zachowanie ludzi jest podobne w stosunku do innych osob potrzebujacych pomocy - tzn. zimne i obojetne . ktos komu obojetny jest los zwierzecia zachowa sie podobnie w przypadku potrzebujacego pomocy czlowieka .
bylam swiadkiem gdy na bardzo ruchliwej ulicy duzego miasta upadl czlowiek i nikt nie zareagowal .... kazdy go omijal . bylam wtedy tam z kolezanka , zawolalysmy karetke.
do przyjazdu karetki uplynelo ok. 20-30 minut. nikt sie nawet nie zatrzymal , nie zainteresowal.
czy sadzicie , ze ktos kogo nie interesuje los czlowieka (byc moze umierajacego) zainteresuje los zwierzecia ? na pewno nie. to jest przerazajace , ze jestesmy tak obojetni gdy ktos potrzebuje naszej pomocy . nie ma znaczenia czy to jest czlowiek czy zwierze . kazdy chce zyc i wola o pomoc .
zwierze jest zalezne od czlowieka , czlowiek uzurpuje sobie prawo do posiadania zwierzecia . a to powinien byc przywilej . tego jednak chyba nie doczekamy..... :placz: