w końcu nabił rozumu do głowy, więc kupił kojec :mad: oby jeszcze chodził z nią na długie spacery.
No właśnie jak pisze zaba14 u nas w PL tak właśnie jest niestety - widoki niemal codzienne gdy sunie dostają cieczkę - porażka te psy są jak zahipnotyzowane a Ty nawet boisz się przegnać, bo to wolno biega i nie wiadomo czy to w ogóle chociażby szczepione (może tak bo ludzie dalej mają manię wypuszczania psa samopas - niech sam się wyprowadzi :angryy: , może nie bo widok bezdomnego psa na ulicy to typowy widok w naszym kraju :-( )
Tyle dobrze że w Irlandii ciutkę lepiej...
Dziś chyba też na przejażdżce rowerowej? Bo coś taka cisza... ;)
Sunia na tym ostatnim filmiku to tym razem jak zajunc skacze, może ona co filmik to inne wcielenie :eviltong:
Pozdrawiam i mizianka zostawiam :)