Lussi nie ma chipa :P u mnie w Szczecinie wiem, że robią, ale gdzie nie wiem i się nie dopytywałam :P pilnuję Lussi jak oka w głowie, żeby mi gdzieś nie zwiała, na smyczy chodzi, a spuszczana jest tylko na terenie ogrodzonym, w lesie lub na łące :P ale tam akurat się pilnuje :P Polska w gruncie rzeczy jest za biedna, żeby mieć w każdym mieście użądzenia odczytujące :P za dużo by to kosztowało :P