Jump to content
Dogomania

Gold_chocolate

Members
  • Posts

    15
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gold_chocolate

  1. jak jakieś dzieciaki podbiegają do moich sznaucerek - bo przecież to takie małe i nie groźne, jak matki twierdzą -wołam do nich nie podchodźcie bo was ugryzą (gdy wypowiem słowo ugryźć to jedna z moich niusiek zaczyna przeraźliwie szczekać) i wtedy dziecieki stają i w nogi do mamusiek.. Gorzej jest z Grace i Tiną (bernardynka i rottwailerka) one nie cierpią takich dzieciaków rozrabiających od 3 do 6 lat - takie sa najgorsze.. i jak takiemu dzieciakowi wytłumaczyć że pies może uryźć?
  2. Pikus od wczoraj jest w nowym domku:) z początku nie wiedział o co chodzi, czemu go przenoszą, ale jak dzisiaj u niego byłam to wszystko jest ok, normalnie je, śpi, trochę w nocy piszczał ale to normalne:) zaprzyjaźnił się z kotkiem Lajlą sąsiadki:) jak co to będe tu pisać:)
  3. Już!! Ma, ma nowy dom! :loveu::loveu: dzisiaj ma wziąść go moja sąsiadka, której pies miał w niedziele wylew zewnętrzny..:placz: Powiedziała że z chęcia zaopiekuje się Pikusiem, chciała trochę odczekać i potem wziąść jakiegoś bidulka ze schroniska, ale gdy powiedziałam że Pikuś ma zostac uspany nie wachała się ani chwili! :multi: A znam ją, i wiem że Pikus będzie miał kochający domek teraz, no i będe mogła go odwiedzać :D Dobra lece, za godzine jade z sąsiadką po Pikuśka. Dziękuje wszystkim za zainteresowanie:*
  4. [quote name='iwonamaj']Gold Chocolate- jak oceniasz, czy gdyby minęło 2 tygodnie a psiak nie znalazłby odpowiedniego wg. nich domu, uspiliby go? Czy oddali do któregos z domów, o których wcześniej pisałaś?[/quote] Nie wiem, nie jestem Ci w stanie odpowiedziec na to pytanie.. ale mam nadzieję żę się ktoś znajdzie, szukam teraz po koleżankach i sąsiadkach moich czy nikt go nie będzie chciał wziąść.. ale mam małe szanse..:(
  5. [quote name='Iza i Fidel']A tam sie nie nadaje !! Wy po prostu go tam nie chcecie!!:mad::angryy::angryy: A jak chetny po Pikusia bedzie mieszkal w bloku,to co,nie wydacie go???? Nie gadaj bzdur,bo juz mnie wkurzylas!![/quote] Zacznijmy od tego że TO NIE JEST MóJ PIES!! Napisałam wyrażnie?! Ja mu szukam domu, SZUKAM DOMU! Właściciele nie mogą go wziąść ze sobą, z powodów oczywistych które pisałam i powodów osobistych -być może. Więc skargi że jestem wredna, nie kocham psów i jestem potworem 'bo chce zamordować psa' nie do mnie. Nie rozumiecie że ja mu szukam kochającego domu?! Właściciele mają swoje powody, bo mają żeby go oddać. I nic tej decyzji nie zmieni. Więc wyżywanie się na mnie z powodów własnych nic Wam nie da - bo takim sposobem mi nie pomagacie w szukaniu domu. Ja na przykład nigdy bym nie oddała moich psów, nawet gdybym przeprowadzała się do bloku - a mam rottweilerkę, bernardynkę i dwie sznaucerki miniaturowe, no i dwie kotki. Kocham je nad życie, i nigdy ale to przenigdy bym ich nie zostawiła, czy oddała. Na szczęscie mi taka sytuacja nie grozi. A może teraz ktoś myśli że nie oddałabym ich tylko dlatego że są rodowodowe z hodowli? Nie, może i są z hodowli ale bezwzgledu na to czy byłyby zwykłymi kundelkami czy rasowymi, wystawowymi psami - nie oddałabym ich. Więc, podsumowując, gdyby była taka możliwość to sama bym wzięła Pikusia do siebie, i gdyby dziadkowie mogli go zatrzymać zrobili by to. Pozdrawiam.
  6. staram sie, juz utrzymuje sie jako tako na smyczy. Ale on do bloku sie nie nadaje. To 'zwykly' pies podworkowy, ktory nie wytrzyma w bloku.. sama bym go zabrala do siebie.. ale nie moge..:angryy: bo mam juz te swoje cztery psy i dwa kotki..
