Na Dogmanii jestem od niedawna...postanowiłam zostawic ślad po mojej Lassie, bo tak miała na imię , ale wszyscy mówilismy do niej Ela.......
odeszła 2 października (najgorszy dzień w moim zyciu)Przeżyła 10 i pół roku.....i tak wydaje mi się że to za krótko....do tej pory płacze za Nią, była najważniejszą osobą w moim zyciu i NIGDY sie nie pogodzę z Jej śmiercią.....
:cry:
Eluniu Kochanie na zawsze zostaniesz w moim serduchu....
To są zdjęcia które robiłam na działce- ukochane miejsce mojej Eli.
Wystarczyło powiedzieć....Ela jedziemy na działke.....od razu biegła do drzwi i szczekała,zapinałam ja na smycz i biegłam bo tak mnie ciągła do garażu :) Otwierałam drzwi auta i sprytnie wskakiwała do niego....Czasami jeździła na przednim siedzeniu w pasach:)
Elunia z lat młodości...BOSKA:)
Tutaj są zdjęcia jak moja Zabeczka była już chora...kiedy ja plewiłam...Ona zamiast siedzieć w cieniu,na kocyku lub w domku wolała siedzieć blisko mnie i uciekać przed słoneczkiem za małym krzaczkiem....
Na słońcu,ale ze mną...
Tutaj Moja Dziewczyneczka zaczynała kopać....
I tak kopała....
Kopała...
I dalej kopała.....
Aż w końcu......... :D :D :D :D Kochana to za małe słowo żeby opisać jaka była BOSKA
Była Największym Skarbem na swiecie...Oddałabym za nią życie bez zastanowienia... :(
Minęło ponad 6 miesięcy kiedy nie ma mojej Eli, a ja wciąż płacze i przypominam sobie moment jak mi umierała na rękach :( :((((((
Nigdy nie pogodze się w tym, że Moja 2 połowa odeszła na zawsze..
Oddałabym 10 lat swojego życia, żeby Ela żyła jeszcze chociaż tydzień :cry: