Jump to content
Dogomania

iwona__35

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

iwona__35's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Dominika super wyglądasz
  2. [quote name='maciaszek']Zaglądam. Nie śledzę na bieżąco, ale zaglądam. Jeśli coś przeoczyłam to podaj proszę link do strony/postu, który powinnam przeczytać. Dość mocno wryły mi się w pamięć (jeśli chodzi o Bojarskiego) Twoje privy z lipca tego roku (które wciąż w mojej skrzynce są, mogę Ci je przypomnieć, oczywiście nie tu) i te wypowiedzi na miau: [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=59394&postdays=0&postorder=asc&start=975[/URL] Nie chcę się kłócić ani robić kreciej roboty. Lubię wszystko rozumieć, więc jeśli coś się zmieniło, a ja to przeoczyłam (bo nie mam nawet czasu, by śledzić wszystkie posty na miau) to proszę powiedz co mam przeczytać, żeby zrozumieć. Ponieważ nie znam dr Bojarskiego osobiście to nie mogę się na jego temat wypowiadać. Zdanie na jego temat wyrabiam sobie na podstawie opinii usłyszanych od różnych osób (między innymi Ciebie).[/quote] Byłyśmy również nie mile widziane w schronisku, ale wystarczyło duzo dobrej woli jednej i drugiej strony i jest tak jak jest. Bojarski był, i nie było rózowo, ale ludzie sie zmieniają, Bojarski również. Zmienił się, wspólpracował z nami , bądź bardziej wiarygodne bedzie, jeżeli napisze, że pozwolił współpracować swoim pracownikom z nami. A to ,że będzie inny wetrynarz , niestety, nic sie nie zmieni, psów jest mnóstwo, umierają ze stresów,chudną. Zapadaja na różne choroby, u kotów jest tak samo. To Ci co przynoszą te zwierzęta do schronu są winni , a schronisko robi co może .......
  3. Teraz ja, Weci ,kierownicy i pracownicy sa wspaniali,współpracujemy z nimi i jest naprawde ok. Są tam naprawde wspaniali ludzie, sa tacy co kochaja koty i tacy co psy....tak jak my. A tak przy okazji co wy macie do doktora Bojarskiego? [B]Przeciez jego tam nie ma..jest dwóch wspaniałych wetów[/B] , którzy robia wszystko co w ich mocy aby pomóc kotom i psom. Pana Doktora Bojarskiego widziałam tylko dwa razy,w lecie i nie moge nic złego o nim powiedzieć. [B]Na zakończenie powiem,że moim marzeniem jest, aby nowy doktor traktował koty, tak jak traktują lub traktowali je nasi weci, mało jest zgonów, leczone są z najgorszych chorób, doktor S. zawsze miał dla nas czas, interesował sie każdym zwierzęciem , który potrzebował pomocy, mamy mnóstwo podopiecznych , które zawdzęczają im życie.[/B] [B]A pracownicy i kierownictwo zawsze są zyczliwi i nigdy nie odmawiaja NAM pomocy..[/B]
×
×
  • Create New...