  7. Znalazłam go na stronie arka.strefa.pl .. Sami zobaczcie, wydaje sie być pudelkiem, lub pudlopodobnym.. przekopiowane z arka.strefa.pl : [LEFT][COLOR=#660099]Norton to pies w wieku ok. 6 lat. Właściciel wyjeżdżając z Polski chciał go uśpić. Trafił do schroniska w Ligocie. [/COLOR][/LEFT] [LEFT][COLOR=#660099]Notron nie może się w tym schronisku odnaleźć, marnieje z dnia na dzień, obecnie wygląda tragicznie :(, a kiedyś był wesołym, pogodnym psem, lubił towarzystwo dzieci, zabawy i jazdę samochodem.[/COLOR][/LEFT] [LEFT][COLOR=#660099]Jest bardzo łagodny, widać, że tęskni, a może wciąż czeka na swojego pana, który go porzucił. Na pewno marzy o własnym domu, chce mieć swojego człowieka. Czy jego marzenia kiedyś się spełnią?[/COLOR][/LEFT] [CENTER][B][SIZE=2][COLOR=#ff6600]Pomóż - przygarnij go - Podaruj odrobinę ciepła [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=2][COLOR=#ff6600]- jest tego wart![/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] [COLOR=#660099][B]Obecnie stan Nortona jest tragiczny, psiak jest bardzo wychudzony, ma zaropiałe oko. Potrzebny jest pilnie chociażby dom tymczasowy - bo dłużej nie wytrzyma w tym schronisku![/B] [/COLOR] [LEFT][COLOR=#660099]Kontakt w sprawie Nortona:[/COLOR] [COLOR=#660099](022) 724 04 90, 609 075 026[/COLOR] [COLOR=#660099][EMAIL="sozarka@wp.pl"][U][COLOR=#0000ff]sozarka@wp.pl[/COLOR][/U][/EMAIL][/COLOR][/LEFT] [LEFT][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images22.fotosik.pl/58/f7d3e0c2cb26370f.jpg[/IMG][/URL][/LEFT] [LEFT][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/145/896f0762d18f0740.jpg[/IMG][/URL][/LEFT] [LEFT][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/96/d7d78d962fbc1421.jpg[/IMG][/URL][/LEFT] [LEFT][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/96/3403074792d081eb.jpg[/IMG][/URL][/LEFT]
  8. Przeprowadzka będzie za około 2 tygodnie. Pod koniec marca.. mam tylko dwa tygodnie.. żeby znaleść Pikusiowi kochający dom..:-(:-(
  9. Zamieściłam ogłoszenie tu i na forum o psach znalezionych/zaginionych. Oczywiście ogłoszenia w moim miejscu zamieszkania porozwieszałam, w szkołach pytałam dzieciaków. Nikt nie chciał go zaadoptować. Uczyć to już go próbowałam. Dzięki temu jako tako trzyma się na smyczy i w obroży. Zacznijmy od tego czemu moi dziadkowie chcą go oddać. 1. Będą mieszkać w bloku. 2. Pikuś jest nieusłuchany i niewychowany, nawet gdyby chodził na smyczy to mógłby wpaść pod samochód (blok będzie blisko drogi, z małym skwerkiem trawy) albo uciec - ma do tego skłonności. 3. Pikus jest psem typowo podwórkowym, który w domu był tylko jako mały szczeniak, mieszka na podwórku, ma tam swoja budkę - nie nadaje się do bloku, gdzie ją warunki takie jakie są. 4. Nie będzie mógł biegać jak dotychczas, a na kilku metrach trawnika tymbardziej. 5. Moi dziadkowie mieli propozycje adopcji Pikusia, ale się nie zgodzili. *Pierwsza osoba (baba która kupuje od nich ziemię) powiedziała że mogą go u niej zostawić, ale ona wyjeżdża przynajmniej dwa razu w tygodniu, i Pikusia ciągać za soba nie będzie. I biedak musiałby siedzieć sam, zamknięty, z zabawka i miską jedzenia. *Druga osoba to sąsiad. Ma swoje podwórkowe Burki i powiedział że jeden w tą czy w tą to mu różnicy nie robi. Dziadek się oczywiście nie zgodził. Ze względu na to że "mu różnicy nie robi" i dlatego że te psy biegają samopas po okolicy, albo sa na łańcuchach, bo sąsiad nie ma ogrodzonej posesji. Więc jak widac na razie nie ma kto go wziąść..
  10. no właśnie szukam mu nowego domu!. Zadni podli ludzie! Po prostu lepiej go uspać niz zeby męczył się w schornisku!!! Więc prosze tak nie twierdzić! Przeprowadzka była nieustalana wcześniej, z bardzo nagłego przypadku moi dziadkowie musdzą się przeprowadzic. Ciekawa jestem gdzie by wychodzili z nim na spacer?? Jeżeli on nie umie chodzić na smyczy?
  11. Pikus nie nadaje się do bloku poniewaz nie umie chodzić na smyczy tzn. bardzo ale to bardzo ciągnie i się wyrywa. Właścicielka (moja 60 paro letnia babcia) nie mogłaby go wziąść ze sobą do tego bloku. I prosze nie mówić że to sa podli ludzie. Po prostu pies był podwórkowy. Pikuś kooocha dzieci! Kilka razy w tygodniu przesiadywałam z moim rodzeństwem u dziadków. Pikuś zwykle chce się bawić i ukazuje to wysokim skakaniem :) sama bym go wzięła od babci ale posiadam już swoje cztery psy i dwa koty. Więc one sa wystarczające. Jeśli są jakieś pytania to prosze zadawać. Eee waga? to jakoś z 15/20 kilo. Nigdy go nie ważyliśmy.
  12. Witam. Pikuś znalazł juz nowy domek:) Powinien byc już teraz szczęśliwy. Pozdrawiam i dziękuje za zainteresowanie.
×
×
  • Create New...